Strona główna Kultura O brzydkich zapachach w Trzemesznie dowiedziała się cała Polska

O brzydkich zapachach w Trzemesznie dowiedziała się cała Polska

9604
30
źródło: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych
źródło: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych

Czym zasłynęło Trzemeszno w 1978 roku, że przyjechała do nas Polska Kronika Filmowa? Okazuje się, iż powodów do dumy nie było.

W tym czasie mieszkańcy borykali się z problemem uciążliwych zapachów. W kronice możemy zobaczyć migawki z miasta, a także przypomnieć sobie znane osoby.

Materiał znalazł się w wydaniu PKF 78/38B.

Temat Trzemeszna rozpoczyna się od 1:25. Zapraszamy do obejrzenia |TUTAJ|.

30 KOMENTARZE

  1. Trzeba być kretynem , żeby od zachodu budować fabrykę. Serce boli że tak dawno o tym wiadomo a nic się z tym nie robi.

    • Ale co zrobić teraz? Jedynie zamknąć zakład. To jedyne rzeczywiście skuteczne rozwiązanie, inaczej zawsze Trzemeszno będzie trute. Wystarczy wyjść po zmroku, gdy odpowiednia atmosfera jest (czyli wyż i wiatr), by zobaczyć jakie smugi i kłęby dymów unoszą się znad fabryki nad miasto i okolice.

  2. Zanim powstał ZWAC a później Izopol, Trzemeszno było biedną mieściną, bez perspektyw. Dzięki tym inwestycjom, mieszkańcy znaleźli pracę a miasto szansę na rozwój. Nie jestem i nigdy nie byłem sympatykiem PRL-u, ale takie są fakty. Oczywiście były problemy. Było takie powiedzenie, że w Trzemesznie talentów nie ma bo fenol ich zabija. Wielu zabił także azbest. Proszę jednak tych wszystkich naczelnych pożal się boże krytykantów, by spróbowali wyobrazić sobie Trzemeszno bez tych zakładów.

    • Bardzo trafny komentarz. Niestety, wypowiadają się osoby, których wtedy na świecie nie było lub szli akurat do I komunii. Oczywiście, śmierdziało. Tylko ci wszyscy krytykanci niech się zastanowią ile osób ma tam pracę oraz ile kasy wpływa do gminy (nawet biorąc pod uwagę ulgę, która ostatnio Paroc sobie wywalczył). Oczywiście, zapytacie gdzie te pieniądze. No, ale to juz jest pytanie do rządzących nasza gminą.

    • Mnie wtedy na świecie co prawda nie było, ale urodziłem się, gdy ludzie z wykryta choroba „zawodową” umierali w niesamowitych cierpieniach. Tak, można rzec mądrze, była praca, gdyby nie Izopol, ludzie nie mieliby co jeść itd. Pewnie. Jednak wielu z nich cale życie pracowało, żeby emerytury nie dożyć. Mało tego pracowali za marne pieniądze. Wiec super nie było. Niestety prawo prawem a rzeczywistość rzeczywistością. Gdzie te oferty pracy do spółek państwowych?

    • Zanim powstał ZWAC, a potem Izopol, Trzemeszno było biedną mieściną sprowadzoną do tej roli przez wojnę, okupację, a wcześniej zabory, czyli znów okupację. To wtedy skasowano istniejący ok 800lat klasztor z całą infrastrukturą jak browar, huta, pasieka,folusz no i szkoła. Tu, w myśl niemieckiego zaborcy, miała być wylęgarnia taniej siły roboczej z knajpami jedynie dla rozrywki. Niemcy nie zapłacili żadnych reparacji, komuna wybudowała bezmyślnie ZWAC, a bieda (umysłowa), smród i alkoholizm pozostały.

  3. A może to najbardziej z osadników krochmalni śmierdziało? Pracowałem w Izopolu za czasów azbestu i raczej zapachu to nie miało(oczywiście to szkodliwy minerał), później też jeszcze przez wiele lat w Cembrit i też nic nie złego się nie działo. Fenol oczywiście dawał zapach ale ja obstawiam ten szczególny z krochmalni.

  4. A teraz jak jest? Całe miasto zadymione 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku. Tak pięknie truje się ludzi i nikt nic z tym nie zrobi???

    • a po co ? jak byk covid to ktos cos robil poza ograniczeniem dostępu do słuzby zdrowia ?

      Panie 7 lat takiego dobrobytu i nie masz pan kabzy pełnej zeby sobie kupic Ville za 10 baniek ? to cos mi sie tu kupy nie trzyma skoro tak dobrze jest a wszyscy sie zadekowali w trzemesznie

  5. W latach 70 byliśmy zmuszani jako uczniowie szkoły zawodowej do pomocy w różnych pracach na terenie tego zakładu,smród i kłująca w ciało wełna .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj