Strona główna Kultura Zakończyła się „Ewangelizacja Trzemeszna”

Zakończyła się „Ewangelizacja Trzemeszna”

1781
5

W dniach od 8 do 15 września, kilkaset osób uczestniczyło w Ewangelizacji Trzemeszna, która odbywała się w różnych częściach miasta. Jak powiedzieli nam organizatorzy, miał to być czas osobistego spotkania mieszkańców miasta z Jezusem Zmartwychwstałym, wspólnego zatrzymania różnych grup i wspólnot wokół słowa w modlitwie za Trzemeszno oraz posłania do dzielenia się Dobrą Nowiną.

Podczas tego wyjątkowego tygodnia, odbyła się m.in pielgrzymka do Ostrowitego Prymasowskiego, a na ulicach Trzemeszna zorganizowano akcję „Katolicy na ulicy”. Ze śpiewem na ustach, o ósmej rano z bazyliki wyruszyła pielgrzymka młodzieży, która przeszła ulicami miasta i zatrzymała się w najbardziej uczęszczanych miejscach miasta, aby tam głosić Dobrą Nowinę.

Szczególnym dniem był jednak 10 września, gdyż właśnie wtedy Trzemeszno nawiedziły relikwie Św. Wojciecha, które zostały przywiezione z Gniezna. O godz. 17:15 ks. Proboszcz Piotr Kotowski wraz z burmistrzem – Krzysztofem Derezińskim przywitał relikwie Świętego na placu przed Bazyliką, a następnie zostały one w asyście liturgicznej służby ołtarza, strażaków i braci z Towarzystwa św. Wojciecha, procesyjnie wprowadzone do Bazyliki.

Zakończeniem „Ewangelizacji Trzemeszna” był niedzielny festyn parafialny, o którym pisaliśmy już na łamach portalu.

W swoim zamyśle ewangelizacja Trzemeszna miała nas obudzić, otworzyć nam oczy, odsłonić przed  nami obszary wiary i niewiary, oporów i oczekiwań, lęków i nadziei. Mam nadzieję, że to co się wydarzyło w ostatnim czasie to nie chwilowe przebudzenie, ale głębokie wyrwanie ze snu! – pisze ksiądz Radosław Tuszyński.

IMG_9706 100_3147 100_3133 100_3135 DSC_6920 IMG_9302 IMG_9334 IMG_9327 DSC_6923 DSC_7053 IMG_9359

Foto: J. Lisiecka, T. Kieruj, ks. R. Tuszyński


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

5 KOMENTARZE

  1. zdjęcie nr 1 i 2
    czy w Trzemesznie nie ma normalnie śpiewającej młodzieży lub dzieci? „panie wokalistki” że tak się wyrażę, wyły, za przeproszeniem, jak takie kojoty. no ludzie.. tego się słuchać nie dało nawet ze szczelnie zamkniętymi oknami. może to też wina wadliwego sprzętu, bo na nowy oczywiście parafii nie stać..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj