Strona główna Polityka Współpraca czy korupcja?

Współpraca czy korupcja?

1242
21

W ostatnich dniach powrócił temat włączenia zakładu Paroc do Kostrzyńsko – Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Przypominając, 6 marca b.r. na sesji Rady Miejskiej radni odrzucili jednogłośnie wniosek firmy. Pisaliśmy o tym już |TUTAJ|.

Pod koniec ubiegłego miesiąca Paroc ponowił swój wniosek. Tym razem strefa miałaby obejmować jedynie dwie działki, na których powstałaby nowa linia produkcyjna. W tej sytuacji spółka mogłaby skorzystać z ulg podatkowych, ale wyłącznie w odniesieniu do produktów wyprodukowanych na nowej linii produkcyjnej.

W poniedziałek, na obradach połączonych komisji Rady Miejskiej, do zgody na włączenie części zakładu do strefy przekonywał radnych dyrektor finansowy firmy Tomasz Smoliński. Zwrócił między innymi uwagę na korzyści, jakie może odnieść gmina z tytułu podatku od nieruchomości, a także z udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych.

Według dyrektora, inwestycja ta byłaby z pewnością realizowana z udziałem miejscowych firm, co również przełożyłoby się na zwiększenie podatków dla gminy.

W trakcie dyskusji okazało się, że zdania radnych są bardzo zróżnicowane. Maciej Dalewski wyraził obawę, że zwiększenie produkcji będzie się wiązało z większą ilością odpadów wywożonych na okoliczne pola. Sławomir Peno stwierdził natomiast, iż tworzenie specjalnych stref ekonomicznych miało być sposobem na walkę z bezrobociem i traci to sens w chwili, gdy pracodawcy – w tym Paroc -poszukują pracowników.

Jak zauważył, inne miejscowe firmy nie zwracają się o takie ulgi, a gmina musi dbać o swoje dochody. Przypomniał także nieugiętą postawę władz firmy w sprawie zwrotu 3.500.000 podatku. ”Nie chcieliście Państwo rozmawiać z nami nawet na temat samych odsetek, choćby ich połowy” – mówił przewodniczący.

Przemysław Woźny zarzucił przewodniczącemu niekonsekwencję, ponieważ kontestuje on dzisiaj strefę, ale rok temu Rada Miejska przyjęła stosowną uchwałę o jej utworzeniu w Trzemesznie. Zauważył, że przez kilkanaście lat ościenne gminy mogły nam zazdrościć, że mamy tyle zakładów  przemysłowych, a dzisiaj Gniezno i Łubowo utworzyły takie strefy i przeganiają nas w tym zakresie, ponieważ to tam powstają nowe firmy. Zdaniem radnego, należy firmie pomóc.

Ludwik Macioł przypomniał czasy, kiedy likwidowano Izopol. Wówczas to wiele osób w Trzemesznie było zaniepokojonych o swoją przyszłość. Przejęcie zakładu przez Partek (poprzednik Paroca) zostało przez nich bardzo dobrze przyjęte. Podobnie jak P. Woźny apelował, aby nie przeszkadzać zakładowi w inwestycji.

Swoją dezaprobatę do niektórych wypowiedzi wyraził burmistrz Krzysztof Dereziński. Stwierdził, ze sami sobie zaprzeczamy. Jak przypomniał, najpierw wprowadzono uchwałę o strefie ekonomicznej, a następnie pod wpływem związków zawodowych radni chcieli zablokować uchwałę o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego. To precedens, który nie miał w Polsce miejsca, aby związki zawodowe opiniowały plan zagospodarowania przestrzennego. ”A co by się stało, gdyby firma Paroc spakowała się i wyszła z Polski”? – zastanawiał się burmistrz.

Wniosek poddano pod głosowanie. Pozytywną opinię wyrazili: Przemysław Woźny, Maria Dziel, Mieczysław Chojecki, Ludwik Macioł, Michał Behnke. Przeciwni byli: Renata Wiśniewska, Kacper Lipiński, Sławomir Peno, Maciej Dalewski, Daniel Bisikiewicz. Od głosu wstrzymały się Magdalena Krzyżaniak Światek i Maria Sobieszak.

Była to tylko opinia, nie miała ona formy projektu uchwały. Temat ten pojawił się jednak ponownie na sesji Rady Miejskiej w środę. P. Woźny złożył wniosek, aby podjąć rozmowy z firmą Paroc w sprawie współfinansowania przez nią budowy boiska wielofunkcyjnego za halą OSiR w Trzemesznie.

Partycypacja zakładu w tym przedsięwzięciu miałaby być dla gminy rekompensatą utraty wpływów z podatku CIT w przypadku ustanowienia specjalnej strefy ekonomicznej. Pomysł ten nie spodobał się przewodniczącemu S. Peno.

My wam wybudujemy boisko, a wy nam obniżycie podatek. Ja to odczytuję dwuznacznie. To pachnie korupcją” – stwierdził S. Peno.

Ja mówię o współpracy z przedsiębiorstwem” – zakończył dyskusję P. Woźny.


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

21 KOMENTARZE

  1. „Przypomniał także nieugiętą postawę władz firmy w sprawie zwrotu 3.500.000 podatku. ”Nie chcieliście Państwo rozmawiać z nami nawet na temat samych odsetek, choćby ich połowy” – mówił przewodniczący.” nie wiem jak po tej akcji w ogóle Paroc prosi o „łaskę”… Masakra. Firma ma kasę więc i tak postawi tutaj nową linię bez względu na strefę ekonomiczną. Po prostu jesteśmy tanią siłą roboczą i pod każdym względem najlepszą lokalizacją dla nowej linii choćby dlatego, że obok stoi prefere resins (żywica którą tirami wożą chyba na Litwę) do Czech musieliby pewnie też wozić 🙂 mam nadzieję, że nie włączą firmy Paroc do specjalnej strefy.

  2. Panie Peno „My wam wybudujemy boisko, a wy nam obniżycie podatek. Ja to odczytuję dwuznacznie. To pachnie korupcją” Pachnie korupcją a to że wy nam działki a my wam podatki i miejsca pracy czyli innymi słowy to zasugerował Pan Smoliński już nie brzmi jak korupcja? My Wam boisko a Wy nam obniżycie podatki to brzmi jak współpraca chyba nawet umowa barterowa się to nazywa 🙂

  3. Mam wrażenie,że władze Trzemeszna są wrogami jakiejkolwiek działalności biznesowej.I to nieważne czy wielka firma czy sprzedawcy na targu!Nienależny podatek oddać i dbać o dobre kontakty!Gdzie w naszym mieście jest firma,którą lubicie?Paroc?Sano?Clewnia w M.?Sprzedawcy na targowisku?Nienawidzicie:lekarzy,nauczycieli,radnych,policję…Nienawidzicie wszystkich!Może warto się zastanowić…

  4. Znowu wystąpili z nową propozycją. Skasowali 3,5 mln i nie chcieli rozmawiać. A teraz biegają do Gminy bo wyczuli że można nieźle zarobić na tych ulgach. Dlaczego nie biegają rodzime firmy które płacą uczciwie podatki ? Zasady gry równe dla wszystkich koniec, kropka. Polska to najtańsza siła robocza w Europie. Strefy były dobre 20 lat temu miały służyć walce z bezrobociem. Ten czas minął i dzisiaj firmy walczą o pracowników . Demografia i rynek pracy p.Macioł i p.Woźny zmieniły się w ciągu 20 lat. Czy panowie tego nie widzą ? Czy nie chcą zauważyć ? Niskie płace to dramaty wielu rodzin i praca w świątek, piątek i niedziele. A może zgłoście się do Paroca drzwi są otwarte ?

  5. Panie Burmistrzu nie rozumie pan wielu rzeczy np:tych że związkowcy to mieszkańcy Trzemeszna i mają prawo się wypowiedzieć.Nie blokowaliśmy uchwały o planie zagospodarowania przestrzennego,została na nasz wniosek przełożona i następnie przyjęta przez Radę Miejską. A to jest zasadnicza różnica. Zresztą pańska wypowiedź „A co by się stało gdyby firma Paroc spakowałaby i wyszła z Polski ” świadczy o braku elementarnej wiedzy o gospodarce. A prywatnie mogłaby zabrać Pana ze sobą.

  6. Panie Peno nie daj sie wciagnac w bagno naprawde to smierdzi z daleka jak i z bliska.Obiecanki cacanki a glupiemu radosc bajeczki snuja i tyle milego dnia.

  7. GWARANTUJE ZE RADNI UGNA SIE POD NACISKIEM PAROCA – PAROC MIAL ICH W 4 LITERACH KIEDY URZAD CHCIAL ROZMAWIAC O RATACH ZWROTU PODATKU A TERAZ ??

    RADNI LECA JAK PIES PO KOSC 🙂 HONORU NIE MAJA

  8. Faktycznie Miś, jak się za ekonomie bierze były przewodniczący komisji finansów, którego zrzucono z tej ważnej funkcji za brak elementarnej wiedzy z obszaru za który miał odpowiadać to może być „ciekawie” …

    Panie Burmistrzu nie dawno Pan z komuną walczył, teraz Pan ze związkami zawodowymi walczyć chce ? Aleś Pan lawirant … 😉

    Pomijam Waszą ekonomiczną indolencję ( częściowo wskazał ją Związkowiec i Mieszkaniec ), która dosłownie mnie paraliżuje, że takie osoby piastują takie funkcje … Chociaż Pan Burmistrz z zasady już drugą kadencję stawia dobra zewnętrznych podmiotów jako dobro wyższe, niż gminy … Więc wszystko po staremu …

    Było trzeba to referendum przegłosować drodzy radni, a nie kneblować ręce mieszkańcom …

    Pogodnej majówki życzę …

    • Ale będę się śmiała jak Paroc zwinie manatli i przeniesie się za jakiś czas do Czech zobaczymy kto staci a kto zyska jak myślicie ?

      • juz sie zwijaja tak bo czesi nie sa tacy glupi zarabiaja w EURO jedz sobie do niech i zobacz ile zarabiaja i jakimi wozami jezdza.
        Do byle restauracji idzi zaplac w Euro za pierogi to zobaczysz

        Paroc nie pojdzie i nie siej zametu.

        No wilk z wall street chyba chce wrocic na stanowisko jednak ciagnie wilka do lasu do finansow 🙂 wiecie co ? juz mnie to nawet nie smieszy to zalosne niech inni radni sie wezma za HISTORIE i wyciagna wnioski skoro wilk z wall street nie umie a to on powinien historie przypominac jaak postepowal paroc wobec gminy.

        tamci cisna „karakana” i „brzuvhomowce” bo maja prowizje i generalny ich poklepie po plecach i powie Goog Job !

        zal po prostu zal

        • Na marginesie, pani Kasiu z Paproca w Czechach obowiązuje waluta ,,korona” Słowacy mają Euro. Poza tym błędem prawie wszystko to racja. Dodał bym tylko, że w Czechach jest o wiele wiele większy problem z pozyskaniem pracowników, tym bardziej wykwalifikowanych specjalistów.

          • co ty kolezko piszesz bylam w czechach i placilam wszedzie w Euro oni tez wyplaty maja w euro jak im chcesz placic w koronach to sie krzywia wiec jedz gosciu do czech i pogadamy.

      • Być może nie do Czech ale do bardziej przyjaznej Polskiej gminy. Jestem za związkami zawodowymi ale forma takiego protestu szkodzi pracodawcy co poniekąd odbije się na pracownikach. A wracając do zwrotu podatku pretensje można mieć do osoby która taką umowę o uldze podatkowej z firmą podpisała a nie później marudzić.

        • Niestety każda forma protestu szkodzi pracodawcy, nawet pikieta pod zakładem, z drugiej strony niestety jeżeli pracodawcy nie postawi się twardych warunków w momencie kiedy akurat jest taka możliwość sam od siebie nie będzie dążył do polepszenia naszych warunków finansowych. My jesteśmy tylko zasobami ludzkimi którym płaci się tylko tyle ile muszą a nie ile finansowo dali by radę.

        • nie zwiną sie ta akcja ma na celu wywarciee nacisku na radnych pogrozenie palcem radnym i nurmistrzowi tak jak to robil koncern samochodowy VW pod poznaniem – zbyt wielkie sa koszty przeniesienia produkcji w inne miejsce a pracownicy by musieli pracowac ROWNIE WYDAJNIE LUB BARDZIEJ I O 1/3 mniej zarabiac wowczas taki manewr jest oplacalny ale no wilk z wallstreet nie mogl tego wiedziec bo nigdy niczym nie zarzadzal no moze dziecmi w lawkach szkolnych tylko.

          ale radni i burmistrze pewnie juz pieluchy zmieniaja i palce w gorze trzymaja od tygodnia 🙂

          Niech radni nie dzialaja na szkode gminy !

  9. „Przemysław Woźny zarzucił przewodniczącemu niekonsekwencję” paapatrz no histEryk poucza szewca do czego to doszlo…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj