Strona główna Polityka Skarga Marka Walczaka niezasadna?

Skarga Marka Walczaka niezasadna?

1485
15

25 maja u.r. Marek Walczak z Ostrowitego powiadomił Urząd Miejski w Trzemesznie o nielegalnym koszeniu traw na polach należących do Gminy przez pracowników firmy Mero – Merkur. Na miejscu interweniowała policja. 10 czerwca UM złożył oficjalne zawiadomienie o przestępstwie przywłaszczenia sianokosów o wartości 7000 złotych.

Dochodzenie w tej sprawie prowadziła Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie. 25 listopada postępowanie zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego.

Jak czytamy w uzasadnieniu, nie ulega wątpliwości, iż pracownicy Mero – Merkur dokonali pokosu traw. Kwestia własności tych gruntów pozostaje jednak pomiędzy Gminą a firmą kwestią sporną. Przed sądem w Gnieźnie toczy się sprawa z powództwa Mero – Merkur o stwierdzenie zasiedzenia tych gruntów, dlatego (według policji) w zaistniałej sytuacji trudno dopatrywać się przestępstwa. W uzasadnieniu podkreśla się jednak, że „ kwestie wzajemnych roszczeń winny zostać rozstrzygnięte na gruncie postępowania cywilnego”.

Na postanowienie o umorzeniu przysługiwało Gminie zażalenie w terminie 7 dni. Decyzją burmistrza odstąpiono od tej drogi prawnej. To właśnie zbulwersowało M. Walczaka, który wystąpił ze skargą na działanie burmistrza zarzucając mu, że przez takie zaniechanie Gmina poniosła straty finansowe.

Wczoraj skarga była przedmiotem obrad Komisji Rewizyjnej. Burmistrz przedstawił komisji na piśmie swoje stanowisko. Stwierdza w nim, że złożenie zażalenia na umorzenie było prawem a nie obowiązkiem gminy.

Pomimo pewnych kwestii spornych z firmą Mero – Merkur należy zmierzać do rozwiązywania spraw kontrowersyjnych oraz budować dobre relacje z firmą. Zatem decyzja o odstąpieniu od złożenia zażalenia była podjęta w szeroko rozumianym interesie budowania dobrych stosunków z Mero – Merkur” – uważa burmistrz.

W trakcie dyskusji radni przyjęli do wiadomości, że sprawa zażalenia jest właściwie zamknięta, ponieważ dawno upłynął 7 dniowy termin na jego złożenie. Zwracali jednak uwagę, iż to urząd złożył zawiadomienie o przestępstwie, dlatego pewną niekonsekwencją było nie wykorzystanie dalszych możliwości procesowych. Przemysław Woźny zwrócił uwagę, że przez samo nie złożenie zażalenia gmina nie poniosła żadnych strat, a dochodzenie roszczeń możliwe jest w postępowaniu cywilnym.

W czasie obrad komisji stanowisko burmistrza nie było już takie jednoznaczne. Zarówno on jak i jego zastępcą przyznawali, że odstąpienie od zażalenia było błędem. Nadal otwarta jest natomiast sprawa wystąpienia z roszczeniem cywilnym. Krzysztof Dereziński zadeklarował, że Gmina będzie się domagała zwrotu kosztów skoszonej trawy w postępowaniu cywilnym.

W głosowaniu nikt z radnych nie był za uznaniem skargi jako zasadnej. Przeciw byli P. Woźny i Mieczysław Chojecki. Maria Sobieszak, Magdalena Krzyżaniak- Świątek i Zbigniew Matelski wstrzymali się od głosu. Wciąż jest to jednak tylko opinia komisji. Ostateczną decyzję, czy skarga na burmistrza jest zasadna, podejmie Rada Miejska.

15 KOMENTARZE

  1. Pan burmistrz mówi teraz że odstąpienie od wniesienia zażalenia było błedem-zmienił zdanie dlaczego – o tuż Sano w międzyczasie złożyło na niego skargę odnośnie niegospodarności za odzyskiwanie vatu.Burmistrz jest całym szeregiem błedów tragicznych w skutkach dla gminy !!!!!!

  2. A ja lubię pana Walczaka za jego wymachiwanie szabelką .Tacy ludzie muszą być, bo inaczej byśmy wszyscy za bardzo obrośli w piórka.

    • Wariacko działa ten facet, ale rusza sprawy i o to chodzi. Tylko jest za mocno nakręcony. Trochę ogłady i już spokojnie by mógł zasiadać w radzie miasta.

      • Należy się wyjaśnić że suma 7tys jest bardzo niska gdyż dzierżawa za ten areal którą musi zapłacić MW to 107tys natomiast sano nielegalnie skosilo pokos jesienią 2014 a następnie w maju 2015 1 pokos który jest naj lepszy. Jest naj więcej trawy dlatego należało policzyć dzerzawe od 1-9 2014 do27 5 2015 jest to suma za jeden miesiąc i 107000÷12=8800×9=79200 taka jest stratą natomiast gdy by burmistrz nie odwołał przetargu 29 9 2015 ta sama była by do zapłaty przez MW bo on byłby dzierżawca od 9 92014 anie od29 6 2015 tak rządzi K D id J czy to jest dobrze . Panie Marku czy to jest prawda niech pan się odniesie pozdrawiam rolnik

  3. Zofia on mówi prawdę a ty tego nie rozumiesz bo nie chodzisz na sesję komisjie tylko znasz przecieki i tak sądzisz a prawda jest inna burmistrz nazwał dzieci spadami na komisji w dniu 9 3 2016 czy to jest dobrze tak wypowiedzi nauczyciela burmistrza wstyd mi za niego czy ktoś wie o tym może red
    Napisze bo ja wiem od pana W który złożył skargę do Rady na tą wypowiedź prawy obywatel z niego

  4. Burmistrz sprzedaje drogę niemcom w popielewie rada dala przyzwolenie przeciwko temu był dalewski i bisikiewcz powtórka z WOJCIECHA A ONI NIE PŁACĄ DZIERŻAW KRADNĄ POKOSY TRAWY ZASMRZDZAJA ZATRUDNIAJĄ UKRAIŃCÓW TAK WŁADZA DBA O NAS REMONDIS WODA DO GÓRY ŚCIEKI NAJ BARDZIEJ DLA SZKÓŁ MAŁYCH ZAKŁADÓW ROLNIKÓW GASTRONOMII OTO JEST PYTANIE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj