Strona główna Wyróżnione Kto pamięta kawiarnię Mocca?

Kto pamięta kawiarnię Mocca?

6824
39

Bywalcom trzemeszeńskich lokali gastronomicznych chcemy przypomnieć dzisiaj kawiarnię „Mocca”.

Lokal funkcjonował pod tą nazwą do przełomu lat 80-tych i 90-tych. Mieścił się na rogu pl. Kosmowskiego i ul. Mickiewicza. Był prowadzony przez trzemeszeńską Gminną Spółdzielnię „Samopomoc Chłopska”.

O tym, w jakich czasach robione były te fotografie świadczy m.in. informacja o sprzedaży alkoholu od godziny 13.

Zdjęcia wnętrza wykonał Stefan Majewski. Fotografia z zewnątrz pochodzi z opracowania „Studium historyczno – konserwatorskie miasta wykonane na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy” pod redakcją Macieja Obremskiego (fot. Wiktor Najder).


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

39 KOMENTARZE

  1. Pamiętam ,że kawę i herbatę serwowali w komunistycznych szklankach ze spodkiem.Do tego były lody „cassate ” bardzo zmrożone ,ale pyszne😉

    • Oczywiście że tak. Panowała niezwykła atmosfera. A „Pod Lwem ” odbywały się wesela 👍 właścicielem był śp.Pan Zygmunt Szczepański

  2. A tak dla ścisłości kawiarnia Mocca należała do Miejskiej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu w Trzemesznie. A szefem w latach 60 tych ubiegłego wieku był mój ojciec.

    • Dziękuję za tę informację. Również dla ścisłości dodam, że MSZiZ istniała do początków lat 70-tych po czym została połączona, a właściwie dołączona do Gminnej Spółdzielni. Od tego czasu funkcjonowała na naszym terenie już tylko GS. Zdjęcia pochodzą z lat 80-tych. Przypomnienie o MSZiZ z pewnością jednak cenne.

      • Nie.Byl kierownikiem zbiorowego zywienia w MSZiZ, zarzadzal wszystkimi restauracjami w Trzemesznie i kawiarnią Mocca.

  3. „Mocca „Pamiętam doskonale moja mama była tam ,, bufetową” a bufetową ponieważ tak nazywała się lada za którą stała czyli bufet. pani Ulka a wcześniej pani Genia… pozdrawiam

  4. Pamiętam bufet z nieco wcześniejszych czasów, gdy na półce (fotka nr 1) stała butelka goldwasser 🙂. Oczywiście nie brakowało win deserowych Walencja Malwazja. Nie brakowało pysznej babki włoskiej i bitej śmietany. Była to przyjemna kafejka 👌

  5. Był taki okres że w Mocce kiedy pan Krzysztof był właścicielem spotykał się tam „niebieski kwiat ” Trzemeszna 🙂 Lata 90 napis POWER METAL i te spontaniczne pogoteki 🙂 Całe ekipy metali, punków i rockendrolowców . Też świetny klimat 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj