Strona główna Kultura Trzemeszeńskie obchody Święta Niepodległości

Trzemeszeńskie obchody Święta Niepodległości

1165
10

W zimowej scenerii odbyły się tegoroczne obchody Narodowego Święta Niepodległości. Rozpoczęto je mszą świętą w trzemeszeńskiej bazylice. Następnie uczestnicy przeszli na cmentarz. W czasie przemarszu składano kwiaty w miejscach pamięci narodowej. Dzisiejsze obchody były też okazją do rozpoczęcia akcji znakowania grobów Powstańców Wielkopolskich.

Pierwsze okolicznościowe tabliczki odsłonięto w obecności przedstawicieli rodzin bohaterów na 11 grobach. Akcja ta ma być kontynuowana. Uroczystości zakończyły się przy zbiorowej mogile Powstańców Wielkopolskich. Odśpiewano hymn, a dyrektor Zespołu Szkół w Kruchowie Jarosław Majewski odczytał Apel Pamięci.

Modlitwę w intencji poległych odmówił ksiądz prałat Piotr Kotowski. Na koniec odśpiewano „Rotę”. Z okazji dzisiejszego święta Dom Kultury zorganizował akcję „Moja Mała Ojczyzna – Trzemeszno”. Na placu Hipolita Cegielskiego pojawiły się specjalne bloczki z nazwiskami zasłużonych osób, w różny sposób związanych z naszym miastem i gminą. Ułożono je w kształcie mapy Polski z symbolicznym zaznaczeniem na niej Trzemeszna.

O godzinie 13:00 otwarto wystawę pt. „Historyczne zdjęcia lotnicze Trzemeszna”. Pochodzą one ze zbiorów Rafała Nawrockiego oraz z archiwum Urzędu Miejskiego. Fotografie można oglądać codziennie w godzinach pracy Domu Kultury.

Mimo niesprzyjającej aury odbył się rajd rowerowy „Z historią w tle” zorganizowany przez stowarzyszenie „Pod Żaglami”. Rowerzyści odwiedzili miejsca pamięci narodowej na terenie miasta i gminy. Rajd zakończył się w Świetlicy wiejskiej w Niewolnie.


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

10 KOMENTARZE

  1. wszystko jest ladnie jesli chodzi o uroczystosci , ale faktem jest ze ziemie w naszej gminie maja niemcy .Zdobyli skrawek naszej ojczyzny bez walki ,tylko workiem pieniedzy z papieru nasi bochaterowi polegli na darmo

  2. Panowie rolnicy,ile dostaliście dofinansowania do maszyn? Ile płacicie krusu? Ciągle mało? A jak rolnik chlewnie chce w Mijanowie budować to śmierdzi? Mniej gadania więcej roboty i wykupujcie Niemcom ziemię!

    • Wątpię, żeby polscy rolnicy mieli ambicje kupować ziemie w Niemczech, wystarczyłoby gdyby mogli sprawnie uprawiać i rozwijać swoje gospodarstwa w Polsce, póki co uprzywilejowaną grupą jest obcy kapitał, a polski rolnik jest rolnikiem drugiej kategorii w całej tej szemranej UE. Po za tym kilku premierów i ministrów rolnictwa świetnie zadbało by polskie rolnictwo było nie konkurencyjne wobec zachodnich kołchozów, niszcząc małe gospodarstwa – promując rolnictwo wielkoobszarowe na kredyt … Po za tym lokalizacje pod Hamburgiem jest zarezerwowane pod budowę jakiś miejsc dla azylantów którzy uciekają przed wojną jak głosi część postępowych elit … Dofinansowanie jest 4 razy mniejsze niż niemieckie, dofinansowanie łączy się z kredytem, jest na maszyny, które są produkowane przez koncerny zachodnie – z każdego 1 euro, które Niemcy pchają w budżet UE, wyciągają 0,80 euro centów … Do tego idiotyczne przepisy unijne, które trzeba spełnić by dostać dotację – na zachodzie żaden rolnik ich nie spełnia, tylko polskie gospodarstwa są pieczołowicie sprawdzane pod tym kątem … Odczep się Pan w końcu od rolników, tą grupę trzeba wspierać, a nie tępo krytykować jak to ma Mieszkaniec w zwyczaju tym bardziej, że ograniczone rozumowanie naszej rzeczywistości raczej nie przystoi w dzień odzyskania niepodległości … Gdyby polscy rolnicy mieli takie wsparcie jakie mają niemieccy to od rządu federalnego, plus takie dotacje to bylibyśmy potęgą rolniczą w ciągu dekady …

  3. Jak Polacy są tak głupi,że sprzedają swoje ziemie,to taki teraz mamy skutek.Niemcy by nie kupowali,gdyby Polacy nie sprzedawali. To proste…

  4. Te dofinansowania do maszyn to nie jest tak kolorowo. Siedzę w tym od srodka i uwierz mi mieszkaniec, że są w Polsce rolnicy, którzy przez dotacje odebrali sobie życie. Miarą dobrobytu jest praca a nie dotacje.

  5. Maciej zgadzam się z Tobą, dotacje i dofinansowania wracają z powrotem na zachód, jedyną grupą w Polsce, która zyskała to sprzedawcy zachodnich maszyn rolniczych oraz banki. W tym roku kazdy rolnik starający się o dofinansowanie musi wpierw zaciągnąć kredyt więc większość dofinansowania pochłoną odsetki. Ceny maszyn wzrosły niesamowicie także wychodzi się na zero.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj