Strona główna Na sygnale Trzemeszeńscy strażacy na pomoc Gnieznu

Trzemeszeńscy strażacy na pomoc Gnieznu

1244
6

Zanim piątkowa wichura dotarła nad naszą gminę, szalała już nad Gnieznem. Niezbędne było wsparcie dużych sił straży pożarnej. Już o godzinie 20:30 zadysponowano na teren Gniezna dwa zastępy z OSP w Trzemesznie, po godzinie wezwano następny wóz. Do działań skierowano także OSP w Kruchowie. Głównymi zadaniami dla trzemeszeńskich ochotników, jak i dla większości jednostek, było usuwanie powalonych drzew.

Zastęp z Trzemeszna skierowany został między innymi na teren szpitala na ulicy 3 maja. Doszło tam do niebezpiecznego zdarzenia, gdy drzewo przewróciło się na wiatę z butlami z tlenem. Uszkodziło instalację, doszło do ulatniania się gazu. Strażacy usunęli powalone drzewo i uszkodzone zadaszenie. Razem z przybyłą po chwili grupą ratownictwa chemicznego udało się zabezpieczyć instalację.

Po krótkim czasie trzemeszeńscy strażacy zostali zadysponowani do pożaru katedry. Okazało się, że pożaru nie było, jednak na skutek pioruna uszkodzony został dach świątyni.

W sumie strażacy z Trzemeszna interweniowali ponad 50 razy. Ostatni zastęp powrócił do bazy po godzinie 7 rano. Gdy huragan zaczął siać spustoszenie na terenie naszej gminy, jednostki z Trzemeszna i Kruchowa działały już na terenie stolicy powiatu. Stąd wynikła konieczność przerzucenia innych jednostek. W rejon najbardziej dotknięty wichurą skierowano strażaków z Witkowa i Trzemżala.

Działania strażaków nadal trwają. Dzisiaj ponownie zastępy z Trzemeszna i Kruchowa udały się do pomocy jednostkom gnieźnieńskim.

(fot. OSP Trzemeszno / T. Kieruj)


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

6 KOMENTARZE

  1. A nasz radny na rowerze jechał dziś do pożaru? Chyba nie , bo nie miał koguta. Bo z ulicy od urzędu na ulicę Dąbrowskiego to jazda pod prąd. Tak nie można. Widziałem to na własne oczy kiedy stałem w aptece.
    Chyba że gnał do akcji. To co innego.

  2. Ale my mamy brać przykład z radnych ,bo są najlepszymi wzorami wybranymi przez ludzi. A tu takie zachowanie i łamanie przepisów drogowych. A opowiada on nadęte dyrdymały a zachowuje się nagaaaaaaaaaannie.
    Rację ma chory.
    A chory2 robi sobie żarty z poważnych spraw.
    Strażacy pozdrawiamy i dziękujemy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj