Wrócił temat handlu na pl. św. Wojciecha. Do Rady Miejskiej wpłynął projekt uchwały w sprawie określenia nowych stawek opłaty targowej. Pod projektem podpisał się Zbigniew Matelski, chociaż faktycznym inicjatorem zmian był Kacper Lipiński, który już wcześniej wnioskował o zrównanie opłat za handel na pl. św. Wojciecha z opłatami na targowisku przy ul. Mogileńskiej.
W projekcie proponuje się pozostawienie stawek na targowisku bez zmian, natomiast wprowadza się zapis:
„Wysokość dziennej opłaty targowej realizowanej w miejscach innych niż przeznaczony do sprzedaży towarów / dotyczy wyłącznie pl. św. Wojciecha w Trzemesznie/ […] – 12 złotych”.
Do tej pory handel poza targowiskiem kosztował kupców 50 złotych. Temat wywołał ożywioną dyskusję na ostatnich obradach połączonych komisji Rady Miejskiej. Na początek głos zabrała Ewa Borys, która razem z mężem Piotrem sprzedaje swoje towary na targowisku. Zwróciła się do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego z zapytaniem, czy zdaje sobie sprawę, ile trzeba sprzedać towaru, który w ich przypadku kosztuje złotówkę, a czasem 60 groszy, żeby zarobić 50 zł na opłatę. Burmistrz odparł, że zdaje sobie sprawę z ciężkiej pracy rolnika, ale ideą podniesienia opłat poza targowiskiem było uporządkowanie handlu, aby odbywał się on w jednym, specjalnie do tego przygotowanym miejscu.
Podał też przykład Mogilna, gdzie opłata poza targowiskiem wynosi 600 złotych co wyeliminowało całkowicie handel na terenie miasta. Ostrzegł też, że może się zdarzyć sytuacja, iż wszyscy targujący przy ul. Mogileńskiej przyjdą na pl. św. Wojciecha, który z pewnością nie spełnia ku temu warunków. Radni Sławomir Peno i Daniel Bisikiewicz sugerowali wyznaczenie miejsc na pl. św. Wojciecha, aby nie było sytuacji, że jeden handlujący zajmuje miejsce, na którym mogło by stanąć kilka straganów. Podobnego zdania był Przemysław Woźny – proponował, żeby wyznaczyć stanowiska do handlu i ogłosić przetarg na ich użytkowanie.
Maria Dziel przypomniała, że pracuje podobnie jak państwo Borysowie sprzedając wyprodukowany przez siebie towar i wie jaka to jest praca. Porównała stawki opłaty targowej do Mogilna i Rogowa, gdzie są one wyższe mimo o wiele gorszych warunków niż te, które są na nowym targowisku w Trzemesznie. Według niej, handlujący w centrum miasta są uprzywilejowani ponieważ zajmują najlepsze miejsca i handlują przez cały tydzień. Inni muszą szukać zbytu jeżdżąc na targi do innych miejscowości. Stwierdziła, że uchwała, którą chce wprowadzić część radnych doprowadzi do degradacji nowego targowiska, ponieważ kupcy przeniosą się w różne miejsca na terenie miasta.
Na niespójność w projekcie uchwały zwróciła uwagę Magdalena Krzyżaniak – Świątek. Zauważyła, że mowa w nim o stawkach na targowisku i poza nim, ale jest tam zapis „dotyczy wyłącznie pl. św. Wojciecha”. W tej sytuacji nieuregulowana zostaje zupełnie sprawa handlu w innych częściach miasta. Deklarowała się jako zwolenniczka obniżenia opłaty, ale według radnej projekt uchwały powinien zostać doprecyzowany. Kacper Lipiński dziwił się całej tej dyskusji przypominając, że zgłaszał ten wniosek już kilka miesięcy temu i wiadomo było dokładnie o co chodzi. „Wywaliliśmy 50 złotych, jest 12. Teraz nagle pojawiają się jakieś problemy z kosmosu, kto ma handlować, gdzie ma handlować, po co ma handlować. Jest wolny rynek, 12 złotych dla wszystkich i koniec tematu” – mówił radny.
W dyskusji kilkakrotnie pojawił się przykład Warszawy jako miasta przyjaznego kupcom. W stolicy bowiem całkowicie zniesiono opłatę targową. Przykład ten okazuje się jednak nie do końca porównywalny z sytuacją w naszym mieście. Jak nas poinformowała Jolanta Borusewicz ze stołecznej Straży Miejskiej, opłata targowa faktycznie w stolicy nie obowiązuje. Nie oznacza to jednak handlu w każdym dowolnym miejscu. Może się on odbywać tylko w wyznaczonych do tego lokalizacjach, a decydują o tym zarządy poszczególnych dzielnic. Osoby handlujące w miejscach do tego nie przeznaczonych karane są mandatami.
W naszej gminie nie ma uchwały określającej jednoznacznie miejsca, w których wolno handlować. Tak więc handel może odbywać się właściwie na terenie całego miasta. Do tej pory ograniczała go wyższa, 50 złotowa stawka obowiązującą poza targowiskiem.
Jaka więc przyszłość czeka handel obwoźny na terenie naszego miasta? W trakcie obrad komisji większość radnych opowiedziała się za proponowanymi zmianami. Projekt poparli R. Wiśniewska, M. Sobieszak, S. Peno, D. Bisikiewicz, M. Dalewski, K. Lipiński. Przeciwny był G. Koperski, a M. Krzyżaniak Świątek, i P. Woźny wstrzymali się od głosu. M. Dziel nie wzięła udziału w głosowaniu.
Ostateczna decyzja zapadnie na sesji Rady Miejskiej w najbliższą środę.















Handluję butami więc miejsce przed Kilińskim będzie dla mnie idealne. Rezerwuję je już dzisiaj.
IDIOTA
Sam jesteś idiotą bo nie rozumiesz, że teraz będzie można legalnie handlować wszędzie, przed Kilińskim też.
Opłata nie 50 a 100 i może będzie porządek nie dziadostwo ,a nie jaki Lipiński ,zresztą kto to jest?
Popieram, teraz jest syf.
Tłumaczenie Pani Borys do mnie nie dociera. Ja prowadzę Pub w pewnej miejscowości. Podatek od nieruchomości za budynki i przyległy teren wchodzi ok 46 tys rocznie. Czyli trochę ponad 3833 zł miesięcznie co daje dziennie 127,77 a więc ile ja muszę dziennie sprzedać piw żeby zarobić na opłaty związane z podatkiem od nieruchomości? Nie licząc innych opłat? Ja swój pub mam na Starym Rynku. W innym miejscu miał bym tanie ale wybrałem taką a nie inną lokalizację żeby mieć więcej klientów. Od targowania jet plac targowy a nie ul.Św. Wojciecha. W innych miastach taki handel odbywa się w wyznaczonych miejscach czyli targowiskach. Jedynie w Trzemesznie jest takie dziadostwo. Handlują byle gdzie i byle czym. Ani ładu, ani składu. A później parkować nie ma gdzie bo „zastawia mi pan stragan”. Popatrzcie na inne miasta. W Trzemesznie za handlowanie poza Targowiskiem powinna być opłata 200 czy nawet 500 zł. Tak jak jest w innych miasta. Wtedy jest porządek a nie taka samowola jak w Trzemesznie.
Jan, popieram masz 100% rację.
Ja sobie rozbiję straganik przed pomnikiem. Albo nie, na czerwonym placu, urzędasy będą mieli blisko po marchewkę
Handlarze, ustawie się przed domem kultury/urzędem dla wszystkich wtedy będzie blisko. Ja bym tak zrobiła teraz na Waszym miejscu.Akurat mam w rodzinie osobę, która handluje na targach w innych miejscowościach i tam nie ma takiego dziadostwa gdzie kto chce. No niestety opłaty targowe są, trzeba się z tym liczyć. Ktoś musi w końcu teren sprzątać i utrzymać. To jeśli coś modyfikować, to opłatę na targowisku, żeby tak jak dawniej było więcej handlujących.
A gdzie są kasy fiskalne może jeden ma 50% swego towaru reszta to normalni cwaniaki oszukują państwo nie wykazując dochodów a może poprosić policję skarbowa aby sprawdzić czy towar jest wyhodowany w własnym gospodarstwie nawet rolnicy z trzemeszna uprawiają arbuzy jaja jak berety
A co mają powiedzieć ci co wynajmują pomieszczenia w których prowadzą swoje sklepy? Płacą za wynajem nie małe pieniądze i też muszą na to jakoś zarobić. 1500 zł/przez 30 dni wychodzi 50 zł dziennie. A stojąc na targu nie stoi się codziennie. Owszem, nie zarabia się w tedy ale też nie ma kosztów związanych z opłatą targową a czynsz trzeba płacić, nie ważne czy sklep otwarty czy zamknięty. Uważam że w mieście powinien być zakaz handlu poza targowiskiem ( z wyjątkiem 1 listopada). Po to zostało zbudowane targowisko. Może nie jest idealne ale jest. A prawda jest taka że nie jedno miasteczko może nam pozazdrościć takiego targowiska.
Bałagan zrobił Urząd dając w ogóle możliwość handlu na Wojciechu, a teraz chcą więcej. Panie Lipiński, Trzemeszno ma piękne targowisko ,powinien Pan o tym wiedzieć.
A co kosztuje 60 groszy?
Jeśli prawdą jest co mówi Pani Borys, to przez ponad 2 lata dokładała do interesu. Podziwiam.
Czy w Trzemesznie to już zawsze musi być bajzel? Radni niech pamiętają, że nie są tylko od świecenia oczami i podobania się wszystkim. Jesteście też od pilnowania porządku. Nie bezpośrednio bo od tego jest policja ale to Wy stanowicie prawo w gminie. Oczekuję porządku i koniec tematu panie radny.
Panie Radny Lipiński. My mieszkańcy oczekujemy od Was radnych porządku i działania na rzecz społeczeństwa. Po samych komentarzach (ale nie tylko) widać że mieszkańcom nie podoba się „handlowe bezprawie”. Skoro został już wybudowano targ za olbrzymie pieniądze to tam niech handlują a nie w centrum miasta że nie idzie przejść wózkiem z dzieckiem. Skoro taki temat Was przerasta to uporządkujcie go albo poddajcie się do dymisji i koniec tematu. A Pani Dziel przypominam że mieszkańcy ja wybrali bo to aby brała reprezentowała mieszkańców w Radzie Miejskiej min. przez udział w głosowaniu a jak nie chce się Pani głosować to trzeba zrezygnować z mandatu radnej i zrobić miejsce komuś kto rzetelniej będzie wykonywał swoje obowiązki.
Z jednej strony rozumiem Panią Dziel. Nie chce być sędzią we własnej sprawie dlatego nie głosowała. Ale dlaczego? jest Pani pełnoprawną radną i to , że sprawa dotyczy akurat również Pani działalności nie oznacza, że nie może Pani wyrazić swojego stanowiska. Tym bardziej Pani głos jest cenny jako osoby znającej temat lepiej niż reszta rady. Czy jeśli głosujecie tematy związane z oświatą to radni nauczyciele też nie głosują????
Pani Dziel zachowała się dobrze- jest za porządkiem w mieście.
W tym wypadku jako zainteresowana , jej wstrzymanie się od głosu jest usprawiedliwione.
A głos Pani Borys jest dziwny. Komu się nie opłaca, to zwija interes!
Radni ,my chcemy, żeby w Trzemesznie było ładnie. Nowe targowisko jest ładne, a W trzemesznie jest wszędzie blisko- w porównaniu z innymi miastami.
W tym artykule napisane jest jasno „M.Dziel nie wzięła udziału w głosowaniu”. Nie głosowała a nie wstrzymała się od głosu a to mimo wszystko jest różnica. Można wstrzymać się od głosu np. z powodu zbyt słabej dokumentacji i nie sprecyzowanego wyjaśnienia tematu ale nie brać udziału w glosowaniu to tak jak olać mieszkańców. Nie można być radnym i nie mieć własnego zdania. A jeśli nie ma się własnego zdania to po się tam siedzi. Żeby słuchać co mówią inni? Do tego nie trzeba być radnym, wystarczy iść na sesje jako mieszkaniec i sobie słuchać co mówią. Radny ma w imieniu mieszkańców zabierać głos w dyskusji a nie sobie słuchać i patrzeć co mówią inni.
Drodzy mieszkańcy Trzemeszna mam propozycję można przenieść tylko zielony targ na pl.św.Wojciecha i nie będzie problemu że ktoś będzie handlował czymś innym . Ja osobiście bym obstawał za takim rozwiązaniem ponieważ lubię robić tam zakupy warzywa owocowe i inne płody rolne dziękuję za możliwość wypowiedzenia się na tym portalu.
Kurde, nie może być u nas porządek, skoro tyle kasy wydano na normalne targowisko?! Ma być bajzel i będą handlować majtkami i cebulą w centrum miasta?!!! Niektórzy handlujący i próbującym się im przypodobać radni chcą chyba, żeby rzeczywiście Trzemeszno było kozim miastem.
Dlaczego radni dyskutują o tym, skoro handel na placu Wojciecha wprowadza bałagan. Nie można się przypodobać Pani Borys kosztem dziadostwa w centrum.
Pani Borys ma świetny towar, bez obaw, ja u niej kupuję na placu, ale nie zrobi mi różnicy pójście na nowy targ. I tak w sobotę kupuję u niej na nowym targowisku.
Jakieś takie rwane te relacje z obrad Rady, może warto umieszczać konkretne Uchwały , ilu punktowe są te Uchwały, zdanie poszczegolnych Radnych , inaczej lepiej bedzie zaglądać na stronę gminy, zeby znać dyskusję i mieć jakiś sensowny ogląd sprawy. A jakieś wyliczenia? Kwoty, no cokolwiek, ja nie nie mam zdania na taki dyskurs. Potrzebne sa wyliczenia. Panią Dziel rozumiem, jak i innych radnych, wstrzymanie się od głosu ma różne powody. a co się podoba mieszkańcom Trzemeszna, trzeba by zrobić referendum. A bo to jedni chcą zeby było ladnie, inni tanio, jeszcze inni blisko.
Dobre relacje, bo bynajmniej wszystko można zrozumieć. Każdy może poznać omawianą sprawę. Jak rybakowi te relacje się urywają, to osobiście powinien obserwować przebieg Rady.
Panie rybak nie na ryby, tylko usiąść na dupsku i chłonąć to co się dzieje na Radach.
Każdy może tam iść.
Jezeli tak to proszę o koszty utrzymania targowiska, i wyliczenia jak wychodzi na tym miasto. Inaczej to o czym jest ta dyskusja o ladnosci , idiotyzmow czytać mi się nie chce, o co na prawdę chodzi, ile kosztuje utrzymanie targowiska. A jeżeli zostanie tylko jedno to jaki koszt poniosą użytkownicy i czy pokrywa to wydatki czy nie, jezeli nie to ile miasto dopłaca? Oczywiście, że może dopłacać, można wesprzeć miejscwych sprzedawców. Tylko proszę pokazmy liczby i naczej to rozmowa o niczym. Nikt by i tak nie handlowal w dziwnych miejscach, bo klient poszedł by tam , gdzie zwykle. I znowu może o całości porozmawiamy – jak ma, funkcjonować handel w Trzemesznie, ale nie na zasadzie może tak, może tak. A relacja moze być dokładniejsze, po kolei o czym dyskutowqnomna Radzie, ma tak to trochę o tym za parę dni trochę o czym innym. Hmm.
Dokladnie radni chca …. wlasnie, czego ?? W kazdym cywilizowanym miescie, czy miasteczku istnieje targ. Tam sie handluje. Odpuszcza sie starszym babciom, czy dziadkom, sprzedajacym kwiaty z ogrodu czy inne drobiazgi. Ale jezeli ktos ma dzialalnosc gospodarcza to powinien stosowac sie do przepisow i tyle. Jutro wjade rano przed sprzedajacymi samochodem, przykleje kartke, ze sprzedaje auto i co ?? Zgodnie z uchwala zaplace pare groszy, poniszcze trawnik … Ludzie – na jakim swiecie Wy zyjecie ?? Targ od handlowania, a nie centrum miasta. I jeden z przedmowcow ma racje – a dlaczego nie wolno handlowac pod Pomnikiem Kilinskiego ?? A dlaczego nie przed budynkiem gminy ?? Albo na parkingu gminnym ?? No w Trzemesznie wolno. O dziwo wolno – w swietle stanowionego przez radnych lokalnego prawa
Radni Ponad Podziałami koniecznie chcą przejść do historii. Najpierw sprzedażą za bezcen działek na św. Wojciecha a teraz wprowadzeniem tam dziadostwa. Inne ich „zasługi” to próby, na szczęście nieudolne, blokowania inwestycji na wsiach. Jedynie pani MKŚ myśli w tym towarzystwie.
Przy okazji mówienia o ,,estetyce” naszego Trzemeszna muszę się odnieść do jednej rzeczy,która mnie mile zaskoczyła w ubiegłym tygodniu .Otóż bylem po niespełna 2 latach na naszym dworcu kolejowym i to co zobaczyłem przed nim stary trawnik zrobiony na fajne miejsce z laweczkami i ta stylistyka z szynami gratulacje dla pomysłodawców każdy wjazd do naszego miasta powinien wyglądać tak ładnie .
Racja, racja jeszcze raz racja… A gdzie bezpieczeństwo przechodniów, przecież tam jest ulica i wyznaczone miejsca parkingowe, a jak się państwo porozkładają to nieraz nie można przejechać autem bo przekupki biegają od lewa do prawa … A skoro ktoś może to niech w czwartek lub sobote wszyscy z targowiska miejskiego się przeniosą do miasta i zablokuja centrum miasta.
Pani Radna MKŚ jest moją idolką, ale teraz mnie zawiodła.
Jeśli jest za obniżeniem opłaty na placu, to jest za tym całym bałaganem w środku miasta? A to nie jest w stylu tej rozsądnej Pani radnej!
Chyba nie ma na względzie tego, że do placu ma 3 kroki bliżej niż na targ?
Tak na pewno nie jest, więc proszę moją ulubioną radną o ponowne rozważenie swojego zdania.
Ufam, że tej akurat radnej zależy na porządku w mieście, a tu taki klops z ta obniżką.
Część wypowiedzi Pani MKŚ dotycząca uregulowania handlu w całym mieście zasługuje na oklaski.
Zajmijcie lepiej stanowisko w sprzatniecie tych chaszczy przy chodniku kolo pijalni jaki wstyd dla miasta.
Co za problem z tym handlem przeciez oni do wieczora tam nie stoja a samochody tam parkuja od rana do nocy i nikomu nie przeszkadza czyzby przywileje czy jakies wtyki.
Od początku popełniano tutaj błędy. Gmina wzięła dofinansowanie na zrobienie/ulepszenie targowiska, ale robiąc je, nie uwzględniła w ogóle potrzeb sprzedających. A z tego co mi wiadomo to chodzili do Urzędu, nawet z własnymi projektami. Po co wycięto drzewa i zabrano cień? Zrobili targowisko jak sobie uznali za stosowne, a dalej już było tylko zdziwienie, że sprzedający nie chcą tam sprzedawać.
Do wypowiedzi Pana Jana z 25 lipca – prowadzi Pan swój pub/bar w jakimś miejscu. Stałym od początku swego istnienia zapewne. Ten handel na pl. św. Wojciecha istnieje już wiele lat. Od dziecka go tam pamiętam. Jak ktoś prowadzi swój sklep/pub czy cokolwiek innego – w danym miejscu od wielu wielu lat, to ma też swojego klienta do tego miejsca przyzwyczajonego. Przenosząc sklep w inne miejsce – nie z własnego wyboru, a z musu, w miejsce o gorszej lokalizacji – siłą rzeczy straci też klientów. Prawda czy nie?
Zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji. Odnośnie bałaganu, o którym tutaj taka częsta mowa – a czemu nie można zrobić kilku stanowisk, w tym miejscu koło kiosku (widocznym na zdjęciu do artykułu). Byłby porządek. Sprzedających tutaj i tak jest niewielu. A najwyraźniej są do tego miejsca przyzwyczajeni i nie ruszą się stąd. Na blokach też można by zrobić jakieś takie małe miejsce do targowania. Tam też zdarza się niektórym sprzedawać. I wilk syty i owca cała.
A Gmina jak się będzie w przyszłości brać za duże inwestycje, to niech bierze pod uwagę zdanie osób, które z tejże inwestycji będą korzystać. Taka lekcja na przyszłość.
To może od razu zrobić miejsce do targowania na każdej ulicy? Mieszkańcy ulicy będą mieli blisko a handlujący będą mieli miejsce do handlu. Absurd. Do handlu ze straganu jest inne miejsce tzn. targ. Są specjalne stragany zrobione, są miejsca parkingowe i nie ma bałaganu. W innych miastach jakoś sobie z tym poradzili a w Trzemesznie jak zwykle jest burdel.
Tak właśnie napisałam – zróbmy stoiska na każdej ulicy 🙂 Gdzie Pan to przeczytał?
A czy ja twierdzę że Pani tak napisała? Napisała Pani żeby zrobić kilka stanowisk na św Wojciecha wiec moja odpowiedź była ironiczna. Po co robić kilka stanowisk w jednym miejscu jak można zrobić kilka stanowisk na każdej ulicy. Wtedy każdy będzie miał blisko. Inaczej, po co handlować w miejscu do tego przeznaczonym tzn. na targu jak można handlować byle gdzie?
Moja odpowiedź też była ironiczna…
Miejsce na placu św. Wojciecha jest miejscem targowania od dawien dawna. Tutaj w pierwszej kolejności powinny powstać stanowiska targowe. I problemu by nie było.
Jak na siłę coś się próbuje przepchnąć, to potem jest silny opór.
I po co targowisko,jak nie można zmusić do handlu?Co to za demokracja?Przymusić do handlu siłą!Pis się tym zajmie!Panie Ziobro,pozamykać handlarzy do pierdla,za brak”współpracy” :)A projektantowi targowiska,postawić pomnik na Krakowskim…. 🙂
Pierwotnym miejscem targowym był plac Kilińskiego więc może tam też postawić stragany? Jutro zaparkuje sobie samochód przy pomniku Kilińskiego. Przecież kiedyś tam też wozy konne parkowały 🙂 Św. Wojciecha to jest ulica a nie targowisko a Targowisko jest przy ul Toruńskiej.
I tutaj jet Pani w błędzie. Chciałem przenieść swój pub wraz z ogródkiem w inne miejsce ale… powiedziano mi w ratuszu że mogę jedynie otworzyć tam pub bo miejsce na ogródek piwny jest tylko na Starym Rynku. Więc nie jest tak jak Pani pisze.
Nie mniej inicjatywa wyszła z Pana strony – Pan chciał to miejsce zmienić, a nie Pana chcieli wyrzucić – a to zmienia postać rzeczy. Widział Pan potencjał w nowym miejscu. Nie chciałby Pan iść w miejsce, w którym potencjału by Pan nie widział.
Nie dziwię się panu Matelskiemu. Pamięta chłop targ na Wojciecha a nawet na Świerczewskiego, przywykł do widoku sprzed 40 lat, zatrzymał sie w tamtym czasie i OK. Zresztą ten pan niczym mnie nie zdziwi. Natomiast młody, obyty w świecie radny Lipiński chce przenosić wzorce rodem z krajów muzułmańskich…. I to jeszcze akurat ten radny. No to handlujmy gdzie się da.
Jeśli rzucę papierek na ulice to dostanę mandat za zaśmiecanie.
A jeśli radni w sposób systemowy wprowadzają nieład w mieście to za to już kary nie ma? Jeszcze się zastawiają hasłami o wolnym rynku?
Nie myślałem,że kiedyś tak pomyślę…A jednak:Brawo Ponad Podziałami!!! Handel tam był jak byłem małym dzieckiem,czyli ponad 55 lat.Czym się różni interes Pani Borys od interesu sklepików i gabinetu obok?Bogatym pomagać a biedniejszych zwalczać?To tylko w stylu p.Jankowskiego.A nowy targ to niewypał,tylko ładnie wygląda!Zapytajcie,dlaczego tak mało ludzi tam handluje?Natomiast p.Dziel,nadal reprezentuje…DNO!
Trochę jednak jest różnica. Skoro można handlować gdzie się chce a nie w wyznaczonym do tego miejscu to może zacznijmy parkować też tam gdzie nam się chce a nie w miejscach do tego wyznaczonych. Od parkowania jest parking a od handlu ze straganami jest targ. A to że od lat handlowano na św.Wojciecha to tylko dlatego że od lat jest w naszym mieście bałagan i nikt tego nie zmienia. Trzemeszno stoi w miejscu zamiast iść z postępem.
Myślę,że 80 procent klientów targowiska,nie wie co internet i się tutaj nie wypowie.Z całym szacunkiem te 80 procent to ludzie starsi z reguły emeryci z niziutkimi emeryturami.Jak można ustalać spore stawki na odległym (dla ludzi starszych)targowisku?Dlaczego nie ma chętnych handlujących…?Bo nie da się utrzymać z takiego handlu.Wyjeżdżają więc szukać utargu.Każdy krok bliżej klienta,to nadzieja na jakiś zarobek.Placyk na Wojciecha,to świetny pomysł!Pan Jankowski zarabia w Trzemesznie krocie,więc opłaty dla niego są niziutkie!No i pani Dziel…jakże mi pani żal!Pani będzie wieeeczną radną,bez względu na opcję rządzącą… :)Gratuluję…choć nie wiem czego:):) Pytanie na koniec Jaki dochód przynosi nowe targowisko w dni takie jak:wtorek,środa,piątek?
Rozwalił mnie argument, że starsi ludzie maja bliżej na Wojciecha. Czyli na blokach nie ma starszych ludzi ? A pani dziel, no cóż. Jak Pani widzi i tak piszą co chcą, czy Pani głosuje czy nie. Więc zachęcam jednak do wypowiedzenia swojego stanowiska w głosowaniu. Ma Pani do tego pełne prawo a nawet jest to obowiązek.
Widzę, że wpisy popierające bajzel w mieście zaczęły pojawiać się po południu. Przypadek?
Przypadek.
W sklepach jest taniej i w tym rzecz. Na Placu Wojciecha handlują bo maja zyski.
Targowisko jest i tam sprzedawać. A jeśli jest nierentowne
Targowisko i koniec tematu! Jak dobrzy sprzedawcy, to pójdziemy za nimi wszędzie.
A że na placu był zawsze targ, no to co z tego?
Dużo w Trzemesznie było, teraz tego nie ma i żyje się dalej.
,
A ja nie pójdę n nowe targowisko.Wolę na Wojciecha.
Zrobic porzadek przy pijalni zlikwidowac parasole i parkingi na tej ulicy nawet samochody nie moga sie minac przeciez obok bylego marketu parking jest dosc duzy prosimy ratusz o zajecie sie tym problemem.
Na nowym targowisku zrobic lepiej jakas zabawe i bedzie wykorzystane super miejsce.
Czy to już taka nowa tradycja w naszej radzie? Kto zaszczyci swoja obecnością na obradach temu przyznaje się rację? Odwagi państwo radni !
Jak chcą handlować w centrum to niech wynajmą sobie lokal…
Lokale do wynajęcia są, więc xxx dobrze powiedział.
Radni nie dajcie się wciągnąć w ten głupawy spór.
A jak ja wparuję na Radę ze swoją sprawą, to dopiero się radni nagimnastykują ,żeby się i mnie mnie przypodobać. Już widzę, jak mi rację przyznają, choć ja nie będę miał racji.
Będzie ubaw.
Jaki wygląd Placu Św. Wojciecha fundują nam handlujący najlepiej widać na zdjęciu Pana redaktora. Dziwię się bardzo jak można popierać takie dziadostwo. Wstyd i jeszcze raz wstyd. W każdym mieście jest targowisko i to jest właściwe miejsce dla handlujących. Jak Pani Borys chce handlować w centrum miasta to powinna wynająć sobie sklep. W sobotę Pani Borys handluje na targowisku i jej to nie przeszkadza. W pobliżu Pl. Wojciecha są dwa sklepy z warzywami i jeżeli ktoś nie może dalej chodzić to zrobi zakupy tam. Dziwię się też Pani Radnej Sobieszak, której przeszkadza ogródek piwny i jego bywalcy na Pl. Wojciecha ale handel w takim wydaniu jej nie przeszkadza. Radni opamiętajcie się. No chyba, że i szewc ma zamiar się tam przenieść.
W sobotę na targowisku jest wielu sprzedających i tym samym wielu kupujących = jest utarg, jest zarobek. W pozostałe dni byłyby zajęte 2-3 stoiska i to samo targowisko nie jet już ciekawym miejscem dla kupujących.
Jeżeli sprzedają produkty które sami produkują to 12 ale jeżeli mają towar zakupiony na giełdzie towarowej lub hurtowni to 100 jeżeli sprzedają po za targowiskiem
Bardzo dobra sugestia. Popieram
Buty niech sprzedaje szewc,chleb-piekarz,mleko-ktoś kto ma krowę,Chińczyk-ciuchy a Lewandowskiego zabierzmy Niemcom i sami sprzedajmy.Powyższa wypowiedź ograniczonego człowieczka;-)Ubawiłem się:-)Dziękuję
Czytam i cieszę się, że ludzie wiedzą co dobre. Chcemy chodzić na nowy targ.
Na placu samochody jeżdżą kupującym ludziom po piętach.
No i? Ucierpi tylko na tym pięta kupującego który świadomie wybrał to miejsce zakupu. Ludzie chcą tam kupować.
Obowiązkiem samorządu jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim wyborcom. Dotyczy to też ich pięty. Kupowanie na placu jest niedobre dla kupujących i użytkowników jezdni. Dla pieszych miejsca brak.
To już drugi tak ewidentny przypadek gdy radni Ponad Podziałami prezentują interes wąziutkiej grupy osób. Kiedyś 3 użytkowników pawiloników dzisiaj dwóch handlujących na Wojciecha.
Dwóch kandydatów na burmistrza także poparło wniosek. Czekam jak któryś z nich dojdzie do władzy. Wtedy Trzemeszno będzie wyglądało jak trzeci świat.
Słowa dziadka to kolejny mądry głos. Radni czy Wy już oczu nie macie? Czy jak ktoś niefrasobliwie z czymś wyskoczy to Wy musicie to rozważać? Są wśród Was tacy, którzy…Ach a jak sobie przypomnę, że dziewczynki nie zostały zaszczepione przeciw okropnej chorobie…Na szczęście moją córkę zaszczepiłam za własne pieniądze. Wracając do tematu to Panie Matelski wróć do rozwagi.
A mi się podoba,że ludzie pracę mają i potrafią się utrzymać.Brawo Ponad Podziałami.Nie miałem do Was sympatii,teraz mam.Trzymajcie się.Szacunek!Szacunek,Też dla Pani Borys.Trzeba walczyć o swoje prawa!Jak do tej pory,to „władze” pomagały tylko bogatym(np;działeczki na pl.Wojciecha)Sklepikarze się wkurzają?Nie szkodzi,konkurencja musi być!Zyska klient;bliżej i taniej!:)
Popieram. Niech będzie można handlować gdzie się da: na św. Wojciecha, przed pomnikiem Kilińskiego, przed liceum, przed cmentarzem itp. Po co mają ludzie jeździć na wycieczki? Niech sobie u nas zobaczą azjatyckie klimaty.
„Dziadostwo tylko w Trzemesznie” chyba wam się sufit na głowę s…….ił. W Gnieźnie sprzedają truskawki pod blokami i przy głównych ulicach w Poznaniu także, w Zakopcu całe Krupówki w straganach tak samo nad morzem. Pomyślcie zanim zaczniecie pisać głupoty,chyba że te komentarze są od konkurencji…
Możesz podać przykład gdzie w Poznaniu handluje się przy głównych ulicach?
Dodam czy to ma być 21 wiek w lesie jagody stoją na białym obrusìe a jaki porządek na Wojciecha syfilizm imalarja pyry w worku stoją na chodniku gdzie w nocy sikal szczur kot pies pijak rzygal i to kupujecie zastanówcie się radni co chcecie uchwalić czy to ma być Etiopia Trzemeszenska bo tak kce jeden sprzedawca jeden powinien dostosować do większości tak nakazuje demokracja większość decyduje pani Ewo anie jednostka pozdrawiam DEMOKRATA
Ale pani B. dostaje tu po nosie. dajcie jej spokój, a ona niech idzie tam gdzie należy. Na targ prawdziwy.
Szkoda, że nie można kliknąć ,,lubię to”.
A my nie chcemy jak w Zakopcu.
Mam nadzieję, że Pani Dziel dzisiaj spełni swój obowiązek jako radnej i zagłosuje zgodnie ze swoim sumieniem
Skoro hejterzy już sobie poszli,chciałem napisać,że nareszcie ktoś zaczął myśleć.Dziwnie,że do tej pory nikt nie zauważył łupienia handlujących.I jeszcze jedno,ciekawe dlaczego radna Dziel,jest tak bardzo nielubiana na targowisku?Słyszałem dość drastyczne określenia działalności tej pani jako radnej.Faktycznie pani D,prowadzi jakąś krucjatę z targowiskiem.
Hejterzy poszli a J to niby kto? Pisanie o kimś, że jest nielubiany na targowisku to po prostu hejt. A pani Dziel niech przejrzy na oczy. Nie wzięła udziału w glosowaniu a i tak po Pani jadą. Więc proszę zachować się jak radna i głosować.
Heniu , hejt to są obraźliwe słowa ! Mówienie o kimś ,że jest nielubiany to wyrażenie opinii i trudno nazwać to hejtem . P.Dzieł też proponuję o zajęcie jednoznacznego stanowiska może wtedy będzie można nazwać ją radną .
Heniu,p D nie wie jak głosować bo Burmistrz jej nie powiedział.
Chcialem sie zapytac radnych czy na placu Wojciecha po fryzjerze na lokal byl przetarg czy pan Z dostal tak z afriko bo ja nie slyszalem o przetargu z checia bym wynajal a nie w deszcz stojec na tym targu.
Proponuje obniżyć na nowym targowisku opłatę poza czwartkiem i sobotą. Trzeba jakoś zachęcić do handlu A na placu Wojciecha kartkę zostawić zapraszamy na targ.
Jest taka miejscowość,nazywająca się Nekla.Może ktoś zna…W Nekli,tak jak u nas,odnowiono targowisko i tak jak u nas nie było współpracy z handlującymi.Efekt,targowisko opustoszało.Po jakimś czasie,ktoś „trzeźwiej”myślący,wpadł na pomysł przyciągnięcia handlujących,likwidując opłatę targową.I olbrzymie zdziwienie…Nadal pusto!Ludzie,przez ten czas znaleźli sobie inne miejsca.Handlujący w Trzemesznie mają wielu wrogów z wiceburmistrzem na czele.I po co to?Czy u na wszystko musi być tak jak w Mogilnie?Niedobrze się robi od takiego argumentu….”bo w Mogilnie…”.Jankowski,idź sobie do Mogilna robić roz…dziaj.Tu jest Trzemeszno i choćbyśmy mieli postawić wozy jak Drzymała to się nie damy!!!
Targowisko jest dobre, chodzimy tam. Trzemeszno to nie Nekla!
Handlujący w Trzemesznie są stale obrażeni, stale coś chcą. Jak im źle, to niech idą sobie.
W Trzemesznie powstało kilka sklepów warzywniaków, mają się dobrze.
Może warto iść ich śladem, zamiast tu obrażać burmistrza i pluć jadem na tych, komu się podoba okazałe i funkcjonalne nowoczesne, targowisko.
Okazałe,niefunkcjonalne i puste.
Puste? A w soboty to nawet ci z placu tam się pchają, dlaczego w soboty też nie stoją na placu, o który nawet walczą na sesji?
Zawracanie głowy Radzie i tyle.
Można w soboty ,to można też w każdy inny dzień.
Ludzie się przyzwyczają i przyjdą.
To czy targowisko jest udane,określa frekwencja.A ta jest bezlitosną dla projektanta!Koniec dyskusji 😉
Jak ma być frekwencja ,jeśli w poniedziałki, wtorki, środy, piątki targowisko jest bezlitośnie puste!!!!!!Niech zaczną w te dni handlować. Co do diabła ludzie mają kupować jak Państwo Sprzedawcy nas lekceważą i mają fochy. Jak tak dalej będą „smrodzić” wokół tego tematu , to ludzie też się na nich wypną. Projektanci zrobili dobrą robotę, a sprzedawcy robią krecią robotę.
Brawo projektanci! Jest równo, chodzę w szpilkach.
Czy można Ciebie zmusić do kupowania?Oczywiście nie!Czy można zmusić nas do handlu,kiedy opłaty za za drogie?Nie!Jedziemy wiec na jednym wózku.Zrobiono nam coś,na co nas nie stać.Targowisko pięknie wygląda tylko dla laika.Według nas jest źle zaprojektowane.Nie uwzględniono żadnych naszych uwag.To nie fochy,to podstawy ekonomii.Nie podoba mi się to nie kupuję takiej usługi.Pozdrawiam klientów targowiska,nie jesteśmy Waszymi wrogami.
Ludzie dajcie im spokoj az sie sluchac nie chce przeciez to sa nasi trzemeszniaki nie sobie sprzedaja oni od lat stoja przeciez ich garstka oni tez maja rodziny iz tego zyja zajmijcie sie swoimi sprawami a kazdy ma ich nie malo.
Właśnie zajmujemy się naszą sprawą, komentowany temat jest nasza sprawą jak najbardziej. Piszący to też trzemeszniaki.
A dziś B. była na nowym targu czy na starym placu?
A co cie to obchodzi ksiazke piszesz mogles moglas isc zobaczyc i sie przywitac.
No to była jednak a tak narzeka.