Strona główna Na sygnale Pobicie na ulicy Kopernika

Pobicie na ulicy Kopernika

1910
38

W ubiegły wtorek (25 lipca) obok sklepu spożywczego przy ulicy Kopernika doszło do pobicia. Do stojącego przed sklepem mężczyzny podeszła znana mu osoba, która bez żadnego powodu uderzyła go w głowę, a następnie biła i kopała po całym ciele.

Pokrzywdzony doznał uszczerbku na zdrowiu w postaci licznych krwiaków i otarć naskórka. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Trzemesznie.

Komendant komisariatu Krzysztof Kaczmarek potwierdza, że w tym rejonie często dochodzi do spożywania alkoholu w miejscu zakazanym. Teren jest w zainteresowaniu policji, kierowane są tam częste patrole. Tylko przez ostatni weekend nałożono w tej okolicy sześć mandatów karnych za spożywanie alkoholu.


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

38 KOMENTARZE

  1. Po co tam jest prowadzona,nocna sprzedaż alkoholu???Komu to potrzebne?Przyciąga młodzież pijącą i meneli.Okolice szkoły i ośrodka zdrowia.Okolica nocami nie śpi!Nikt z rządzących nie chce widzieć problemu.Jak ktoś zginie, będzie krzyk i obwinianie policji.Chyba,że znowu p.Peno zadziała,bo nocne procesje pijaków to utrapienie tej ulicy.

    • Nie spodziewaj się zbyt wiele po obecnym burmistrzu, nawet na radnych nie licz za bardzo. Koniunkturalizm… Zbliżają się wybory, a klienci nocnego to wyborcy i znacznie ich więcej niż poszkodowanych mieszkańców okolicy Przystanku Alaska.
      Marzy mi się ustrój jak w USA, albo w Polsce przed wojną: lokalny sąd, lokalne więzienie, lokalna, oddana policja z autorytetem i licznymi uprawnieniami. Jest skarga na sprzedaż alkoholu po nocy, jest szybka rozprawa i wyrok nakazujący zamknięcie meliny. Jest rozbój, jest areszt, jest sąd, wyrok i więzienie. Bez zwłoki, bez ceregieli, nieuchronnie.

  2. No pewnie jak za komuny,sprzedaż alkoholu tylko w konkretnych godzinach,może jeszcze na kartki? Na całym świecie są sklepy całodobowe i ludzie jakoś żyją, kazdy ma co innego pod domem, mi na przykład ujadają psy całymi nocami i to znaczy że mam żądać zakazu posiadania psów? Takie rzeczy tylko w Trzemesznie 🙂

    • Dokładnie, po za tym nie jest napisane żeby te osoby były pod wpływem alkoholu i nawet gdyby były nie ma dowodów że kupiły go właśnie tam i się upiły. Dużo osób wraca tamtędy do domu po jakieś imprezie i niekoniecznie kupują tam alkohol. Ta droga nie prowadzi tylko do sklepu

    • Dokładnie. Mieszkam w okolicy i od długiego czasu regularnych patroli policji na Kopernika nie widziałem. Sprzedaż alko po nocy jest legalna kontrolować za to powinni spożywających i robiących raban. Dlaczego nie zgarniają tych meneli którzy zaczepiaja ludzi byle tylko wymanusic 2zl i pozniej spac na lawce…

      • A co to są według Ciebie regularne patrole? Mają tam chodzić non stop od siłowni do sklepu? Ja akurat przejeżdżam tam często i nieraz widziałem jak policjanci spisywali „meneli” jak ich określasz. A co do sprzedaży nocnej. Powiedzmy jasno, w tym czasie sprzedaje się tylko alkohol. I to komu. Normalny człowiek kupuje w dzień.

    • Za dużo na świecie nie bywałaś… Nie musisz daleko się wybierać – Jedź do Skandynawii, spróbuj kupić alkohol wieczorem. Chyba u jakiegoś Polaka na całodobowej melinie.

      • Vigilance co Ty taki światowy człowiek 🙂 . Nikt Ciebie w Trzemesznie nie trzyma. Masz prawo wyboru i możliwość wyjazdu gdzie tylko chcesz . W czym problem .Masz wybujałą fantazję i kompletny brak znajomości realiów tego świata . Natchnienie czerpiesz (prawdopodobnie) słuchając audycji RADIA MARYJA .No ale cóż i TACY MUSZĄ BYĆ tworząc NASZĄ WSPÓLNĄ SPOŁECZNOŚĆ 🙂 . POZDRO !

        • Anonimie, po raz kolejny dajesz upust… Braku rozsądku i kultury. Akurat trochę po świecie pojeździłem, by wiedzieć, że na trzemeszeńskim Przystanku Alaska alkohol sprzedadzą o każdej porze dnia i nocy każdemu, nawet pijanemu, tymczasem na prawdziwej Alasce najlepszą zabawę w klubie przerwą o godzinie 22 i rozpędza towarzystwo do domu, byle nie złamać stanowego prawa, które ma chronić wszystkich, łącznie z tymi, którzy mieszkają w okolicy i nie chcą być budzeni przez pijaną hałastrę wracającą do domu. Zresztą nie ma o tym mowy, spróbuj tylko „drzeć ryja” na ulicy w Sitka, Anchorage, czy gdziekolwiek indziej znikąd pojawi się szeryf, trafisz do aresztu, zapłacisz kaucję, wyjdziesz, jeszcze tylko szybki wyrok i np.praca społeczna na, dajmy na to, Placu Cegielskiego. Ech, poniosło mnie, u nas tego długo nie będzie, bo o kulturę trudno, sądy szwankują, a poszanowanie prawa… I nie wiem tego z żadnego radia, wystarczy, że np. czytam Twoje wypowiedzi.

        • Vigilance nie przejmuj się takimi wpisami, rób i pisz swoje, Czytam Cię z przejęciem,a myślisz tak, jak wielu ludzi w Trzemesznie. Dziekuję za to.

    • Dokładnie! a osoby które mieszkają koło PKP? albo te które mieszkają kolo placu zabaw? Przecież dzieci hałasuja i krzyczą, więc może też do eliminacji??

  3. Sprzedaż nocna alkoholu może się odbywać kiedy nie jest uciążliwa dla otoczenia.W tym przypadku jest tragiczna dla okolicy.

  4. Czytam komentarze i nie wierzę.Większość komentujacych przyzwala na takie zachowania nie widząc nic złego w nocnej sprzedaży alkoholu. Bo przyznać trzeba , ze w nocy nikt po mleko i bułki tam nie chodzi.

    • Ja przechodzę koło sklepu wiele razy na dzień. Nikt mnie nie zaczepił. Dzień dobry krzyczą z daleka. A niech lepiej kupią w sklepie niż na melinie.
      W nocy się hałas roznosi inaczej ,więc te występy mogliby mieć bez „mikrofonów”.

    • „Większość komentujacych przyzwala na takie zachowania nie widząc nic złego w nocnej sprzedaży alkoholu”

      Co ma piernik do wiatraka?

      Nikt nie przyzwala na zachowanie jak w artykule.

      Natomiast kwestia sklepu jest sporna.

      Sklep nie upija ludzi, tylko robią to sami, a że dostają małpiego rozumu i zachowują się jak trzoda to już inna sprawa.

      Nie zmienisz tak łatwo rodzimej mentalności i choćbyś sprzedawał alkohol tylko do godz 19 w całym mieście to w mordę i tak możesz dostać.

      • Chyba nie zaprzeczysz, ze alkohol spozywany w nadmiernych ilościach moze powodować agresję? Tym samym takie negatywne zachowania jak w powyższym artykule. I właśnie to ma piernik do wiatraka .Sklep 24h jest na początku tego łańcucha. Pozdrawiam i spokoju życzę nie tylko na Kopernika.

  5. Nie ma co ukrywac zmory mocnych trunkow wedroja po calym miescie od lipek do 24 gdzie jest otwarte ja bym ten handel nocny jak najszybciej zlikwidowal i po sprawie .

  6. Koszty i tak mało skutecznego utrzymania porządku,są delikatnie mówiąc,nieracjonalnie wysokie.Policja nie będzie stale pilnowała tylko ul.Kopernika.Jak ktoś zginie,będą niewyobrażalne!Dodajmy do tego wielu ludzi niewyspanych i wk……ych,receptą najlepszą,jest nocny zakaz handlu alkoholem!Dla wątpliwego „dobra i wolności” pijaków i sklepikarza,cierpi cała okolica!Co z wolnością i prawem do odpoczynku nocnego,zwykłych spokojnych(do czasu)ludzi?????Tego nie zrozumie mieszkający w Mogilnie Jankowski i miejący wszystko w d.pie Dereziński!Widzę i obserwuje p.Peno… Jeżeli zadziała bo widzi w tym sens,to kto wie… może będzie lepiej.

  7. Moi mili tymi komentarzami nic nie zrobicie piszecie o tym sklepie od ilu lat ze balagan ze to ze tamto a sklep ma sie dobrze i dobre tam sa imprezki pod chmurką
    ja czasami tam bywam i przysluchuje sie rozmowom i sa nawet nawet ciekawe – uwierzcie mi na slowo mój kolega -przyjezdny zawsze mówi ze każde miasto musi mieć swoją ”piwnicę pod baranami”:D
    Dom Kultury nie organizuje spotkań gdzie spoleczeństwo miłao okaze sie wygadac i przedstwaic swoje filozofie a tam.. pod sklepikiem , na ławeczce takich rozmów nie brakuje
    Szkoda ze właściciel tego sklepu nie postawił tam ławeczek i parasoli było by milej i miało by to sens
    Zachęcam własciciela by zrealizował ten pomysł
    a ludzie… hmmm zawsze beda sie sprzeciwiac i negowac wszystko a wtrzemesznie to maja ogromny dar do sprzeciwiania sie nowym trendom i pomysłom
    pozdrawiam i do zobaczenia pod sklepem EDI

  8. Edi,biedny człowieku…Ciekawe rozmowy powiadasz?Ja takie nadzwyczaj ciekawe rozmowy słyszę o 00,01,02 03godzinie!!!Czasem nawet śpiewy! Czy ktoś ci zapłacił za taki komentarz?!Mam dla ciebie propozycję:dbaj o siebie,żebyś ładnie wyglądał bo rozumu już nie przybędzie!;)

  9. Czytam i przecieram oczy ze zdumienia. Komentujący to chyba osoby bardzo złośliwe. Tak się składa, że ja również mieszkam w pobliżu nocnego i moi sąsiedzi nigdy nie narzekali na sklep, więc nie wiem kto może wypisywać takie bzdury, ale raczej nie osoby z Kopernika. Sypiam bardzo dobrze, jeszcze żadnych śpiewów nie słyszałem, a słuch mam nie najgorszy. Ostatnio będąc około godziny 22, Pani stojąca przede mną kupowała ocet, więc jak widać nie tylko po alkohol się chodzi o tej godzinie. Szczerze? Dawno nie widziałem żeby ktoś wysiadywał pod sklepem i głośno się zachowywał, więc nie wiem skąd ta agresja w komentarzach. Zamiast się po prostu cieszyć, że mamy obok taki luksus, że można podejść o każdej porze dnia i nocy do sklepu, a nie jeździć po stacjach na koniec miasta, to ciemnogród musi narzekać na wszystko i wszystkich. Wstyd.

    ps. a w wakacje jak młodzi pracują zamiast pierdzieć w stołek, to mają święte prawo iść wieczorem na piwo z kumplami. Lepsze to niż obsmarowywac w Internecie. Sami golnijcie jednego, to może zluzuje Wam się guma w gaciach 😉

    • „Dawno nie widziałem żeby ktoś wysiadywał pod sklepem i głośno się zachowywał”

      „ps. a w wakacje jak młodzi pracują zamiast pierdzieć w stołek, to mają święte prawo iść wieczorem na piwo z kumplami”

      Wygrałaś Pati! 🙂

  10. Kazdy pije. Nie raz widze osoby po weselach czy innych imprezach w roznym wieku biegnace do sklepu. Latwo jest robic z samego siebie swiatego a takie zakazy to za komuny. Lepiej wezcie sie za osoby rowerami jadace po chodzikach po jako pieszy nie raz musze schodzic i ustepowac im miejsca. Czy to normalne zeby facet z dzieckiem musial wejsc na jezdnie bo koleszka se dzwoni dzwoneczkiem o miejsce?? Dla rowerow jest jezdnia i sciezki rowerowe a nie chodnik i pasy

    • Łatwo, to jest zrobić z siebie idiotę, uważaj!
      Zakaz sprzedaży alkoholu poza określonymi godzinami nie jest ani wymysłem, ani monopolem „komuny”. Służy społeczeństwu i wychodzi też na zdrowie (w przeciwieństwie do kompulsywnego picia alkoholu, nawet zaklinanego toastem „na zdrowie”).

  11. Spokojnie,nikt nie chce zamykać Twojego sklepu.Twój luksus budzi okolice prawie co noc.W dni świąteczne,kiedy masz zamknięte,można się wyspać.Nie sprzedawaj alkoholu nocą i będzie ok.

  12. Dobra ide po ocet i czosnek by nie myło ze w nocy ludzie ida po wode i rozrabiają a ja .. gotuje barszcz ukraiński
    Edi pamietaj ocet i czosnek reszte juz masz ..ocet i czosnek ..ocet ocet i czosnek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj