Strona główna Różne Paroc – referendum strajkowe

Paroc – referendum strajkowe

5196
63

Wczoraj zakończyło się dwudniowe referendum strajkowe, przeprowadzone przez organizacje związkowe w firmie Paroc. Pracownicy odpowiadali na pytanie, czy są za dwugodzinnym strajkiem ostrzegawczym. Głównym ich postulatem jest podniesienie dodatku stażowego.

Jak nam wyjaśnił Jan Jakubowski z Solidarności 80, chodzi o uszanowanie starszych pracowników, ich wiedzy i doświadczenia. Jak zauważył, w Polsce nie ma uczelni kształcącej w kierunku produkcji wełny kamiennej. Nauka młodszych pracowników opiera się w znacznym stopniu na doświadczeniu ich starszych koleżanek i kolegów.

Obecnie „stażowe” jest bardzo niskie, praktycznie niezauważalne. Związkowcy są zdania, że podniesienie dodatku będzie motywacją dla młodszych członków załogi, aby na dłużej związać swe życie zawodowe właśnie z tym zakładem.

J. Jakubowski poinformował nas, iż wynik referendum wskazuje na poparcie strajku ostrzegawczego przez zdecydowaną większość załogi. Teraz przygotowujemy się do strajku – dodał związkowiec.

Przeprowadzenie strajku poparły 452 osoby, tj. 98,9% głosujących.

Organizatorem akcji są dwa związki zawodowe działające w zakładzie – Konfederacja Pracy i Solidarność 80.

Wczoraj – przed południem – poprosiliśmy zarząd firmy o stanowisko w przedmiotowej sprawie. Jeśli tylko je otrzymamy, opublikujemy na łamach portalu.

63 KOMENTARZE

  1. Ludzie ile wy już tych strajków ostrzegawczych robiliście? I co? I nic! Zapewne brak wam ikry, żeby zrobić coś poważniejszego. Pamiętajcie tylko, że każdy chce więcej zarabiać, nie tylko wy. Teraz znowu robi się głośno wsród pielęgniarek, za chwilę może znowu obudzą się nauczyciele, policjanci. I tak w kólko Macieju, bez żadnych widocznych efektów. I tak każdy sobie rzepkę skrobie, zapominając o innych. A są tacy, którzy zarabiają jeszcze mniej od was, a są również tacy, którzy nie pracują od roku i więc a jeśc muszą, dzieci ubrać i nakarmić też muszą i podatki i ubezpieczenia też zapłacić muszą i nikogo nie obchodzi skąd mają na to wziąć.
    Jak się kupuje w zagranicznych marketach dlatego, że tam jest taniej, to nie ma się co dziwić, że nie ma pieniędzy na podwyżki wypłat i że pieniadze wypływają za granice a w kraju zostaje co najwyżej 10 gr z każdej złotówki. Gdybyś kupił od lokalnego przedsiębiorcy albo jabłka czy ziemniaki od miejscowego rolnika to miałbyś i zdrowe jedzenie a i rolnik by trochę zarobił i z tych zarobionych pieniędzy kupił później coś od ciebie.

  2. „w Polsce nie ma uczelni kształcącej w kierunku produkcji wełny kamiennej” czyli rozumiem, że jeśli powstałby taki kierunek, to wszyscy pracownicy produkcyjny powinni ukończyć takie studia? Śmiech na sali. Nie słyszałem jeszcze studiach, które dotyczą nauki produkcji tylko jednego materiału. Ani żeby kończyć studia, żeby pracować na produkcji. Ciekawe od kogo uczyli się starsi pracownicy. No tak. Przecież pewnie sami się tego nauczyli geniusze! z pewnością nikt w zakładzie ich tego nie nauczył!
    Nie neguje podwyżek dla starszych pracowników, ale powinno się docenić ich za lata pracy i doświadczenie, a uczenie młodszych to jest w każdej firmie ‚psi obowiazek’

    • Czuć w wypowiedzi zarządowego trolla. Pan Andrzej już ferment sieje, rozda jeszcze kilka samochodów przydupasom i wszystko będzie dobrze. Zrobią porządek w jego firmie.

    • Solidarność 80 do zenua.
      Śpieszę z informacją po pierwsze zawsze pokolenia starszych, bardziej doświadczonych pracowników przekazywały swoją wiedzę wynikającą z doświadczenia młodszym pracownikom, po drugie nikt z obecnych szeregowych pracowników produkcyjnych ani operatorów czy brygadzistów nie ma w zakresie obowiązków służbowych przekazywania wiedzy innym pracownikom.
      Tak więc patrząc na stronę formalnoprawną zagadnienia pracownik przekazując pracownikowi zakres obowiązków zawiera z nim umowę cywilnoprawną i ma prawo wymagać tylko tego co ta umowa zawiera.
      Za dodatkowe czynności i prace należy się dodatkowe wynagrodzenie.
      Ot co.

      • Przykro mi, ale chyba Panowie w innych przedsiębiorstwach nie pracowali. Przekazywanie wiedzy, kultury pracy, wdrażanie, to normalna rzecz w każdej firmie. I nikt nie dostaje za to dodatkowego wynagrodzenia, chyba, że w miesiącu przez kilka dni szkoli nowych, to rozumiem. Ale żeby pokazać co i jak, to chyba nie jest nie wiem jaka tajemna wiedza i ilość czasu. Może czas zmienić miejsce pracy, skoro co roku musicie organizować strajki. Jak mi praca nie odpowiada, to ją zmieniam. A z tego co widzę, to już dostajecie „stażowe”. Powtarzam, ze nie neguje podwyżek. Ale chyba motywacja jest trochę zła.

        Anonim, niestety nie trafiłeś. Nie pracuje w tej firmie, nie jestem też byłym pracownikiem. Nawet nie wiem, kim jest Pan Andrzej.

        • oj tu się mylisz są firmy które płacą dodatkowo pracownikom za szkolenie młodych lub są wyznaczeni też trenerzy którzy mają dodatek za szkolenie nowych pracowników

          • Tak, dokładnie, są trenerzy, pojedyncze osoby w zespole, które szkolą nowe osoby. W firmach, gdzie co miesiąc przychodzi kilku, kilkunastu nowych pracowników. Ale w tym przypadku chodzi o wszystkich starszych pracowników, którzy pomagają, dzielą się doświadczeniem. Z jakiej racji taki pracownik ma dostawać ileś dodatku, gdy raz, dwa razy w miesiącu coś pokaże młodszemu koledze, wytłumaczy, itp. Niech wyznaczą 2 osoby na zmianę, które będą się w tym trudnić i otrzymają dodatek, nową umowę ok. Ale nikt mi nie wmówi, że obsługa maszyn to taka tajemna i skomplikowana wiedza, że WSZYSCY pracownicy z długim stażem muszą tak dużo czasu i energii na to poświęcać, że nie są w stanie wykonać swoich codziennych obowiązków. Nie podoba mi się po prostu podejście do tego. Tak, powinni zarabiać więcej niż młodsi, ja jego nie neguje i nie podważam.

            Ale zastanówmy się. Znam pracowników, którzy pracują kilka lat i odwalają o wiele, wiele więcej roboty od starszych pracowników, bo są sprawniejsi, szybciej łapią, sami się szkolą. Szacunek za doświadczenie, lata pracy, ok. Ale w tym przypadku jest wyciąganie hajsu na siłę.

  3. Do anonima nr 1.. Widzę że jakikolwiek wpis na tym portalu,i już jest twój komentarz nijak mający się do rzeczywistości. Co ma handel owocami do referendum strajkowego. A co do płac w gospodarce to właśnie związki zawodowe są od tego żeby walczyc o podwyżki. Zazdrościsz Polakom w Parocu, że mają wyższe pensje?. Typowy polak.

    • W Trzemesznie jak już 🙈 ludzie sobie tu jaja robią a naiwni odpisują jak te barany głupie nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji. Ludzie zobaczcie jak sami siebie atakujemy z zazdrości bo ktoś może zarabiać jeszcze więcej i walczy o to z pracodawcą który jest Polakiem i traktuje ludzi jak śmieci dla korzyści majątkowej. Tak to działa w całej Polsce. Trzeba się temu przeciwstawić i zjednoczyć. Nie może być tak że jedna osoba gnębi resztę. To my jesteśmy tymi co pracujemy z korzyścią dla firmy i należy się nam porządną zapłata. Każdy ma prawo walczyć o lepszy byt.

  4. Jak sie chodzi do restauracji to nie można powiedzieć rodzinie, ze nie ma na jedzenie, jak sie kupuje auta po 200 tys zl nie mozna mowic zalodze ze brak poeniedzy, vw tiguan, arteon, bmw serii x. Pracownicy maja prawo czerpać korzysci z sukcesu gospodarczego paroca. Zwiazki Zawodowe po to wlasnie tan sa zeby zarabiac wiecej niz gdzie indziej, zjednoczona zaloga zawsze wywalczy wiecej, a tak jest w parocu . Nie zazdroscie zalodzr paroca tylko bierzcie przyklad bo prawa i przywileje zdobywa sie w walce a nie siedzac i narzekajac czy zazdroszczac.

  5. pieniadze godne pracownicy otrzymuja , nie moga powiedziec ze im nie starcza do pierwszego czy 10-tego prosze tutaj nie kłamac – strajk i pdwyzki chca zeby na kanary latac czy do Emiratow !

    • Niech szanowna pani zauwazy, ze pracownicy rok do roku maja podnoszone normy i pracy coraz wiecej, to nie jest biuro, ze przyjezdza sie na ostatnia chwile do pracy albo spoznionym i jeszcze zaczyna dzien od kawy. Sukces gospodarczy coraz wiekszy paroca a place stoja o warunkach pracy i pyle nie bede sie rozpisywal.

    • Ja tam chcę na Seszele jak psy Andrzeja mogą mieć luksusowe firmowe samochody to my chociaż możemy mieć dobre wypłaty to my nie oni pilnujemy tych pieniędzy w dzień i w nocy czy to weekend czy święto

    • Do Zofii z biurowca.
      Ta wypowiedź nie powinna nigdy ujrzeć światła dziennego.
      Proszę powstrzymać się od podobnych komentarzy, które wprowadzają rozdźwięk pomiędzy grupami pracowników Paroc-a.
      Mam nadzieję, że komentarze w podobnym, obraźliwym tonie nigdy więcej nie będą się ukazywać na ogólnym forum.

    • No to pani popłynęła ciekawy jestem czy ruszyła by się pani tak sobie na linię tam nie było by kawki co chwilę słodkości i pierdołek i wypłata to byłby dopiero dramat nie samowity jest pani typ myślenia chyba się pani przepracowała i stąd ta beszczelność chyba że ma pani tak na co dzień .

      • Myślenie typowego faceta na produkcji. Bo w biurze się tylko kawkę popija, je ciasteczka i plotkuje. Pewnie nigdy nie pracowałeś w takim miejscu. A ja owszem, na produkcji, w biurze, także w sklepie. I pracować trzeba wszędzie. Nie mówie ze np w Parocu to lekka i przyjemna robota, oczywiście jest cieżka.
        Ale jak myślsz, że praca przed komputerkiem to pikuś, zapraszam codziennie przed monitorem 8 godzin intensywnej, umyslowej pracy + nadgodziny. Nie każde stanowisko biurowe to kserowanie dokumentów. A ile tam tacie? 3500? To chyba nie ma na co narzekać.

      • A myślisz, że podpis jest prawdziwy?to ewidentna prowokacja by poróżnić pracowników. Potrzebni są ludzie zarówno na produkcji jak i w biurze. Problemem są nieliczni, doceniani- dodam że część osób, które mają auta popierają działania związków. Tutaj chodzi o kilku przydupasów którzy nie mając pojęcia o procesie a mają sie za panów i ekspertów. Aletoznoqu sprawawewn.
        Działajcie bo wasze zaangazowanie jest szansa dla pracowników okolicznych firm. Tam będą zmuszeni też podnieść i na to liczę

  6. W Parocu i tak zarabiaja duzo wiecej niz w Cembricie, mimo to zwiazki walcza o jeszcze wiecej i bardzo slusznie. Panowie zwiazkowcy z Cembritu proponuje brac przyklad z kolegow obok i chociaz raz postawic na swoim, a nie ulegac na kazdym kroku i godzic sie na wszystko z podwinietym ogonem ze strachu.

    • Człowieku, nic nie masz do powiedzenia tylko ten odgórny trolling? Płacą Ci za szerzenie głupoty? Nazwiskiem byś się nie podpisał, co?

  7. Jak ktoś twierdzi że dużo zarabiamy to niech przyjdzie i spróbuje pracy na produkcji. Niby pieniędzy nie ma na podwyżki dla pracowników, ale już pieniądze na nowe samochody dla przydupasow są bo im się należy za nygustwo. Chciałbym tak jak oni pracować w klimatyzowanym pomieszczeniu, dostać nowe firmowe auto, przychodzić do pracy jak mi się podoba i udawać że na czym się znam ale w zeczywistosci się nie znam tylko umiec kłamać i na innych donosić.
    Ale niestety produkcja to są robole robiące w pyle, którzy mają zapierdalać coraz więcej i więcej za miskę ryżu żeby biuro miało na swoje przywileje, o „BHP” na papierku już nie wspomnę jak i wyliczaniu czasu produkcji co do minuty bo firma ma straty. Biuro ludzi gnębi i podnosi normy już tak że nawet nie ma możliwości do toalety wyskoczyć za potrzebą. A jak się pójdzie to celu produkcyjnego się nie osiągnie i sto pytań „ale dlaczego nie ma celu”… Ehh… szkoda się rozpisywać bo już brak słów

    • trzebabylo isc na studia a nie teraz pisac ze chcialbym auto sluzbowe albo klimke w biurze co za ludzie ojjj wezma sie za was

      • Do kierownik TI

        Chyba pan zapomniał jak pracował na produkcji skoro tak pisze albo biuro już przewróciło trochę w głowie… Chyba czas wziąć się za was?

          • Każdy zawsze zazdrości pensji temu co zarabia lepiej. Tamten zarabia lepiej, bo jest lepiej wykształcony, bardziej inteligentny, bardziej bystry. Sam sobie „Pracowniku” idpowiedz czy ta wypowiedź tyczyła się Twojej osoby.

          • Do obserwator
            Przerobiłem dużo firm i wiele stanowisk na których ty nawet byś nie robił. Każdą pracę trzeba szanować i pracowników też trzeba szanować. Parock ewidentnie pracowników nie szanuje jak Andrzejek tam króluje. Niestety ale to my produkcja pracujemy na umysłowe biuro. Przerób w życiu tyle co ja to wtedy będziesz mówił inaczej

          • „Przerobiłem dużo firm i wiele stanowisk na których ty nawet byś nie robił.”
            „Przerób w życiu tyle co ja to wtedy będziesz mówił inaczej”
            Te dwa cytaty z Twojego wpisu wiele o Tobie mówią i muszę Cię zmartwić, ale nastały czasy gdzie płaci się za jakość, a nie ilość. A gdybyś był pracownikiem dobrym to każda z Twoich poprzednich firm nie pozwoliłaby żeby odszedł taki dobry pracownik. A tak to pewnie jeszcze z radości balony w niebo puszczali jak żeś tylko bramę minął.

          • Do obserwator
            To nie te czasy że się siedzi w jednej firmie bo tam dobrze. To pracownik wybiera sobie pracodawcę a nie pracodawca pracownika. Aczkolwiek w każdej pracy/zawodzie trzeba się wykazać żeby cokolwiek osiągnąć lub zasłużyć na cokolwiek. Podejrzewam że więcej w życiu przepracowałem niż ty masz włosów na głowie. Jeśli jest światełko w „tunelu” żeby zarobić więcej to się z niego korzysta a jeśli pracodawca woli inwestować w mienie niż dać pracownikowi żeby lepiej na niego i biuro pracował to się zmienia pracę. Pracodawca jak i pracownik powinien być od słowa i powinno to działać w dwie strony a nie w jednym kierunku. Tyle w temacie

  8. Tacy mądrzy a tacy głupi. Po co dyskutujecie z jakąś „Zofią z biurowca”? Tak trudno sie domyslić, że ktoś was chce sprowokować do głupich wypowiedzi?

  9. Trudno zrozumieć niektóre komentarze. Co złego w tym że ludzie chcą więcej zarabiać za ciężką pracę? Jeśli firma dobrze prosperuje, ma rzeczywiste zyski(pomijam oczywiście zabawy z podatkami, które mają wykazać straty:))to powinna się dzielić z tymi którzy te dobra wytwarzają. Co to za argumenty że ludzie zarabiają 3000 czy 4000 zł. Wielu zapomniało że dzięki uczciwej pracy mamy dobrze żyć i nie pracować po 12 czy 16 godzin tylko 8 godzin. Popieram starania o lepsze zarobki uczciwie i ciężko pracujących bez względu na stanowisko.

  10. Nie można dać sprowdzić się do roli tylko i jedynie przedmiotu gospodarczego , sczęsliwego, że może podnosić zyski właściciela i nie dbać o własny szeroko rozumiany interes.

    Bez woli obrony przed takimi obecnie tendencjami właśnie będziemy stawać się przedmiotami a nie podmiotami we własnym kraju.

    Ten strajk w Trzemesznie to właśnie taka obrona przed polską nadgorliwą dyrekcją w niepolskiej firmie.

    Czas nauczyć właścicieli wielu niepolskich firm, że w Polsce musi być stosowane polskie prawo pracy a polski pracownik jest podmiotem a nie tylko przedmiotem we własnej ojczyźnie i na żaden wyzysk nie pozwolimy!

    Ze związkowym pozdrowieniem
    Jan Jakubowski
    Przewodniczący M. K. NSZZ Solidarność 80 w Paroc Polska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here