Strona główna Kultura Konkurs języka angielskiego w SP nr 2

Konkurs języka angielskiego w SP nr 2

2912
15

Szkoła Podstawowa nr 2 im. Polskich Olimpijczyków była organizatorem VIII Rejonowego Konkursu Języka Angielskiego – Macmillan Primary School Tournament. Do konkursu przystąpiło 47 uczniów z 12 szkół podstawowych z terenu powiatu gnieźnieńskiego oraz SP nr 2 w Mogilnie.

Rywalizacja odbywała się w dwóch kategoriach wiekowych. Wśród uczniów klas IV – V zwyciężyła Konstancja Mrowińska ze Szkoły Podstawowej w Trzemżalu. Drugie miejsce zajęła Anastazja Paczkowska (SP nr 2 w Trzemesznie), a trzecie Lucas Pieniek (SP w Zdziechowie).

W kategorii klas VI – VIII najlepsza okazała się Lena Witkowska (SP nr 2 w Mogilnie). Na drugim miejscu uplasowała się Hanna Ratajska (SP nr 2 w Witkowie), a na trzecim Michał Walczak (SP nr 2 w Trzemesznie).

Organizatorkami konkursu były Joanna Frelich i Agnieszka Nowicka.

15 KOMENTARZE

  1. Dobrze, że dzieci uczą się języka tylko szkoda że szkoła uczy tak, żeby nie nauczyć, tak że piątkowy czy celujący maturzysta po kilku latach nauki angielskiego nie potrafi w ogóle porozumieć się z native speakerem i w ogóle go nie rozumie.

    • Dokładnie tak! 5 czy 6 nic nie znaczy bo i tak poziom bardzo niski. Żeby nie powiedzieć ze żenujący co wychodzi potem na studiach. W dużych miastach taki poziom wiedzy maja uczniowie z ledwo 3

      • To nie jest problem tylko trzemeszeńskich szkół. W całej Polsce szkoły lubią chwalić się olimpijczykami. Tylko jaka to ich zasługa? Przy każdym takim sukcesie powinny być podane liczba godzin korepetycji i ile rodzice na to wydali. To, że w dużych miastach jest trochę lepiej to nie oznacza, ze tam są lepsi nauczyciele. Po prostu społeczeństwo jest bogatsze i więcej rodziców stać na dodatkowe zajęcia. Ot, cała tajemnica. A dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że w szkołach brak systemu motywacyjnego, a przede wszystkim rozliczania z wyników pracy. Nauczyciel z kiepskimi wynikami ma takie same pieniadze jak ten z bardzo dobrymi. Ba, nawet tych wyników sie nie sprawdza i nie porównuje. W jakiej firmie tak jest? Wszystko co napisałam to oczywiście w niczym nie ujmuje sukcesom dzieciaków, o których napisano wyżej. Czy nauczyli sie tego w szkole, czy na korepetycjach to musieli włożyć w to swoją pracę.

        • Mylisz się. W dużych miastach nauczyciele są inni. Znam to z autopsji. To już zupełnie inny poziom. Znam uczniów zdolnych których rodzice w życiu nie wydali ani grosza na dodatkowe zajęcia. Nauczyciele tłumacza w taki sposób ze po szkole dzieciaki nie musza się uczyć. Chętnie chodzą do szkoły, swobodnie rozmawiają w językach obcych. Wszystko zależy dużo od tęgich wynosi z domu dziecko, ale tez bardzo dużo od nauczyciela. Jesi przyjdzie odbębnić godzinę lekcyjna i ma gdzies efekty swojej pracy to potem cierpią na tym wszyscy. Problem w tym ze jeśli ja będę wykonywać zle swoją prace to to zostanie zauważone i zostanę zamieniony na inna osobę lub zdegradowany. Karta nauczyciela chroni najgorszego. Niestety ale takie są fakty.
          Proszę nie porównywać Olimpiad do miejskich konkursików 😉 bo ręce opadaja…
          Jeśli chce Pani przykładów na to jak bardzo się myli, to proszę udać się do najlepszych liceów w Polsce. Proszę przyjrzeć się pracy nauczycieli. Wiedzy i kompetencji uczniów.

        • Ja chodziłam do szkoły lata temu. W moich czasach nie chodziło się na dodatkowe zajęcia. Nie miałam szostek, ani samych piątek. Ale wiedzę jaka zyskałam wtedy bez korepetycji, bez platform do nauki, mam do dziś o stokroć bogatsza niż świeżo upieczony absolwent szkoły podstawowej :)! Pamietam lektury, bez czytania opracowań, potrafię rozwiązać zadania, znam chemię co nieco, pamietam doświadczenia……. to się nazywało kiedy „samodzielna nauka.
          Pozdrawiam wszystkich którym tak ciężko dziś przeczytać lekturę 🙂

  2. Brawo fajnie ze strony nauczycieli, że dali możliwość swoim uczniom na sprawdzenie swojej wiedzy. Brawo zarówno dla uczniów jak i nauczycieli z Trzemeszna za wkład i pracę.

  3. Hmmm nie zgadzam sie absolutnie z wypowiedziami …panstwa moj syn całkiem niedawno uczeszczal do szkoly podstawowej 3 lata temu kończyl szkole podstawowa …i mial najlepszych nauczycieli od j.angielskiego ..poziom bardzo wysoki ..w 7 klasie pisal wstępna mature i …wyszlo rewelacyjnie…dodam ze nigdy nie uczeszczal na zadne korepetycje …ani dodatkowe lekcje z tego języka.nauczycielr fenomenalni wymogi bardzo wysokie jak i zachecanie uczniow w cudowny sposob ..nadmienie ze rowniez bral udzialy w konkursach ..i wygrywal je z pieknymi wynikami …nie moge tu wymienic z nazwiska nauczycieli lecz byc moze oni beda wiedziec o kogo sie rozchodzi…BRAWO DLA NICH

    • Opinia to opinia, może wyrazić ja każdy. A fakty, to fakty. Każdy widzi jak jest. Rozumiem ze wychodzą prawie filolodzy 😆

    • fenomenalne, fenomenalne….. rozumiem ze znaczenie tego słowa jest nieznane, bądź przypadkowo nietrafnie użyte? Proponuje znaleźć definicje stażu fenomenalny i od momentu zrozumienia jej zacząć używać bardziej adekwatnego do sytuacji słowa.
      Dziękuje

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj