Strona główna Polityka Dworce mogły być już ukończone?

Dworce mogły być już ukończone?

3751
34

Styczeń ubiegłego roku był pierwotnym terminem ukończenia remontu trzemeszeńskiego dworca. Nieco wcześniej, bo w grudniu 2021 r., miały być gotowe dworce w Mogilnie i Kołodziejewie.

Jak można było zauważyć, w początkowej fazie prace posuwały się szybko naprzód. Wyremontowano m.in. dach, ale podróżni podziwiali przede wszystkim odnowioną i przywróconą do pierwotnego wyglądu elewację obiektu. Po pewnym czasie prace przerwano. Na początku br. ponownie pojawiły się ekipy budowlane. Niestety, roboty ograniczyły się do zamontowania stolarki okiennej i drzwiowej. Od wiosny na placu budowy nic się nie dzieje, a teren zarasta chwastami.

Kilkakrotnie pytaliśmy inwestora, PKP S.A. o zaawansowanie prac i realny termin ich zakończenia. Za każdym razem podawano nowy, późniejszy termin. Jako przyczyny tej sytuacji wskazywano pandemię, inflację, opóźnienia w dostawie towarów oraz czynniki geopolityczne. W tym roku odstąpiono od umowy z wykonawcą remontów w naszym mieście, jak i w Mogilnie i Kołodziejewie. Według inwestora, przyczyny leżały po stronie wykonawcy. W niektórych mediach można było nawet przeczytać, że został on wyrzucony z budowy. Nowego wykonawcę ma wyłonić przetarg.

Jak się okazuje, przetargi ogłoszono, ale tylko na obiekty w Mogilnie i Kołodziejewie. Zostały one jednak unieważnione z powodu braku odpowiednich zabezpieczeń finansowych ze strony firmy, która go wygrała. Według PKP S.A. przetargi odnośnie Trzemeszna, jak i ponowne w sprawie Kołodziejewa i Mogilna, mają być ogłoszone niebawem.

Postanowiliśmy w takim razie zapytać drugą stronę, czyli przedstawicieli firmy wykonującej remont – KWK Construction z Bydgoszczy. Dyrektor generalny Grzegorz Brzykcy przedstawił nam zupełnie inny obraz sytuacji związanej z remontami wspomnianych obiektów.

„KWK Construction sp. z o. o. nie zgadza się z argumentacją Zamawiającego co do odstąpienia od umowy i będzie bronić już niebawem swoich racji przed Sądem. Współpraca z PKP to kompletny brak współdziałania stron i celowe dążenie inwestora do utraty unijnego dofinansowania. Proste sprawy procedowano niekiedy dłużej niż sześć miesięcy. Płatności dokonywano najwcześniej po kilku miesiącach. Nadzór nad budową to pięciu inspektorów nadzoru, trzy osoby z biura kierownika kontraktu w Poznaniu oraz kilka osób sprawdzających dokumenty w centrali. Trzydziestodniowy termin płatności liczył się od dostarczenia faktury z kompletem dokumentów zatwierdzonych przez zamawiającego.

Kuriozalnym przykładem niech będzie odesłanie faktury 28. dnia po jej złożeniu z powodu braku pieczątki jednego z inspektorów, który reprezentował zamawiającego i konieczność dostarczenia nowego protokołu odbioru z podpisami i pieczątkami wszystkich inspektorów i kierownictwa kontraktu. A wystarczyło po prostu uzupełnić pieczątkę przez PKP, bo to ich przedstawiciel zapomniał jej przystawić. Zdobycie wszystkich podpisów zajmowało zwykle 2 tygodnie, kolejne sprawdzenie kolejne 2 tygodnie i oczywiście nowy 30-sto dniowy termin płatności. W kolejnym podejściu znajdowano niezgodności protokołu odbioru z dokumentem rozliczającym zaliczkę o 1 grosz i cała procedura rozpoczynała się od nowa.

Tak miesiąc po miesiącu wszyscy dostawcy i podwykonawcy czekali za należnym im wynagrodzeniem, borykając się z brakiem płatności do ZUS, Urzędów Skarbowych itp., bo zobowiązania trzeba płacić. Jak widać, nie musi tylko PKP S.A. Z pełną premedytacją nie zatwierdzano robót dodatkowych, nie wyrażono zgody na zatrudnianie podwykonawców, wreszcie nie przedłużono terminu wykonania pomimo istnienia obiektywnych przesłanek ku temu.  Zerwanie kontraktów doprowadziło KWK sp. z o. o. do rozpoczęcia procesu restrukturyzacyjnego dla ratowania się przed upadłością firmy z ponad 30-letnią tradycją.

Prowadząc wiosną br. rozmowy na szczeblu Zarządu PKP wydawało się, że byliśmy blisko wypracowania porozumienia gwarantującego zakończenie prac na wyżej wspomnianych dworcach do 30 września 2023 r. bez dopłaty waloryzacyjnej na tym etapie (przy znanym wszystkim poziomie inflacji) tylko przy przedłużeniu terminu. Mieliśmy na to zapewnienie Dyrektora kontraktu. Był to realny okres na wykonanie tych prac. Wybrano jednak inny wariant, który w ogłoszonych przetargach na Mogilno i Kołodziejewo miał kosztować prawie 200% drożej niż zakończenie prac przez naszą firmę. Jednym ruchem podjęto decyzję o wydaniu dodatkowo 6 mln zł z państwowych, czyli naszych pieniędzy.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż te przetargi zostały unieważnione, bo wybrany oferent nie był w stanie przedstawić zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Wniosek z tego taki, że PKP S. A. grozi utrata unijnego dofinansowania, które powinno być rozliczone do końca 2023 r. W przypadku dworców realizowanych przez KWK to ponad 30 mln zł, a w skali całego kraju to kwota setek milionów złotych” – informuje G. Brzykcy.

Czy faktycznie inwestorowi grozi utrata milionów unijnego dofinansowania? Jak nas poinformowała Agnieszka Jurewicz z biura współpracy z mediami PKP S.A., „wspomniane remonty realizowane są z dofinansowaniem z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Termin rozliczenia kosztów kwalifikowalnych projektu w części środków UE przypada najpóźniej 30 dni od daty zakończenia okresu kwalifikowalności wydatków, tj. od 31.12.2023 roku. Koszty poniesione w związku z inwestycjami zostaną rozliczone w tym terminie”.

Według dyrektora G. Brzykcego scenariusz przedstawiony przez rzeczniczkę kolei jest delikatnie mówiąc mało prawdopodobny. Jeśliby nawet przyjąć optymistyczny wariant, to inwestor mógłby rozliczyć tylko wykonane prace, na które poniósł już nakłady. W przypadku Trzemeszna jest to 58% kosztów całości inwestycji (Mogilno 72%, Kołodziejewo 65%). Dyrektor nie przewiduje jednak takiego scenariusza. Jak twierdzi, aby rozliczyć jakikolwiek projekt, musi być osiągnięty efekt końcowy. Groźba utraty dofinansowania staje się więc coraz bardziej realna.

PKP S.A. są jednak dobrej myśli. Jak nas poinformowano, inwestycje dworcowe to kilkaset obiektów w kraju, a sytuacje takie jak w Trzemesznie, Mogilnie czy Kołodziejewie dotyczą znikomej części przypadków. Przyczyna takiego stanu rzeczy leży, według inwestora, po stronie wykonawcy. W czym jednak konkretnie zawinił wykonawca, kolej nie informuje.

Polskie Koleje Państwowe S.A. realizują aktualnie największe przedsięwzięcie w swojej historii, czyli Program Inwestycji Dworcowych. Jego celem jest modernizacja i budowa od podstaw dworców w całej Polsce. Jego pierwsza edycja obejmuje blisko 200 obiektów. Inwestycje te są na różnym etapie realizacji. Większość z nich została już zakończona, a dworce otwarte dla pasażerów. Część jest na etapie robót budowlanych, a nieliczne dworce na etapie projektowania i przygotowania do rozpoczęcia inwestycji. Intensywnie przygotowujemy się również do rozpoczęcia drugie edycji Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2024-2030, która zakłada przebudowę kolejnych 150 dworców, a docelowo, po zapewnieniu dodatkowych środków finansowych nawet 300 dworców. Wstępnie szacowana wartość kontynuacji programu to około 4,4 mld zł brutto.

W przypadku dworców w Trzemesznie, Kołodziejewie i Mogilnie zmiany w pierwotnym harmonogramie inwestycji były spowodowane koniecznością odstąpienia od umowy z wykonawcą robót budowlanych z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a nie czynnikami wynikającymi z działań czy zaniechań inwestora. Była to jedyna możliwa decyzja, jaką mogliśmy podjąć w tej sytuacji, żeby dokończyć niniejsze zadania inwestycyjne. W skali kraju i prowadzonych przez nas projektów takie przypadki się zdarzają, ale można je uznać za marginalne” – napisała A. Jurewicz.  

Jak widać, na wyremontowany dworzec musimy jeszcze poczekać. Jak długo, nie wiadomo. Możemy tylko ubolewać, że to akurat nas i sąsiadów dotknął jeden z „marginalnych przypadków”. Przypomnijmy też, że władze samorządowe Trzemeszna planują, w uzgodnieniu z PKP, w budynku dworca umieścić Muzeum Regionalne. Miejmy nadzieję, iż remont dworca będzie jednak trwał krócej, niż zapowiadana od lat instytucjonalizacja muzeum.


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

34 KOMENTARZE

  1. my tez robimy przetargi „W kolejnym podejściu znajdowano niezgodności protokołu odbioru z dokumentem rozliczającym zaliczkę o 1 grosz i cała procedura rozpoczynała się od nowa”
    jak Nie jest po mojej mysli to ooo tu 1 grosz albo 2 grosze dziekuje i od nowa i w drugim przetargu moze po mojej mysli pojdzie – to dobreee jest

  2. Brawo, czyli za kilka lat może będzie lub zlikwidują stację jak w Łodzi. Tylko Trzemeszno dostało dotacje na muzeum, lecz te miliony również przepadną jak te na remont budynku zawodowki. Gmina nie zdarzy ich wykorzystać nie mając dostępu do dworca w remoncie. Kto w gminie wybrał taki niepewny obiekt na muzeum? Osoba od razu do dyscyplinarnego zwolnienia za marnowanie środków.

  3. Co się nie udało burmistrzowi w tej kadencji: nwestycje drogowe, np. budowa ronda, zamiast tego powiat przez dwa lata robił kawałek chodnika., a na inne inwestycje nie było chęci na dotacje , remont budynku po szkole zawodowej, brak sali sportowej dla sp2, brak rozbudowy remizy, brak utworzenia muzeum, już drugi raz, teraz na dworcu a wcześniej miliony miały być przeznaczone na Alumnat. Co jeszcze ?

    • Zlikwidować dom kultury. Przeznaczyć na pilke nożną skatepark. Mamy potencjał ale pieniędzy wciąż brakuje. Zlikwidować ten prehistoryczny dom w którym niewiele się dzieje.

      • Na piłkę. Ten wstyd i żenadę na poziomie Wysp Owczych. Dajcie spokój i grajcie w gumówkę na łące to może wstydu będzie mniej.

  4. sąd pisowski w Sopocie orzekł ze szczujnia podżegała do zabójstwa przeciwnikow politycznych (opozycji)

    https://www.youtube.com/watch?v=gjPHx0DgF44

    film na YT pt „Odpowiedzą przed sądem! Za przygotowanie i kolportowanie spotu szczującego na imigrantów.”

    dodatkowo w TVP europoslowie klamia za co im odebrano immutet a glupie ludzie glosuja i wierza – pamietaj nie daj sie oszukac jak w sklepie na pare zlotych was oszukaja to idziecie sie bic a 8 lat oszustwa ciekawe co zrobicie

    • no rzadzi pis niby mowia ze maja wiekszosc „dlugopis” im przedluza kradzieze i niszczenei dokumentow i akt byla w Psach taka scenka – Stopczyk co wy tam palicie po nocach na wysypisku ? – a takie tam faktury szpargały … widac komuna im sie marzy

    • za duzo TVP pan ogladasz i wez pan leki bo wszedzie pan niemcow widzisz a migrantow wpuszczanych za 5 tys dolarow nie widzisz ? twoj rzad kase krecil jak lody a ty sie łajdaczysz po nocach zeby 10 zl na chleb zarobic

      • Rozejrzyj się po Trzemesznie i okolicy a dostrzeżesz Niemców, którzy trzymają w swoich łapach kluczowy majątek. Kto dostarcza Tobie kluczową dla funkcjonowania substancję?

        • panie nawet jesli bys pan znalazł niemca w tym trzemesznie to pana tokiem myslenia polakow na calym swiecie powinno sie przesladowac bo nei siedza w Polsce ? Panie Chopin, Paderewski i inni slawni polacy jezdzili po Swiecie i nikt ich nie przeganiał – naogladałes sie pan TVP widzisz panie wszedzie niemca i teraz na NFZ polecisz sie pan leczyc za nasze skladki bo byles pan na tyle nierozgarniety ze tvp sobie pan ogladales i sie nakrecales – chory czlowieku poczytaj Biblie zamiast ogladac Telewizje jakakolwiek taka rada

  5. Po co dworzec w Trzemesznie skoro można dojechać do Gniezna? Nie pamiętacie już czasów jak za tych jakże zajebistych rządów PO-PSL 2007- 2015 chciano zlikwidować pocztę w Trzemesznie, jak zlikwidowano szkołę przy Mickiewicza 33 i do dziś gmina ponosi tego ogromne konsekwencje finansowe, jak sprzedano spółdzielnię z tysiącem hektarów, jak wpuszczono Niemców do spółki aby to Niemcy zarabiali na dostawie wody i odprowadzaniu ścieków? Taką macie słabą pamięć?

    • no jak widac znaczna wiekszosc polakow miala pamiec taka do zlodziejstwa za pis ze stali po 3h w kolejkach zeby zaglosowac a Jarkowi polazali palcem gdzie jest koniec kolejki i tym samym pis juz rzadu nie stworzy bo nie ma z kim mogles pan napisac o tych kradziezach niespotykanych na skale po 89 roku a piszesz pan o jakis probach likwidacji – proba likwidacji a Kradziez wykonana to jak widac ludzie rozrozniali podczas glosowania

    • A wiesz kto sprzedał spółdzielnię z tymi hektarami? Właściciele tej spółdzielni bo tak chcieli i mieli do tego prawo. A wiesz jak sprywatyzowano PPHU Izopol S.A.? A załoga zdecydowała tak w referendum😀😀I dziś setki osób mają pracę i Trzemeszno dalej istnieje. Pozdrawiam

      • Adwokat się odezwał. Jak taki bystry jesteś to odpowiedz na pytanie jak to się stało, że niby był zakaz sprzedaży ziemi obcokrajowcom a tysiące hektarów trafiły w szwabskie łapska?

        • Ty komentujesz to inni też mają prawo i nie są czyimiś adwokatami tylko opisują fakty a nie jak Ty bzdury. Przeczytaj ustawy dokładnie jakie były i kiedy działały to będziesz wiedział czy mogli sprzedać swoje udziały czy nie😀😀

        • ales ty glupi tylo niemcow widzisz a ruscy agenci latja po naszym podworku jak chca i robia co chca i malo tego – za chwile zobaczysz kto i jakie decyzje podejmowal w OPARCIU O kompromitujace akta, nagrania i kopara ci opadnie
          pokaz mi szefa rzadu w Cywilizowanym swiecie ktory inwestuje okolo milion pln w obligacje indeksowane inflacją !! i teraz pytanie komu zalezy na zbijaniu inflacji – ale pana rozumiemy pan bez matury nie umiesz pan policzyc naogladales sie pan TVP i glupka z pana robia juz 8 lat zeby kabzy nabijac – jeszcze troche panie do polowy grudnia pan tyle poczekasz
          Ja ci chlopie powiem ze pani notuariusz z Gniezna mi juz polecila 3 dzialki we Włoszech na inwestycje widac zes pan dalej jak za naszym Bałtykiem nie był tylko gapisz sie pan w to TV zamiast zarabiac pieniazki … ja rozumiem pana takich ludzi jest wiecej co to najdalej w Gnieznie moze byli jak pan no ale moze pana dzieci chociaz sie cegos w zyciu dorobia jak pan nie mial smialosci sie uczyc

  6. rozdaja pieniadze na lewo i prawo zeby zostawic innym rzadzacym pusta kase ??

    https://www.youtube.com/watch?v=fkPTs-xwts0

    mowi sie w filmie na Youtube „Duda zrobi z siebie… Żulczyk przecenił Dudę. Demoluje państwo pod dyktando Kaczyńskiego”

    Ruscy tez jak odchodzili to rabowali co mogli jedyne czego nie mogli zabrac a chcieli to kolumna Zygmunta w Warszawie ale to tylko dlatego ze nei mieli inżyniera jak to rozebrac by nie znuszczylo sie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj