Strona główna Różne Burmistrz przeprasza mieszkańców i żąda wyjaśnień od Remondisu

Burmistrz przeprasza mieszkańców i żąda wyjaśnień od Remondisu

202
0
Reklama

Był to już trzeci w tym roku przypadek wykrycia bakterii z grupy coli w trzemeszeńskim wodociągu. Dzisiaj (6 października) burmistrz Kacper Lipiński przeprosił mieszkańców oraz zapowiedział, że będzie domagał się od władz spółki Remondis Aqua Trzemeszno szczegółowych wyjaśnień i konkretnego planu działań naprawczych.

Problemy z jakością wody pojawiały się w lutym, pod koniec lipca oraz na początku października. Ostatni komunikat ostrzegawczy wydano 1 października, po stwierdzeniu w wodzie bakterii z grupy coli w ilości 7 jtk/100 ml. Do czasu uzyskania prawidłowych wyników mieszkańcy mogli spożywać wodę wyłącznie po przegotowaniu.

Ograniczenia zostały zniesione 5 października. Sanepid poinformował wówczas, że jakość wody poprawiła się pod względem mikrobiologicznym i ponownie nadaje się ona do picia oraz wykorzystania na potrzeby gospodarcze.

Burmistrz zaznaczył, że za zbiorowe zaopatrzenie mieszkańców w wodę odpowiada spółka Remondis Aqua Trzemeszno. Gmina posiada w niej 60 procent udziałów, jednak bieżące funkcjonowanie wodociągu, jego obsługa oraz podejmowanie działań technicznych należą do spółki i jej zarządu.

Jednocześnie Kacper Lipiński zapewnił, że jako reprezentant większościowego wspólnika nie zamierza uchylać się od odpowiedzialności wobec mieszkańców. Jak przekazał, już po lipcowym przypadku oczekiwał wskazania przyczyn pojawienia się bakterii oraz przedstawienia działań, które miały zapobiec powtórzeniu się problemu. Otrzymane wówczas wyjaśnienia uznał za niewystarczające.

Kolejny przypadek ma skutkować ponownym wezwaniem władz spółki do przedstawienia szczegółowych informacji. Burmistrz oczekuje odpowiedzi, dlaczego w tak krótkim czasie po raz kolejny doszło do pogorszenia jakości wody oraz jakie działania naprawcze i zapobiegawcze zostaną wdrożone.

W swoim stanowisku odniósł się również do odpowiedzialności drugiego wspólnika – Remondis Aqua. Przypomniał, że współpraca miała oznaczać nie tylko udział finansowy, ale także dostęp do doświadczenia, specjalistycznej wiedzy i fachowego wsparcia.

„Nie może być tak, że odpowiedzialność za rozwiązywanie kolejnych problemów w praktyce będzie w największym stopniu spoczywała na jednym wspólniku – gminie” – podkreślił Kacper Lipiński.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ (komentarze nie związane z tematem, naruszające dobra osobiste osób lub prywatnych firm, jak również stanowiące SPAM nie będą akceptowane)

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj