Strona główna Polityka Budżet zgody

Budżet zgody

2618
29

Rzadko spotykane na taką skalę w trzemeszeńskim samorządzie – zgoda i jednomyślność głosowania – panowały na dzisiejszych obradach sesji Rady Miejskiej, na której radni przyjęli budżet na 2017 rok. Dochody gminy mają wynieść w przyszłym roku 55 milionów złotych, natomiast wydatki 62 miliony.

Różnica ma zostać pokryta z kredytu.

W budżecie zapisano wiele inwestycji, między innymi: budowa świetlicy wiejskiej w Cytrynowie, rewitalizacja Placu Świętego Wojciecha, budowa oświetlenia ulicznego na ulicach – Sosnowej, Wiśniowej, Jaśminowej, Zielonej, Modrzewiowej, Klonowej oraz w miejscowościach Brzozówiec i Kierzkowo.

Znaczne środki planuje się wydać na drogi i chodniki. Zaplanowano przebudowę drogi Lubiń – Wydartowo – Duszno, remonty dróg w Płaczkowie, Zieleniu, Pasiece, Rudkach, Szydłowie II i Wymysłowie, a także budowę drogi od browaru do drogi krajowej nr 15.

W mieście mają być remontowane nawierzchnie na ulicach Szkolnej, Śniadeckich, Wrzosowej, Chrobrego i Placu Powstańców. Na nowe chodniki mogą liczyć mieszkańcy ulic Żeromskiego, Długiej, Osiedlowej, Czarneckiego i Słonecznej.

Inną ważną dziedziną ujętą w budżecie jest wodociągowanie i kanalizacja. Przewiduje się między innymi rozbudowę sieci wodociągowej w Wymysłowie i Niewolnie, uzupełnienie sieci kanalizacyjnej na ulicach Siennej, Orchowskiej, Borowskiego, Kopernika.

Zaplanowano także modernizację budynku po szkole przy ulicy Mickiewicza, termomodernizację Szkoły Podstawowej nr 2, rewitalizację parku „Baba”. Przeznaczono też środki na zatrudnienie pracownika do obsługi monitoringu. Część środków przeznaczono na wykonanie dokumentacji takich inwestycji, jak budowa sali gimnastycznej w Trzemżalu, modernizacja budynków gimnazjum i rozbudowa Przedszkola nr 2.

Zanim jednak doszło do podjęcia dzisiejszej uchwały budżetowej, odbyło się wiele spotkań radnych i burmistrza dotyczących tego tematu. Nowością były zainicjowane przez przewodniczącego Rady Miejskiej Sławomira Peno robocze spotkania, jeszcze przed złożeniem projektu budżetu przez burmistrza Krzysztofa Derezińskiego, co nastąpiło 15 listopada.

Zauważyć jednak należy, iż pierwotny projekt budżetu nie był tak bogaty w inwestycję. Burmistrz zaplanował ich zaledwie na kwotę 1,5 miliona złotych. Jak łatwo się domyślić, nie zadowoliło to radnych. Nie było w nim bowiem zapisanych szeregu propozycji sołectw, osiedli i radnych, zgłaszanych między innymi na tych spotkaniach.

Przewodniczący rady S. Peno zapowiedział wprost, że taki skromny budżet nie zostanie na pewno przyjęty przez radę. W tej sytuacji burmistrz uzupełnił listę planowanych inwestycji do kwoty ponad 9 milionów zł. W tej wersji projektu znalazło się wiele proponowanych przez radnych przedsięwzięć.

Taki kształt uchwały budżetowej był do zaakceptowania przez radnych, dlatego też dzisiaj, Rada Miejska przy 100% frekwencji jednomyślnie przyjęła budżet. K. Dereziński przed głosowaniem zauważył, iż jest to budżet w znacznej mierze z kredytu, ale jak to określił – z bezpiecznego kredytu.

Stwierdził, że ani on, ani radni, nie pozwoliliby sobie na kredyt nie do spłacenia. Jak przypomniał, gmina miała już większe kredyty i z nich wychodziła. Podkreślił, iż starał się w miarę równomiernie planować inwestycje zarówno na terenie miasta i wsi. Ten budżet to kompromis ku zadowoleniu społeczeństwa – dodał burmistrz.

Przewodniczący S. Peno wyraził zadowolenie, że dzisiaj może spokojnie siedzieć i pracować w tak zgodnej atmosferze. Przypomniał, iż w ubiegłym roku przyjęcie budżetu odbywało się w zupełnie innych okolicznościach – radni toczyli ostry spór z burmistrzem o dodatkowy milion złotych, a w efekcie tych sporów budżet przyjęto dopiero w styczniu.

Trzeba było dwóch lat, aby dojść do porozumienia z burmistrzem. To jest budżet jakiego nie było od 10 lat. To jest budżet radnych i burmistrza. Jeśli będziemy współpracować, możemy zrobić wiele” – komentował S. Peno. Burmistrz odnosząc się do słów przewodniczącego nie zgodził się ze stwierdzeniem, że jest to najlepszy budżet od 10 lat. Jak zauważył, takie „proinwestycyjne” budżety w ostatnim dziesięcioleciu się zdarzały i to nie z kredytu.

Już po głosowaniu zapytaliśmy burmistrza, skąd aż 8 milionowa różnica pomiędzy pierwotną wersją budżetu i tą zaproponowaną ostatecznie. Pytaliśmy też, czy oznacza to, iż pierwszy projekt był poniżej możliwości gminy, czy też ten ostateczny jest „przeszacowany”.

K. Dereziński przyznał, że od samego początku przewidywał konieczność zwiększenia wydatków na inwestycje. „Wiedziałem, że ten budżet nie zostanie przyjęty i już 15 listopada pracowałem nad autopoprawką, zaraz potem rozpoczęły się nasze spotkania, obiecałem radnym szereg inwestycji w tej autopoprawce. To jest kompromis rady i burmistrza” – oświadczył na koniec burmistrz.

29 KOMENTARZE

  1. Mam pomysł na inwestycję 2018 – naprawa zabytkowej drogi z kostki bazaltowej – aby mogła być wizytówką miasta a nie postrachem zawieszenia 😉

  2. Nie sztyka realizować inwestycje na kredyt, zadłużenie gminy rośnie, a gdzie starania pracowników urzędu o środki zewnętrzne,

  3. Budżet jak budżet. Bywały lepsze. Burmistrz najpierw rzucił propozycję z z bardzo niskim poziomem inwestycji wiedząc, że to nie przejdzie. Dlaczego tak zrobił? Żeby potem móc pokazać radnym, że spełnia ich prośby. Taki prosty trik, na który złapali sie radni a głównie przewodniczący.

  4. No brawa niesamowite dla rady i przewodniczącego za wpędzenie gminy w kredyty. Ciekawe skąd za rok weźmiecie kasę na inwestycje, pewnie znów na kredyt. Potem wybory, to się powie, że to burmistrz zadłużył gminę, a radni dostaną pomroczności i zapomną jak głosowali. No chyba, że wszystkie inwestycje zarobią na siebie i się same spłacą, ale gmina to nie firma żeby zarabiała, także bedzie klops.

  5. Do tego zadłużenia należy jeszcze doliczyć zobowiązania z poprzednich lat. No aloe cóż, wybory za niecałe 2 lata więc co tam budżet. Na 2018 rok znowu będą placyki bo to rok wyborczy. Ale co tam. Tego długu nie będą przecież spłacać radni ani burmistrz ze swoich pieniędzy. W polityce najważniejsze jest wygranie następnych wyborów a nie jakieś tam dobro ogólne.

  6. Dajcie spokój z polityką.Ważne,że Trzemeszno pięknieje!Szkoda tylko,ze Pl.Św.Wojciecha zastał zniszczony.Może kiedyś zrobimy zbiórkę pieniędzy na wykupienie działeczek od „biednych przedsiębiorców”?

    • To ty nie wiesz juz jest nastepna dzialka wytyczona na placu Wojciecha jednym slowem jest juz po placu bedzie tylko ulica czas pokaze i to nie dlugo.

  7. Przydało by się coś zrobić z ulicą dworcową,nawierzchnia na jezdni i chodniki,o tamtym miejscu to chyba świat zapomniał,a i drugim miejscem było by skrzyżowanie koło byłej zawodówki obskurne i ten kawałek nawierzchni na orcholskiej obok i na skrzyżowaniu pofałdowane wyboje i podbija a samochody scinaja od stony orchowa wprost na samochod ktory stoi na znaku stop ..

  8. Bardzo się cieszę z jednej inwestycji i mam nadzieję że naprawdę pracę rusza szybko…A mianowicie rozbudowa Przedszkola nr 2. Bardzo się należy to dzieciom które się nie dostały do przedszkola ale również p. Dyrektor która o tą rozbudowę walczy kilka lat. Bardzo się cieszę….

  9. Panie Przewodniczący Peno i całe te ponad podziałami z p.Jatczakiem na czele do czego doprowadzacie tak zadłużając gminę,nie tak dawno walczyliście „”niby”” aby odwołać burmistrza a teraz typowa hipokryzja p.Peno ,co ty prezentujesz w kredytach to Ty jesteś mistrz jak to było widać w oświadczeniu majątkowym.Czy prawdą jest że kredyty które zaciągałeś były na bakier z prawem?

    • Marek daj sobie spokój twoją retorykę czuć na odległość. „ALE TO JUŻ BYŁO I NIE WRÓCI WIĘCEJ „Powiedział bym więcej cyników rozpoznaje na odległość.

  10. pOSZLI PO ROZUM DO GLOWY ZE NIE WARTO WARIOWAC JAK TO GLUPKI ROBIA TERAZ W SEJMIE JEDEN DRUGIEMU NOGI MYJE W LAZIENCE A PO DRUGIE CO CIE OBCHODZA KREDYTY PRZEWODNICZACEGO NIE MOW ZE TY ICH NIE MASZ TO SIE CIESZ NASZA RADA TERAZ PRACUJE WRAZ Z BURMISTRZEM I BEDZIE OK DOSYC WARIACJI KTORYCH NIE KIEDY NIE CHCIALO SIE SLUCHAC ALE…

  11. Ponad Podziałami zostało uszczuplone o jedną osobę . Można domyślać się , że kolejne próby walki są skazane na niepowodzenie . Co zatem pozostało ? DMUCHAĆ W JEDNĄ TRĄBĘ !

  12. A dlaczego jak powstaje w Trzemesznie nowy chodnik to dlaczego nie ma w miejscu przejść dla pieszych obniżonych wcięć w chodniku przy przejściu dla pieszych, jest normalny wysoki krawężnik, dla starszych osób jest to problem . W Gnieźnie albo większych miastach to nie problem a u nas to chyba lubią utrudniać życie ludziom .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj