Dzisiaj (8 września), około godziny 5:30, służby ratunkowe zostały poinformowane o kolizji, do której doszło na ulicy Gnieźnieńskiej w Trzemesznie – na odcinku drogi krajowej nr 15, pomiędzy stacją MOL i marketem Lidl.
Kierowca samochodu ciężarowego za kierownicą wjechał na wysepkę i znak drogowy.
Na miejsce wezwano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie oraz policję.
Jak przekazała nam Anna Osińska, rzeczniczka prasowa gnieźnieńskiej komendy, kierujący zasnął za kierownicą, w efekcie czego uszkodził infrastrukturę drogową. Został ukarany mandatem karnym.
Druhowie z OSP zneutralizowali wycieki płynów eksploatacyjnych z samochodu ciężarowego.
W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Reklama















Dajcie się chłopu wyspać a nie od razu mandat.
Ciekawe czy jakbyś siedział z rodziną w samochodzie i by zasnął i w was wjechał to też byś był taki zabawny.
A ciekawe jak???
Gdybyś to ty jechał że swoją rodziną i ty byś qr.. zasnął????
A nie… Bo ty kur… jesteś nieomylny..
j…j się w ten głupi łeb ! Ciekawe czy byś był taki mądry jak zabił kogoś z twojej rodziny.
A zabił kogoś ? Morde drzesz jakby faktycznie ktoś tam zginął. Idąc twoim tokiem rozumowania – zakażmy jeżdżenia tramwajom i autobusom komunikacji miejskiej ( jakiś czas temu zderzył jeden z drugim, nie pamiętam w jakim mieście) . Myśląc dalej tak jak ty, mogli ( autobus czy tramwaj) wjechać w tłum ludzi. Albo zakażmy lotów kosmicznych. Ileś tam czasu temu rozwaliła się w powietrzu rakieta należąca do Elona Muska. Szczątki oczywiście spadły na ziemię. Ucierpiało parę krzaków, ileś tam drzew i pewnie jakaś bliżej niezidentyfikowana zwierzyna. Gdyby myśleć tak jak ty, to można by powiedzieć że przecież mogli zginąć ludzie którzy akurat w tych miejscach szli sobie na grzyby. Zakażmy też budowania czegokolwiek. Dlaczego ? Jakiś czas temu zawalił się budynek ( gdzieś tam) Nikomu nic się nie stało. Ale znowu, gdyby pomyśleć tak jak ty to można by powiedzieć że przecież mogli tam przechodzić ( obok tego zawalonego budynku) emeryci którzy byli na wycieczce , no i wiadomo że by zginęli.Mógłby tak wymieniać i wymieniać. Tutaj ucierpiał znak i atrapa tej ciężarówki. Co by było gdyby tak zwyczajnie i poprostu wsadź sobie w dupe. Albo wiesz co, nie wychodź z domu to wtedy nikt cie nie przejedzie. Uratujesz w ten sposób swoje życie. Uważaj tylko na patelnię która ( jak będziesz w domu , bezpieczny 😀) może ci spaść na łeb z suszarki. Albo np. nie włączaj prądu bo cię jeszcze kopnie. No i nie łaź po schodach bo jeszcze wywiniesz orła. Ty naprawdę dobrze się czujesz piszących, cytuję -” Ciekawe czy byś był taki mądry jak zabił kogoś z twojej rodziny.” – koniec twojego cytatu. Jeszcze raz ci powtarzam – nie gdybaj. I jeszcze raz przypomina – artykuł jest o tragicznym 🤣w skutkach nieszczęściu 🤣 uśmiercenia wysepki i znaku drogowego 🤣. Wierz mi , takie zdarzenia są na porządku dziennym. Drogowcy ( w skali kraju) nawet nie liczą ile to dziennie jest uszkadzanych barier ochronnych, znaków drogowych czy innych cudów 🙂 architektury drogowej. Ty czasem nie należysz do psychologiczno – patologicznych furiatów którzy z igły robią widły ?
Na szczęście nie zabił ale mógł zamiast znaku, staranować samochód osobowy.
„Na szczęście nie zabił ale mógł zamiast znaku, staranować samochód osobowy „. Ty się dobrze czujesz ? A ty jak nożem ciąłeś chleb to na szczęście nikogo nie zabiłeś ( a mogłeś) . Albo na szczęście nikomu nie odciąłeś głowy swoją piłą ( a mogłeś w zamian) jak obcinaleś gałęzie na działce. Albo ( znowu idiotyzm w odniesieniu do twojego toku myślenia) myśliwy podczas polowania na szczęście żadnego człowieka nie zabił ale mógł. Albo podczas manewrów wojskowych na szczęście czołgiści nie doprowadzili do ruiny jakiegoś miasta ( a mogli, idąc twoim tokiem rozumowania).Masakra. Na szczęście to , na szczęście tamto. Mógł, nie mógł. Totalny bezsens. Na szczęście 😀 większość z nas (normalnych ludzi) myśli inaczej niż ty ( czytaj normalnie ) .
Trzeźwy jesteś, potrafisz odróżnić białe od czarnego? Co ma wspólnego krojenie chleba czy jazda czołgiem na poligonie z jazdą zaspanego, niesprawnego lub pijanego kierowcy po ruchliwej szosie? Kogo usprawiedliwiasz, chyba tylko siebie? Ignorancie?
Pytanie brzmi dlaczego zasnął a może ma cukrzycę o której nie wie a może inny problem zdrowotny każdy mądry a prawdy nie zna nie wiem ale jestem głupi to wam powiem że wiem niech widzą że jestem mądry.
i tu trafiłeś może w sedno,ja kumplowi z cukrzycom sprintem biegłem po dwie kole,bo był w takim niedocukrzeniu,ze bełkotał jak n……y
Tak zgadza się masz rację. A nie pisać takie głupoty jak ktoś o nicku 123
To też kierowcy powinni być tego świadomi i każde złe samopoczucie wyjaśnić. Nic by się nie się stało gdyby do apteczki dołączyli ciśnieniomierz i glukometr, zwłaszcza gdy już upłynęło trochę czasu od 50-tych urodzin.