Stowarzyszenie „Gajówka” było głównym organizatorem dzisiejszego rajdu rowerowego, którego zakończenie miało miejsce na terenie stanicy w Gaju. Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Rodziców Ziemi Niechanowskiej i Stowarzyszeniem „Teraz” z Trzemeszna rajd odbył się jednocześnie na trzech trasach.
Poszczególne grupy startowały jednocześnie z Niechanowa, Trzemeszna i Witkowa. Grupa trzemeszeńska wystartowała z parku „Baba”, a następnie poprzez Trzemżal, Ostrowite, Jerzykowo, Ostrowite Prymasowskie dotarła do Gaju. Łącznie w rajdzie wzięło udział około 200 osób z trzech gmin.
Na miejscu odbyło się symboliczne otwarcie parkingu dla rowerów z zapleczem technicznym. Ideą organizatorów było stworzenia miejsca przyjaznego rowerzystom, gdzie każdy będzie mógł dojechać rowerem i skorzystać nie tylko z uroków stanicy i jej otoczenia, ale także – w razie potrzeby – z rowerowego „warsztatu”.
Uczestnicy mogli wysłuchać koncertu zespołu dziecięcego z Witkowa, prowadzonego przez Damiana Poterka oraz Wiktorii Gryglewicz z Orchowa. Odbył się też pokaz Fit and Jump zaprezentowany przez Klaudię Gałęzewską. Na koniec rozlosowano nagrody, wśród których znalazły się trzy rowery ufundowane przez wójta Niechanowa i burmistrzów Trzemeszna i Witkowa.
Imprezie towarzyszyła wystawa fotografii Michała Michalaka obrazująca osiagniecia gminy Trzemeszno z ostatnich lat. Udział w rajdzie był bezpłatny dzięki dofinansowaniu z programu „Działaj Lokalnie”, który na naszym terenie prowadzony jest przez Stowarzyszenie Światowid.





























Fajny pomysł.Udana impreza!!!! Szkoda,że to nie ja wylosowałam rower.
a po co Ci dwa? Szczerze to chyba trzeba być debilem by wycieczkę rowerową zwieńczyć konkursem (brawo), w którym do wygrania jest rower. Poza tym ok, fajna sprawa
A co miało być do wygrania..skrzynka piwa? Ludzie przestańcie czepiać sie wszystkich i wszystkiego 🙂
a Ty akurat jesteś idiotą, paczam na Cię od dawna , ręce opadają
a moze kolega by chcial sobie zmontowac BI-cykl i pedzic nim po 'Gejowych’ drogach.
Powinismy mieć drugiego burmistrza od gospodarki a ten zajmował by się organizowaniem imprez i wręczać puchary nagrody ufundowane z własnej kieszeni
Słoneczna pogoda, dobre towarzystwo, pyszna kuchnia, śpiewające dzieci i trochę więcej kondycji na rowerku w leśnej scenerii 🙂 i jeszcze rowery rozdają !!! – to tylko w Gajówce taki dobrobyt