Strona główna Różne Ulice, których nie ma

Ulice, których nie ma

3607
26

Nowe nazwy trzemeszeńskich ulic pojawiły się  w serwisie Google Maps. Poinformowali nas o tym ostatnio nasi Czytelnicy. Problem w tym, że w myśl prawa takie ulice w naszym mieście nie istnieją. Nazwy te nadawane są bowiem mocą uchwały Rady Miejskiej, a takie nie były w tej sprawie podejmowane.

Nowe nazwy pojawiły się w okolicy ogrodów działkowych Zielone Wzgórze, niedaleko Jeziora Popielewskiego. Możemy zobaczyć na mapie ulice Fosy Trzemeszeńskiej, Skośną, Bukszpanową, Tujową, Popielewską czy Topolową. W przypadku tej ostatniej pojawiła się nawet tabliczka z nazwą.

Jak się okazuje, procedura zgłaszania zmian w mapach google jest mało sformalizowana. Może to zrobić praktycznie każdy. W sieci można znaleźć informacje, że takie przypadki mają czasem miejsce. Zdarzyło się nawet umieszczenie nieistniejącego miasta.

Teren, o którym mowa, w planie zagospodarowania przestrzennego oznaczony jest jako ogrody działkowe, a istniejące tam budynki nie są domami mieszkalnymi. Droga, na której umieszczono tabliczkę nie jest drogą publiczną.

Jak nam powiedział Norbert Dombek z Urzędu Miejskiego, urząd zwróci się do administratora Google Maps o usunięcie tych ulic.


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

26 KOMENTARZE

  1. Jesteśmy użytkownikami w/w działek i skoro droga nie jest publiczna a jesteśmy współwłaścicielami ulic nazwa nam odpowiada i nie widzimy problemu jest to dla nas udognieniem chociażby przy podawaniu nazwy przy dowozie towaru lub odwiedzin rodziny dlatego nie wyrażamy zgody na wycofanie nazwy i proszę raz jeszcze o przeanalizowanie swoich decyzji czy jest to warte? I komplikowanie nam życia zpozdrowieniami działkowcy

  2. Może redaktor przytoczyłby jakiś fragment regulaminu google maps a nie prawa polskiego czy uchwały Rady Miasta? Może tam nie ma zakazu umieszczania takich uliczek? Trochę niekompletny ten artykuł.

    • Póki co w Polsce obowiązuje prawo polskie, a nie Google. Jeśli do nadania nazwy ulic wymagana jest uchwała rady miejskiej to tak musi być. A wasza ulica Popielewska czy Fosy trzemeszeńskiej to na pewno nie publiczne drogi?

      • Ale mapy Google nie są w Polsce pismem (mapą) urzędową, więc mogą tam sobie umieszczać ulice jakie chcą. Jedyna wątpliwość to tabliczka z nazwą ulicy na działkach.

  3. Kolejny taki przypadek w naszej gminie ( patrz Bieślin ) że ludzie z okolicy i z daleka kupują działki REKREACYJNE często po niższej cenie nieprzeznaczone do stałego zamieszkania. A po jakimś czasie zaczyna się litania oczekiwań i wymagań jak gdyby kupili działki budowlane… Pytanie czy to zwykła ignorancja przepisów i brak podstawowej wiedzy czy jawne cwaniactwo?!

    • A co to w ogóle jest? Ani to osiedle mieszkaniowe ani ogrody działkowe. A tak lubiłam tam spacerować. Było to kiedys przyjemne, zaciszne miejsce

      • Popieram w pełni Adama. W Trzemesznie są ogrody działkowe Zielone Wzgórze i Kilińskiego. Istnieją kilkadziesiąt lat i jakoś ich użytkownikom nie przeszkadza, że nie maja tam adresu. Przesyłki odbierają w swoich domach ,a goście jakoś wiedzą jak tam dotrzeć. Ale jak sie chciało tanim kosztem wybudować chatę mieszkalną to tak jest.

        • Chyba ktoś tu nie zna przepisów. Kazdy robi to na co pozwala prawo. Nie porownywał bym dzialek rekreacyknycj z dzialkami ROD.
          A skoro Arnold nie wybudował chaty jak to nazywa tanim kosztem to chyna jego bład ze nie kupil takij dzialki i zazrosc go dopladla. Pozdrawiam mieszkaniec Trzemeszna, spaceruje w tych rejonach i ludzie mili sympatyczni zawsze usmiechnieci.

    • Bałaganowi pomaga nasz kochany rząd, wprowadając co jakiś czas ustawę ”coś bez pozwolenia”zamiast uproszczenia pozyskiwania zezwoleń z zachowaniem projektu zagospodarowania przestrzennego.

      • To jeszcze za te ulice rząd obwiniać będziecie? Tak žle, tak nie dobrze! Co innego, gdyby taki Grodzki objął tekę premiera, czy raczej kopertę i cała świta wygłodniałych polityków podrywanych od koryt. Wtedy byłby raj tutaj. Dla wybranych.

  4. A dlaczego w takim razie nie wystąpicie do rady miejskiej o nazwanie tych ulic? Przecież to nic nie kosztuje. Ale może wtedy za dużo by się okazało? Kto tam zamieszkał na stałe, kto jaki podatek płaci itp?

    • Czy jest jakaś dziedzina życia w tej gminie w której byłby porządek? Nie mogą doliczyć się etatów w urzędzie. Nie mogą doliczyć się gruntów. Nie mogą pozyskać środków zewnętrznych. Teraz nie ma ładu w nazwach ulic. Czy radni potulnie udzielą wotum zaufania burmistrzowi, który podobno tym wszystkim zarządza?

      • Oczywiście. Jako bezradni niczego innego nie mogą uczynić. Jedynie w prywatnych, poufnych rozmowach wyleją żale jedni na drugich i niezwykle skomplikowaną sytuację. Ale! Ale w następnej kadencji! Następna kadencja, nowe rozdanie, nowe nadzieje rozbudzone wśród znajomych od lat, dekad twarzy wyborczych i elektoratu naiwnego! Swoisty „Sylwester marzeń” raz na cztery lata, zaraz potem uroczysta sesja inauguracyjna, a potem z górki, dieta, dieta, dieta, dieta…

      • tu masz swoj dobrobyt

        https://www.youtube.com/watch?v=cnZ_G0do2HM

        tusk czy kazdy inny Holownia czy Korwin zawsze bedzie lepszy od karla ktory lamie konstytucje a moi dziadkowie nie po to gineli zeby tak poniewierac konstytucja

        a powiedz mi kolego dlaczego pinskiego za to co mowi nikt nie wsadzil za kraty ani tuska ani innych ? poczekaj jak zmieni sie wladza zobaczysz fale aresztowan swoich ulubiencow i pestki bedziesz mogl im nosic do pierd..a

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj