Trzemesznianka Justyna Jagodzińska zdobyła jedną z najwyższych gór Kaukazu – Kazbek (5054 m n.p.m.). Atak szczytowy odbył się dzisiaj (23 lipca), dokładnie w dniu jej 34. urodzin.
Mieszkanka naszego miasta uczestniczyła w wyprawie do Gruzji razem z Hubertem Libnerem, również trzemesznianinem. Jak już wcześniej informowaliśmy na łamach naszego portalu, Hubert zdobył Kazbek w 2023 roku, a dwa lata później wziął udział w wyprawie na najwyższy szczyt Andów – Aconcaguę (6961 m n.p.m.).
Dzisiejszy atak szczytowy zakończył się sukcesem dla Justyny oraz 19 innych uczestników wyprawy. Hubert i czterech pozostałych członków grupy zdecydowali się zawrócić w trakcie podejścia. Wszyscy są już bezpieczni.
Jak powiedziała nam Justyna Jagodzińska, uczestnicy wyprawy odpoczywają obecnie w jednej z kaukaskich baz górskich. Nie zabrakło w niej tradycyjnego „Sto lat” dla naszej trzemesznianki, która – co ciekawe – przebywa w Gruzji już po raz dziesiąty.
„Kiedyś obiecałam sobie, że mój dziesiąty wyjazd do Gruzji będzie miał jeden cel – zdobycie Kazbeku. Cieszę się, że udało się go zrealizować” – mówi Justyna.














Ciekawe czy ci którzy weszli na tą górę zdobyli wszystkie nasze góry ? Pewnie dla nich to jest nic, dno , takie słabe. Widać tu parcie na szkło. Ja jak coś zrobię , komuś pomogę to się tym nie chwalę. Zwyczajnie robię to dla siebie,nie pod publikę.
Debil
To juz trzeba być chorym, żeby taki komentarz napisać. Rozumiem, że Kukuczka czy Rutkiewicz zanim zaczęli zdobywać Himalaje zdobyli wszystkie polskie góry. Mam wrażenie, że twoim najwyższym zdobytym szczytem jest góra z punktem widokowym w Dusznie, a może tylko Góra Izydora… No nie, zdobyłeś jeszcze szczyty zazdrości i zawiści. Czy ty rozumiesz, że ktoś może mieć pasje, ambicje, cele? A nie tylko siedzenie w telefonie i pisanie komentarzy. Nie wiem czy to jest parcie na szkło w czasach gdy ludzie potrafią pisac na fb jakie buty sobie kupili. Tu akurat jest niesamowity wyczyn, szczyt 2 razy wyższy od naszych Rysów. Do jego zdobycia potrzeba niesamowitego wysiłku, miesięcy przygotowań i wielu wyrzeczeń.
Naprawde żal tak zgorzkniałych ludzi.
Kukuczka i Rutkiewicz nie chwalili się na Facebooku ( oczywiście wiem że go wtedy nie było) . Oni zwyczajnie mieli pasje, ambicje, cele. To dokładnie tak jak ja. Też mam pasje, ambicje, cele i tak jak Kukuczka i Rutkiewicz nie muszę niczego co zrobię ogłaszać na forach internetowych. Kukuczke i Rutkiewicza pokazali w telewizji, mówili o nich w radiu. Myślisz że oni pchali się na wizję ? Odpowiem ci dlaczego było ich widać. Zwyczajnie, trzeba było o czymś napisać, powiedzieć, pokazać. Kukuczka i Rutkiewicz zrobili to DLA SIEBIE. Nie robili tego NA POKAZ . Kukuczka i Rutkiewicz byli zagorzałymi alpinistami. Wchodzili na te góry bo to lubili, bo chcieli, bo kochali swój sposób na życie. Dzisiaj ktoś wejdzie na górę Izydora, dziecko zrobi pierwszą kupę, urośnie mu metrowa trawa i już wali wszystko do internetu. Rób coś co lubisz. Rób coś co kochasz. Wyznacz sobie cel w życiu ( jest ważny) . ALE RÓB TO DLA SIEBIE. Większość dzisiejszych ludzi to ludzie sztuczni, tak jak te ejaj😡 i ta pokazówka – zobaczcie jaki / jaka jestem fajna, mocna, piękny, wspaniały. Bądź sobą, żyj dla siebie, dla rodziny. Pomagaj, bądź życzliwy itp. itd. Ale k… wa czy musisz o wszystkim, wszystko pokazywać. Widać ludzi którzy nawet nie mają pojęcia co znaczy słowo skromny. Tutaj aż bije po oczach ta pokazówka. Żyła kiedyś taka pani. Nazywała się Irena Sendlerowa. Ta pani uratowała około 2.5 tysiąca dzieci. Wiesz kiedy świat się o tym dowiedział ? Parędziesiąt lat po wojnie, jak pewni ludzie gdzieś tam w jakichś okolicznościach się o tym dowiedzieli. Wtedy zaczęło być o tym głośno. A ta pani ? Zwyczajnie/ niezwyczajnie po uratowaniu tylu istnień żyła sobie skromnie przez tyle lat. Zrobiła to nie dla sławy, chwały i pieniędzy. To jest wyczyn. Mimo stresu, cierpienia i ryzyka zrobiła coś takiego. I już. Już rozumiesz przekaz ? Rozumiesz o co mi chodziło. Jeszcze raz powtórzę – róbcie/ róbmy pewne rzeczy. Spełniamy marzenia. Miejmy pasje, hobby i zainteresowania. Ale bądźmy przy tym sobą. Nie bądźmy sztuczni, na pokaz.
Udajesz ze nie rozumiesz i odpowiadasz nie na temat. Podałeś jakiś argument z d. ze, aby zdobywać góry na świecie trzeba zaliczyć najpierw polskie. (wszystkie!) Stąd moje porównanie z Kukuczką i Rutkiewicz, a nie czy sie chwalili czy nie.
Nie pomyślałeś nawet, że poza Polską są o wiele wyższe góry, które stanowia wyzwanie dla kogoś, kto zdobył najwyższe z polskich. Ale nie to jest najważniejsze.
Czepiasz się, że ktoś sie pochwalił swoim sukcesem. A teraz mi odpowiedz, co z tego pochwalenia wynikło niedobrego? Ktoś został obrażony, komuś stała sie krzywda? No nie. A teraz pomyśl o Twoim wpisie. Po co w ogóle go umieściłeś? Jaki to miało cel? Pomyślałeś, że komuś może być przykro? Tak, wiem, pomyślałeś. I właśnie o to ci chodziło. Bo w przeciwieństwie do Justyny, piszesz tu z anonima i masz przyjemność w robieniu komuś przykrości. Tak, tylko po to był twój wpis. I uprzedzę twoje pytanie. Tak , ja tez piszę z anonima, ale nie po to żeby komuś robić przykrość.
Cytuję – ” Tak , ja tez piszę z anonima, ale nie po to żeby komuś robić przykrość” . Żałosny jesteś. Obrażasz kogoś kto, cytuje – „Bo w przeciwieństwie do Justyny, piszesz tu z anonima i masz przyjemność w robieniu komuś przykrości. Tak, tylko po to był twój wpis ” . Ty naprawdę wiesz co piszesz ? Przeczytałeś że ZROZUMIENIEM ten wpis ? Raczej nie sądzę. Bardziej jesteś nakręcony, bo zwyczajnie Justyna to twoja – żona, koleżanka, dziewczyna, przyjaciółka. Boli cię to jak ktoś napisze prawdę. Przeczytasz coś a później walisz teksty bez opamiętania. Zupełnie jak taki mały karabin UZI. Ciężko tym trafić w cel, za to serię pocisków potrafi wypluć z siebie z szybkością dźwięku.Przeczytaj ten tekst powyżej jeszcze raz, później jeszcze raz. Idź spać, po przebudzeniu daj sobie czas na przeczytanie tego tekstu ponownie. Być może zrozumiesz o co autorowi chodziło. Ja ten tekst zrozumiałem za pierwszym razem. Nie ma tam nic co miałoby znamiona obrazy czynu czy człowieka. Pomyśl zanim coś napiszesz. Gość pisze sensownie. Ty jesteś nakręcony UZI z dopalaczem. Niby twój tekst rozumiem ale pojąć nie mogę. Lub pojmuję go ale nijak nie mogę zrozumieć. Obrażasz kogoś że kryje się z anonima a sam jesteś nie lepszy.
Gratuluję odwagi i sukcesu👍👍👍
Brawo Gratulację