Do potencjalnego groźnego zdarzenia drogowego doszło w miniony piątek (28 sierpnia) po godzinie 23:00 w Kruchowie.
Jak przekazała nam Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, kierujący samochodem marki Toyota nie zauważył unieruchomionego po awarii ciągnika rolniczego marki Ursus z podwieszoną broną. Maszyna nie była oświetlona.
Samochód osobowy zahaczył o bronę, w wyniku czego doszło do jego uszkodzenia. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Obaj kierujący byli trzeźwi.
Okoliczności zdarzenia będą teraz szczegółowo wyjaśniane. Komisariat Policji w Trzemesznie prowadzi postępowanie w sprawie o wykroczenie, które ma pozwolić na ustalenie odpowiedzialności.
To kolejne w ostatnich dniach zdarzenie drogowe na terenie naszej gminy z udziałem ciągnika rolniczego. 25 sierpnia w Bieślinie kierujący ciągnikiem, podczas włączania się do ruchu z pola, nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście. 27-latek, próbując uniknąć zderzenia, przewrócił się i uderzył w ciągnik. Został przetransportowany do szpitala.
Piątkowe zdarzenie w Kruchowie przypomina również, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie pojazdu, który uległ awarii – szczególnie po zmroku. W zależności od miejsca postoju przepisy nakładają na kierujących obowiązek odpowiedniego oznakowania unieruchomionego pojazdu.
Poza obszarem zabudowanym na pozostałych drogach trójkąt ostrzegawczy należy ustawić w odległości od 30 do 50 metrów za pojazdem i włączyć światła awaryjne. Jeżeli pojazd nie jest w nie wyposażony, należy użyć świateł pozycyjnych. Odpowiednie oznakowanie powinno być utrzymywane przez cały czas postoju.















Podczas jazdy te gruzy też są nieoświetlone albo sie tli z tyłu co najwyżej 1 żaróweczka. Za te święte krowy się jakoś nie biorą z drogówki?
Proponuję sprawdzać prędkość pojazdów, tutaj nie oświetlenie a prędkość ma znaczenie. Nawet jadąc we mgle musisz uważać na drodze. Jest sporo zwierzyny, która bez oświetlenia przechodzi przez drogę. Zwolnijcie ludzie, aż tak bardzo wam się śpieszy? Ścinacie zakręty jakbyście tylko wy byli na drodze, wyprzedzacie na cha.. rolników macie za śmieci. Jeszcze chwila a merkosour wam tylko zostanie, zapragnięcie jajeczka, mleczka lub schabika!!!
Mądrego aż miło posłuchac.
Mercosur to dno dna. Syf nie jedzenie. To tak na początek, żeby nie było że popieram ten gowniany Mercosur i te ich coś, nafaszerowane chemią co nazywają jedzeniem. Teraz napiszę o tym, o czym ty krzyczysz, cytuje „zapragnięcie jajeczka, mleczka lub schabika!!! „. Zakładam że jesteś kimś kto uprawia/ produkuje/ hoduje żywność. Czy mleczko o którym piszesz pochodzi od krów które pasą się na łące ? Czy te krowy nie jedzą paszy ( według mnie jest to syf , oczywiście ta pasza) ? Czy te krowy które dają mleczko żyją 20 lat i więcej ? Bo jeśli są hodowane NORMALNIE ( czytaj NATURALNIE) tak jak powiedzmy czterdzieści lat temu to jest świetnie. Takie mięso i mleko chcę. Czy dzisiejsze kury chodzą sobie gdzie chcą i jedzą zdrowo np. robaki, glizdy, trawę itp. ? Jeśli tak to jajko od takich kur, jak i samo mięso chcę. Ale niestety dla ciebie prawda jest inna. Krowy stoją w oborach, żrą ( tak tak żrą, nie jedzą) syf w postaci pasz i wszelkiej innej maści chemię. Obecna krowa łąkę widzi z oddali. Obecna krowa żyje maksymalnie pięć lat. Dlaczego ? Bo dzisiaj za pomocą tychże pasz ( przyspieszaczy, wspomagaczy) musi dziennie dać kilkanaście litrów mleka. Kiedyś krowa dawała trzy do pięciu litrów mleka dziennie. Kury są hodowane w klatkach i karmione takim samym syfem jak te krowy czy świnie. Kurczak dzisiaj je m.in. piasek. Tak , tak – PIASEK. Oczywiście jest on dodawany do tych syfiastych pasz. Dlaczego ? Ano dlatego żeby skorupka jajka miała odpowiednią twardość. Inaczej byłaby miękka jak budyń. Kiedyś świnka musiała pożyć sobie minimum pół roku, osiem miesięcy żeby była duża. Dzisiaj wystarczy , powiedzmy miesiąc i jest wielka jak stodoła🙂 (oczywiście może nie jest to tak szybki proces ale i tak za szybki) . Chormony wzrostu robią swoje. Jest takie powiedzenie – CZŁOWIEKA JEST TYM CO JE. Nasz organizm czerpie składniki do budowy komórek, tkanek, krwi oraz kości. Ale muszą to być składniki normalne, NATURALNE. Jeśli karmisz paszą zwierzęta to później odbija się to na ludzkim organizmie. Obecnie ludzie są bardzo słabi i zeroodporni na wszelkie choroby. Lekki wiaterek robi z nich ludzi przewlekle chorych. Także nie strasz nas tutaj ( no chyba że jesteś hodowcą, nie producentem żywności) . Jeśli twoje zwierzęta rolne są traktowane w naturalny sposób, jedzą jak dawniej to oddaje Tobie szacunek. Jeśli jest inaczej i produkujesz żywność ( jest mega potężna różnica między hodowlą żywności a jej produkcją na niekorzyść produkcji) to raczej niewiele ta produkowana żywność różni się od tej Mercosur – owej. Czy mniej chemii która jest w jedzeniu wyprodukowanym w Europie różni się od większej ilości chemii która jest dodawana do tego niby jedzenia z Mercosur ? Jest jakaś różnica ? Chemia to chemia. Więcej czy mniej , jakie to ma znaczenie ? Chemia to trucizna. Koniec kropka. Nic tu nie pomoże tłumaczenie że są normy. Normy dodawania chemi do żywności 🤣🤣😡😡😡 ? Śmieszne i tragiczne. Żywność, nieważne jaka , powinna być NATURALNA. Nie potrzebujemy żadnej chemii w żywności.. ŻADNEJ.
Świat poszedł do przodu. Nie zatrzymał się 40 lat temu, to po pierwsze. Ty myślisz, że rolnik sypie nawozy na biało, leje opryski wiadrami, a kto mu za to zapłaci. Przelicz sobie ile kosztuje tona nawozu? Masz pojęcie? Przelicz ile kosztuje tona zboża. Ile kosztuje oprysk na hektar? Napiszę, że jeden oprysk działa na dwa- trzy gatunki chwastów i to nie jest nasza wina, że musimy przejechać w pole dwa razy, bo świadomie ktoś robi w uja rolników, bo muszą wydać kupę kasy na oprysk? POLSKA stosuje minimalną ilość oprysków wporównaniu do uni”. Stosujemy minimalną ilość środków, bo nas nie stać. U mnie stosuje się minimum, bo wiem że to będzie jadło dla krów, kur, bo schabików to już nie znajdziesz, no może w zoo. Wiesz ile gospodarstw z trzodą zostało w gminie. Ilu gospodarzy z produkcją krów, a ilu drobiarzy? Wszystko zniknie i nawet mleka nie dostaniesz. Cała władza jest przeciwko nam producentom i jeśli nie obudzisz się, to tylko 3d ci zostanie lub merko… inaczej GŁÓD poczujesz- ROLNIKA uszanujesz. Ja ci nie dam zdrowego jedzenia, jak mnie nie szanujesz. W jednym momencie zabraknie prądu i nic nie dostaniesz w markecie.W jeden dzień wykupicie wszystko , a co dalej. Jak było w covidozie. Papieru toaletowego wam w mieście brakowało, co by było jakby ten czas się wydłuzył z dostawami. Jak byście sobie radzili, tak jak 40 lat temu- zielona trawka na rowie czy gazety i zapchana kanalizacja. Pomyślał jeden z drugą, w jakich czasach przyszło nam żyć. Dobrobyt ludzi psuje. Umiecie coś jeszcze sami ugotować ?
Widać że mojego komentarza nie przeczytałeś ze zrozumieniem. Wyraźnie tam napisałem że cytuję „Jeśli twoje zwierzęta rolne są traktowane w naturalny sposób, jedzą jak dawniej to oddaje Tobie szacunek ” . Ty napisałeś , cytuję ” Ja ci nie dam zdrowego jedzenia, jak mnie nie szanujesz ” . Szacunek mają u mnie ci którzy hodują i uprawiają ( to są dla mnie ROLNICY) . Ci którzy walą chemię w ziemię, szprycują zwierzęta dziadostwem to są zwykli producenci. Dla takich producentów liczy się jedno – dużo wyprodukować, jeszcze więcej zarobić ( czytaj – nażreć się pieniędzmi) . Ja jestem z pokolenia które z gówna bat ukręci. Najlepszym wzorcem, odzwierciedlającym moje pokolenie jest ta piosenka a w zasadzie jej słowa https://youtu.be/cTEDAswHPIk?is=iLEx3Sbn1MJVwEG9 . Już teraz radzę sobie bez tej żywności 😡😡 nafaszerowanej pestycydami, anabolikami i ogólnie pojętej chemii. Jeszcze raz powtarzam – nie potrzebujemy żadnej CHEMII w żywności. ŻADNEJ. Tak na marginesie chcę podkreślić że rolnikom należy się szacunek. Warunek jest jeden – ROLNIK to ten który NIE PRODUKUJE ŻYWNOŚCI. Napisałeś też, cytuję ” Dobrobyt ludzi psuje” . Zadam Ci pytanie – ile kosztował ten twój odrzutowiec 🙂 (kiedyś nazywany traktorem) który jest tak nafaszerowany elektroniką jak F16 ? Mój wuja – ROLNIK z krwi i kości jeździ Ursusem ( bez elektroniki) który kosztował mniej niż wymiana oleju w tym twoim John Deere, Claas czy innym ” ludzie ( podaję te marki jako przykład) . Wiesz co jest najlepsze ? Ten tani Ursus też orze pole i robi inne rzeczy które musi. Nie ma tam radia, klimatyzacji czy GPS- u.
Jeśli jeździsz w pole co kosztuje kilkaset tysięcy złotych to nie pisz że dobrobyt ludzi psuje. Ten dobrobyt popsuł również Ciebie. Mając tak drogie sprzęty ( nie Polskiej produkcji) w zasadzie już wpadłeś w szambo z napisem – TYLKO KASA SIĘ LICZY. Posłuchaj co powiedział Steve Jobs https://youtu.be/e6y7WNqSkzY?is=UdsGQHrg9193EOQu . Może po wysłuchaniu tych mądrych słów zrozumiesz/ zrozumiecie ( rolnicy?) że nie potrzeba nam wyprodukowanej żywności 😡 z chemią ( dzięki tej chemii rośnie wam więcej i więcej a ziemia jest tak wyeksploatowana jak stary spychacz na budowie z czasów komuny) . Dajcie nam żywność ZDROWĄ, NATURALNĄ. Napisałeś, cytuję ” Świat poszedł do przodu ” . Tymi słowami usprawiedliwiasz szprycowanie CHEMIĄ żywności ? Czy to nie jest żałosne ? Brak słów.
Żeby żywność z krajów Ameryki mogła trafić do unii musi spełnić nasze wymogi jakościowe więc z tą chemią nie należy się rozpędzać. Podpisana jakiś czas temu umowa nie zakłada możliwości handlu – wcześniej też handlowaliśmy z nimi (obory w granicach 100mld) – tylko handel ten odbywa się na znikomych cłach, taka jest różnica. Poza tym te wszystkie groźby o zalaniu unii żywnością i upadek rolnictwa coś się nie sprawdziły (jak zazwyczaj). Nawet import spadł ostatnio.
Tutaj znaczenie ma brak oświetlenia a nie prędkość. Według Twojej teorii to najlepiej pchać samochód to uda się go zatrzymać gdy jakiś nieodpowiedzialny typ nie potrafi odpowiednio oświetlić pojazdu.
Jadą jak idioci i to jest efekt ,że nie widzi a przy okazji są drogi polne z ,których wręcz niemożliwe jest włączyć się do ruchu bo rowy zarośnięte i nie ma kto wykosić i drzewa się mocno rozrastają ale nie można ich wyciąć bo.
Artykuły jest o NIEOŚWIETLONYM pojeździe przez który to pojazd TOTALNIE niewidoczny było całe to zdarzenie. Czytałeś ze zrozumieniem ?
.
ty anonim co tak dużo napisałeś lecz się na leb póki jeszcze możesz bo masz syf zamiast mózgu
Nie wtrącaj się betonie jak dorośli rozmawiają. Wcinasz się między wódkę a zakąskę. Gdzie Ty chodziłeś to szkoły imbecylu ortograficzno -gramatyczny ? Zdania nie potrafisz napisać poprawnie. Zresztą ciężko przeczytać to co napisałeś. Najpierw piszesz że ktoś tam ma się leczyć na łeb ( ups – ty napisałeś leb) a później piszesz że ma syf zamiast mózgu. Gdyby miał ten syf to już nie musiałby się leczyć, bo i po co. Ty czasem rozumiesz to co napisałeś ? Masz jakiś kontakt na lini mózg – ręce do pisania i oczy do czytania ? Żal mi Ciebie.