Strona główna Na sygnale Śmiertelny wypadek w Parocu

Śmiertelny wypadek w Parocu

2001
20

Tragedia na terenie firmy Paroc. W wyniku upadku z wysokości śmierć poniósł 25 letni mężczyzna. Wypadek na terenie zakładu potwierdził zastępca prokuratora rejonowego w Gnieźnie Radosław Krawczyk.

Jak oświadczył, obecnie trwają tam czynności procesowe z udziałem prokuratora i policji. Bliższych informacji na ten temat będzie można udzielić po ich zakończeniu.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ofiara wypadku to pracownik firmy zewnętrznej, wykonującej usługi na zlecenie „Paroca”.

Publikujemy stanowisko, przekazane przez Szefową ds. Zarządzania Marką i Komunikacją Grupy Paroc Iwonę Zwierzchlewską:

„W dniu 6 października 2017 r., w godzinach porannych, na jednej z hal produkcyjnych w zakładzie Paroc, jeden z pracowników firmy podwykonawczej spadł z dachu. Zespół ratowniczy składający się z pracowników Paroc udzielił poszkodowanemu natychmiastowej pierwszej pomocy.

Na miejsce wypadku niezwłocznie wezwano pogotowie ratunkowe i poszkodowany​​ został w ciężkim stanie przewieziony do szpitala. Na miejsce wypadku przybyły również niezbędne wewnętrzne i zewnętrzne służby, w tym policja. Postępowanie wyjaśniające przyczyny wypadku jest w toku.​

Jesteśmy wstrząśnięci i zasmuceni faktem, że do takiego tragicznego zdarzenia doszło na terenie naszej firmy i dołożymy we współpracy ze stosownymi służbami wszelkich starań by wyjaśnić okoliczności tego wypadku”

20 KOMENTARZE

  1. wyrazy wspolczucia od firmy – podkreslenie ze to nie nasz pracownik tylko ICH
    – co znaczy ze dolozymy staran ze stosownymi sluzbami ?
    TO OBOWIAZEK JEST a nie ze laskawie pomozemy wyjasnic

    Tragedia sie stala czy firma paroc wstrzymala produkcje ? czy krecilo sie dalej ? czy BHPowiec Paroc czywal nad podwykonawca czy siedzial w biurze ??

    szkoda gadac byle wygladalo na zewnatrz

    • Kto pozwolił na pracę, w taką pogodę? Akurat wtedy była ładna pogoda. Ludzie pracują w dużo gorszych warunkach. Poprostu nieszczęśliwy wypadek i tyle.

  2. Do notariusz Gno i Jarek jak czytam takie komentarze to się nie dobrze mi robi za bezpodstawne oskarżenia co do komórki BHP firmy Paroc. Słuchajcie tak naprawdę to nie macie pojęcia co się na zakładzie stało to się lepiej nie wypowiadajcie i to z takimi tekstami. Bez komentarza….

    • notariusz pytal o bhp wiec mysle ze pytania sa zasadne
      – widac ze bhpowiec sie sam odezwal to ze inny pracownik robi cos niedozwolonego nie oznacza to ze bhpowiec moze na to pozwalac BHPowiec odpowiedzialny nie jest za ludzi firmy paroc ale powinien zwracac uwage na WSZYSTKICH krecacych sie po tej firmie

  3. Gdzie służba BHP… Po śmierci śp Krzysztofa jest brak nadzóru BHP. Kiedyś było 2 a miało być 3 teraz był 1 i to im pasowało.. co teraz powiedzą.. przykro nam?

  4. W Trzemesznie dzieją się dziwne i zarazem niezbyt bezpieczne zdarzenia a Paroc nie jest odosobniony w igraniu ze śmiercią .
    HORROR nic więcej nie trzeba dodawać ani ujmować !

  5. Do notariusza Gno, Jarka, stefana z linii IV itp: nie obdarzę Was żadnym epitetem, bo nie potrafię znaleźć odpowiednio mocnego… Powiem Wam jedno: oskarżanie (zwłaszcza publiczne) kogokolwiek o przyczynienie się do śmierci innej osoby jest PRZESTĘPSTWEM !!! Jeśli chcecie się stawiać w roli policjantów, inspektorów PIP, prokuratorów i sędziów jednocześnie, to pamiętajcie, że czasy anonimowości w internecie już dawno minęły! Nie wiem kto jest odpowiedzialny za bhp w PAROCU, ale apeluję do tej osoby, by podjęła przeciwko wam właściwe kroki prawne. Chętnie pomogę! Nawiasem mówiąc, Redakcja portalu też przekroczyła w tym względzie dopuszczalne granice, nie po raz pierwszy zresztą… Szczere wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego…

    • zastraszac to mozesz pracownikow w zakladzie tu jest wolnosc slowa i pytania mozna zadwac i swoje zdanie wyrazic wiec – pomoc to mozesz tej rodzinie zmarlego odszkodowanie wyciagnac z paroca !

  6. wstyd zeby w takim zakladzie takie zdarzenia mialy miejsce !

    strajk ! zacznijmy zwracac uwage na bhp ! i za 2 tys pln nie narazajmy zyci apo to by ci na gorze mogli jezdzic na Hawaje !

  7. Kochani akto wam kaze pracowac w parocu niepodoba sie to wypad
    tyle jest teraz praxy ze glowa boli tylko wybierac chyba ze nic w zyciu nie robiliscie tylko paroc ale to wasz problem nikt wam nie kaze tam pracowac

  8. Ja uważam ze to wina pracodawcy gdy by przestrzegali tego że pracownik ma obowiązek po dachu chodzić tylko i wyłącznie przypięty zabezpieczony to takie sytuacje nie miały by miejsca ….a widzi się że przepisy Bhp nigdzie nie są przestrzegane i tu jest problem ….kary kary i jeszcze raz kary za brak pasów kasku idt ..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj