Strona główna Różne Parlamentarzyści spotkali się z załogą Paroc Polska

Parlamentarzyści spotkali się z załogą Paroc Polska

5263
31

Wczoraj – o godzinie 14 – na parkingu przy zakładzie Paroc Polska w Trzemesznie miał miejsce briefing prasowy z udziałem parlamentarzystów i przedstawicieli związków zawodowych.

Wzięli w nim udział posłanka i poseł Partii Razem Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz Adrian Zandberg, mecenas związkowców Grzegorz Ilnicki i Marcin Lewandowski z OPZZ Konfederacja Pracy.

Chciałem podziękować załodze za wielką jedność i wytrwałość, mediom za zainteresowanie, jak również obecnym tu parlamentarzystom oraz naszemu prawnikowi. Był to wielki test, który zdaliśmy w 100%. Mamy w ręku porozumienie, które powoduje w przyszłości duży wzrost wynagrodzeń. Na swoim przykładzie, z 70 zł dodatku stażowego mam w tej chwili 420. Paroc stał się liderem płatności w okolicy i również w Polsce. Dziękuję zarządowi firmy za długie i ciężkie negocjacje, ale zawarte w porozumieniu” – mówił M. Lewandowski.

Głos zabrała A. Dziemianowicz-Bąk. Jak mówiła, wraz z A. Zandbergiem przyjechała do Trzemeszna, aby pogratulować związkom zawodowym i całej załodze siły, determinacji i wytrwałości. „Gratuluję im tego, że ani przez moment nie dali się podzielić i umieli postawić sobie jasne cele i do nich dążyć. To porozumienie i warunki, jakie udało im się wynegocjować są naprawdę wielkim sukcesem. Pokazali, że walka ma sens, że upominanie się o godne warunki ma sens i może przynieść efekty”.

W podobnym tonie wypowiedział się A. Zandberg. Poseł lewicy stwierdził, że strajk w Paroc-u był wielką rzeczą. „To pierwszy od lat duży strajk, który udało się wygrać w wielkiej, międzynarodowej korporacji. To był strajk nie tylko o place, ale też strajk o solidarność. Niezwykle ważnym punktem wypracowanego porozumienia jest punkt trzeci, który mówi o umowach na czas nieokreślony dla wszystkich pracownikach z 12-miesięcznym stażem. Nie będzie pracowników lepszych i gorszych” – mówił parlamentarzysta.

A. Zandberg uczestniczył w części negocjacji pomiędzy przedstawicielami związków zawodowych oraz zarządem Paroc Polska.

Parlamentarzyści po briefingu prasowym spotkali się z załogą zakładu. Zdjęcia zamieściła na swoim Twitterze A. Dziemianowicz-Bąk.

31 KOMENTARZE

  1. Bardzo fajnie, że porozumienie zawarte i strajk zakończony. Czyli można stwarzać lepsze warunki pracy i zatrudnienia tylko trzeba tego chcieć. Gratulacje dla walczących.

  2. Następnym razem dajcie znać, że przyjeżdżają osoby, które są hipokrytami. Z jednej strony przedstawiają się jako obrońcy ludzi pracy a z drugiej bez problemu przychodzi im zarzynać polskie rolnictwo, które nie tylko daje żywność ale jest też miejscem pracy znacznej część społeczeństwa.

  3. Parlamentarzyści przyjechali do was, żeby zdobyć punkty poparcia dla siebie, poprzez połechtanie waszej próżności, przez powiedzenie wam tego co chcecie usłyszeć. Robią to dla siebie nie dla was.

    • Zarzucanie politykom, ze sie promują jest troche słabe. Robią to wszyscy, z każdej opcji. Wystaczy zobaczyc ilu chętnych jest zawsze do przecinania wstęg, chociaż czesto ich zasługa w danej inwestycji jest żadna. Byle co, to juz konferencja prasowa. Tu akurat, czy ktoś chce to zauważyć czy nie, jest sukces. Oczywiście wspólny. Wielki sukces. Poza tym lewica pokazała, że nie zajmuje sie tylko LGBT, ale także tym, czym powinna.

  4. Szczerze to zarząd Paroc strzelił sobie w kolano pismem ,że związkowcy za mało ludzi ma ,że to że tamto, po prostu źle w związkach ,by nie oczerniał by było kiepsko.

  5. To jak to jest postkomuchy i lewackie pachołki z relacjami polsko – amerykańskimi? Śpiący „Bidet” też śledzi sprawę tych działań, które stoją w sprzeczności z interesem kapitału amerykańskiego (trudno nie nazwać nawoływania do strajku i narażania tym samym na straty inwestora amerykańskiego jak działaniem wbrew interesom tegoż inwestora)? Bo od kilku dni nie zajmuje się niczym innym jak oglądaniem TVN 24. Ci dwaj co przyjechali
    to hipokryci. A ci co wierzą, że niby Jankesi nałożą jakieś sankcje to są zwykłymi frajerami. Takimi samymi jak ci, którzy swego czasu kupili opowieść o nierentownych cukrowniach, stoczniach i innych zakładach, które trzeba sprzedać bo się nie opłaca. Jak się okazało na przykładzie cukrowni szwaby i angole kupili te nierentowne zakłady i jakoś od lat funkcjonują. Także frajerom mówimy nie.

  6. A co cie tak bardzo przejęła sytuacja Amerykanów? Dadza sobie radę, spokojnie. Tak cie d… boli, że pracownicy paroca wygrali? Nie możesz tego przeżyć? A co do sprzedaży, jeśli porównujesz sytuacje cukrowni stoczni itp do sprzedaży Izopolu to widać, że jesteś młodym człowiekiem i g… pamietasz. Jak to było… nie chce mi się tobie tłumaczyć. Powtarzaj dalej to co usłyszałeś w jedynie słusznych mediach

    • No widzisz niektórzy coś widzą ale nic nie rozumieją. Wiele tych cukrowni kupionych przez inwestorów już nie istnieje i tylko szkoda że Polacy nie mieli pieniędzy żeby to kupić i inwestować a zrobili to zachodni inwestorzy. A Izopol to inna bajka i na szczęście udało się wszytko dobrze zrobić i firmy działają a ludzie mają pracę. Pozdrawiam

    • Gdyby Izopol nie został sprzedany to już by go dzisiaj nie było a na pewno nie byłby tak wiodącą firmą jak ta którą mamy dzisiaj. Finowie wnieśli nowe technologie których izopol nie miał to oni rozwinęli tą fabrykę stawiając kolejne piece L4 i L5 (L6 to już amerykanie) Izopol jako spółka skarbu państwa nigdy by się tak nie rozbudował i pewnie dzisiaj na górce mielibyśmy puste hale a nie duży jak na Trzemeszno zakład.

  7. To charakterystyczne, że na temat prywatyzacji i przemian ustrojowych najwiecej maja do powiedzenia ci, którzy wtedy sie rodzili lub mieli nie wiecej niż 10 lat. Powtarzają to co usłyszeli od Michalkiewiczów, Korwinów, Gadowskich czy Braunów. Ciekawe kto z tych trzemeszeńskich ich wyznawców pamięta czasy gdy nagle okazało sie, że dalsza produkcja eternitu z azbestem jest niemożliwa. Po 30 latach funkcjonowania zakładu nagle okazało się, że to bardzo szkodliwy minerał. Jestem z tych, którzy pamietają jaki strach zajrzał wtedy do oczu pracownikom Izopolu. Ale skoro tak uważam to pewnie jestem leming…stary leming.

    • Brałem udział w tych protestach i to był trudny czas. Zakład normalnie pracował i po skończonej np. nocnej zmianie zostawało się w sali na pierwszym piętrze na kolejne 8 godzin i tak przez kilka tygodni ale się udało i Cembrit i Paroc i inne spółki działają i się rozwijają a miasto Trzemeszno i nie tylko żyje. Pozdrawiam ludzi z tamtych lat, tylko szkoda że tak wielu już odeszło.

  8. Miałam się powstrzymać od pisania ale muszę. Mam prawie 60 lat i pamiętam doskonale czas Solidarności w latach 80/90 i pamiętam jak wtedy kłamali nas że wygramy że będzie lepiej, na naszych plecach, plecach robotników wypłynęli działacze, politycy, ubeki a my dostaliśmy w du..e, bezrobocie, bieda zasiłki, brak pracy konieczność emigracji. Dzisiaj u nas w firmie dzieje się dokładnie to samo.
    Co było obiecane a co jest w porozumieniu to przepaść. Związki nas okłamały, politycy sobie robią reklamę a my straciliśmy kupę kasy
    Jak by pan przewodniczący jeden z drugim był mądrzejszy i nie słuchał tego prawnika z Bożej łaski, który się tylko na Fejsie i insta promuje naszym kosztem, to by z zarządem porozumienie w tym kształcie wynegocjowali sami i byśmy zyskali to co teraz bez kosztów strajku. Ile dostaniemy za strajk? Po 200 zł, żarty sobie związki z ludzi zrobili.
    Wielkie mi zwycięstwo, 58 umów na stałe, i tak te umowy by ludzie dostali, wygraliście to co mieliście wygrać. I że niby po 12 miesiącach można dostać umowę na stałe, zastanówcie się że ludzie którzy by mieli szansę dostać stałe umowy po 2 latach teraz po roku poprostu wylecą z roboty.
    Stażowe jest fajne ale o tym to już słyszeliśmy od pół roku więc co to za zwycięstwo.
    Podwyżki dyrektor Iwański dał takie jak już wcześniej obiecał na spotkaniu z załogą, Malicki też to pokazywał podobno na TI. Więc kolejna skucha.
    Wykreowaliscie strajk na swoje potrzeby naszym kosztem. Jakubek spełnił swoje życiowe marzenie. Prawnik związkowy gwiazdorzy a pan Marcin rośnie na lidera OPZZ
    Do du..y z takimi związkami.

    • Skoro chciał dać takie podwyżki to czemu dał je dopiero po 6 dniach strajku a nie przed strajkiem? Bez tego prawnika i związków to byś miał obóz pracy a nie fabrykę. No i za czas strajku dostaniesz około 1000 zł po podziale na osoby strajkujące odpadają te co miały chorobowe i urlopy wypoczynkowe

  9. Strajk był potrzebny ale wtedy gdy zabierali jubileuszówki, teraz strajk był niepotrzebny. Tak naprawdę niewiele ugraliśmy, nasze żądania były skromne jak na strajk. Jedyne co wygraliśmy to odrobinę szacunku, teraz zarząd 2 razy zastanowi się zanim nas spławi. Szacunek dla wszystkich moich kolegów, którzy trwali dzielnie i nie kombinowali, przychodzili dzielnie i podejmowali ryzyko utraty dochodu. Znów okazało się że ci co najwięcej krzyczeli odrazy poszli na chorobowe albo organizowali szybki urlop. Dziękuję wszystkim co trwali dzielnie, solidarnie, razem ramię w ramię. A tak dla poprawienia humoru, Janek skąd ty żeś wygrzebał tą wypasioną kamizelkę. Mistrzostwa.

  10. Ja mam w głębokim poważaniu i prawicę i lewicę a jak widzę bezjajowcow to zastanawiam się nad wprowadzeniem obowiązkowej służby wojskowej . Rośnie nam pokolenie debili i dewiantow. Polityka to jedno wielkie szambo w którym karierowicze i kapusie czują się najlepiej.

  11. Przyjechali obrońcy praw robotniczych wybawiciele uciemiezonych. Chlubą ploretariatu .Przyjechali i pomogli !!!.Cześć i chwała towarzyszom !!!! PS. No i zrobili sobie fajne fotki do kolejnej kampanii .. .

      • nie tylko z Gniezna / z Poznania też nie chcieli mieli w d.e wyborców bo to nie czas wyborów, gdyby był strajk w okresie wyborczym, związki nie dałyby rady odpędzić się od nich, tak pokazali się tylko z Lewicy.

        co do lokalnych polityków- ani jeden radny nie pokazał się mieli w dupie pracowników- dlaczego – otóż do wyborów daleko

        • Czego Ty chcesz? Przecież to prywatna firma, prywatny strajk, prywatna sprawa, czyż nie? Widziałeś jakiekolwiek zainteresowanie ze strony naszych urzędników z burmistrzem na czele? Nasi radni się zainteresowali? To czego chcesz od polityków powiatu, województwa, kraju?! Był konflikt interesu, były dwie strony, zarząd i związki, była decyzja, legalny strajk i porozumienie. Po co Ci politycy byli potrzebni? 30 lat po komunie, a nadal ludzie oglądają się we weszystkim na „polityków”, na rząd. Tu jest od 32 lat samo-rząd! Jeśli kogoś brakowało, to lokalnych „samorządowców”

          • Troszkę się z Tobą nie zgadzam bo Posłowie, radni są wybierani przez nas i w takich momentach mają wspierać obywateli i im pomagać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj