Strona główna Polityka Oświadczenie Jarosława Jatczaka

Oświadczenie Jarosława Jatczaka

2710
58

Publikujemy list otwarty do Pana Burmistrza Krzysztofa Derezińskiego oraz mieszkańców Gminy Trzemeszno, przekazany nam przez przewodniczącego Rady Rodziców ZSGiL – Jarosława Jatczaka.

Trzemeszno, 8.07.2013

 

List otwarty

do Burmistrza Miasta i Gminy Trzemeszno Krzysztofa Derezińskiego

oraz Mieszkańców Gminy Trzemeszno

w sprawie trzemeszeńskich szkół

 

Panie Burmistrzu,

W nawiązaniu do Pańskich ostatnich działań i decyzji, zarówno w kontekście ich formy, jak i treści zwracam się do Pana w ten sposób, aby szersze grono osób mogło poznać inny od Pańskiego punkt widzenia oraz ocenę Pańskich działań. Zaznaczam przy tym wyraźnie, że nie jest, to niezależnie od Pańskich insynuacji, jedynie mój prywatny punkt widzenia, o czym już miał Pan (i pewnie jeszcze nieraz będzie miał) okazję się przekonać. To, że byłem jeszcze do niedawna Pańskim pełnomocnikiem uniemożliwiało mi krytykowanie Pańskich działań i zaniechań, stąd też rezygnacja z tej co do zasady zaszczytnej funkcji, zwalnia mnie z obowiązku dalszego zachowania lojalności wobec swojego mocodawcy.

Trzeba jednak przy tym podkreślić, że moje dotychczasowe działania były przede wszystkim działaniami podejmowanymi w imieniu Rady Rodziców Zespołu Szkół Gimnazjum i Liceum im.M.Kosmowskiego jako jej przewodniczącego. I to umocowanie jest dla mnie najważniejsze i jednocześnie zobowiązuje mnie do dalszego działania w sprawie, którą mi powierzono. I nie są oczywiście prawdziwe Pańskiego sugestie, że to wcale nie cała Rada Rodziców, tylko jej Zarząd realizuje jakieś swoje prywatne interesy. Już na początku roku szkolnego, z uwagi na trudny czas dla naszej Szkoły, podjęliśmy decyzję, że działamy kolegialnie jako całość i przynajmniej raz w miesiącu spotykamy się  jako Rada Rodziców, a nie w wąskim gronie Zarządu, sporządzamy listy obecności, sprawdzamy kworum i w głosowaniu podejmujemy decyzje. Nie inaczej było w dniu dzisiejszym, dlatego też pod niniejszym listem z pełną odpowiedzialnością i świadomością poparcia mogę się podpisać jako przewodniczący Rady Rodziców, a nie tylko Pański były pełnomocnik.

1.     Tak zwany kompromis

Wypada zapewne zacząć od końca, czyli od Pańskiego sukcesu, jakim jest osiągnięcie przez Pana kompromisu z Powiatem Gnieźnieńskim w sprawie gimnazjum w Trzemesznie. Jeśli za osobisty sukces uważa Pan przyjęcie warunków Powiatu i przyzwolenie na realizację koncepcji Powiatu, to rzeczywiście osiągnął Pan niewątpliwy sukces. Posługując się Pańską terminologią, można by stwierdzić, że oto w rozmowie konia z wiadrem udało się dojść do konsensusu.

Trzeba jednak pamiętać, że to przecież dotychczasowe wspólne działania społeczności Trzemeszna pozwoliły uniknąć najpierw przeprowadzenia przez Powiat tzw. reorganizacji szkół jeszcze w zeszłym roku szkolnym (czyli od 1.09.2012 roku) i wyrzucenia gimnazjum z pl. Kosmowskiego 5, a potem już „tylko” wyrzucenia gimnazjum z pl.Kosmowskiego 5 (choć z uwagi na osiągnięty przez Pana „kompromis” zapewne jedynie na jeden rok szkolny). Od wielu tygodni podkreślałem, w tym także w rozmowach z przedstawicielami Starostwa oraz publicznie, że w obecnym stanie prawnym nie jest możliwe przeniesienie gimnazjum pod inny adres, bo musiałoby to być poprzedzone zmianą aktu założycielskiego (co zresztą nie leży w Pańskiej kompetencji) oraz procedurą likwidacyjną wynikającą z ustawy o systemie oświaty, obejmującą miedzy innymi zawiadomieniem rodziców co najmniej na 6 miesięcy przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego (czyli do końca lutego br.). Nie było więc i nie ma kwestii siedziby gimnazjum na następny rok szkolny. Nie wyobrażam sobie także, aby w aktualnej sytuacji jej winowajca, czyli Powiat Gnieźnieński mógł się domagać jakichkolwiek opłat za korzystanie z majątku, który otrzymał nieodpłatnie tylko po, żeby na jego bazie realizować zadania publiczne, a nie działalność zarobkową.

Przypomnijmy też dla porządku, że Powiat od marcu ubiegłego roku najpierw chciał rozwiązać Zespół i wyrzucić gimnazjum z zachowaniem 3-miesięcznego (wadliwie skróconego przez Pana w lipca 2011 z 1 roku) okresu wypowiedzenia. Potem, gdy okazało się to formalnie niemożliwe, nalegał na podpisanie porozumienia rozwiązującego dotychczasowy Zespół za porozumieniem stron, a gdy i to się nie udało, wypowiedział porozumienie z zachowaniem poprzedniego (sprzed wadliwego aneksu), rocznego okresu wypowiedzenia. Rok na przygotowanie zmian został więc wywalczony, a nie podarowany.

Następnie Rada Miejska w Trzemesznie (zresztą na Pański wniosek) wyraziła wolę utrzymania w dotychczasowej strukturze i przejęcia przez Gminę Trzemeszno prowadzenia zarówno Zespołu Szkól Gimnazjum i Liceum im.M.Kosmowskiego (ZSGiL), jak i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im.H.Cegielskiego (ZSP) i zobowiązała Pana do wykonania tej uchwały. Do dnia dzisiejszego nie był Pan w stanie, nie mógł, a być może nie chciał jej wykonać, a co więcej, jasno w ostatnich dniach poinformował Pan Radę Miejską, że nie ma zamiaru jej wykonać. A jako osoba zaangażowana w sprawę od wielu miesięcy mogę stwierdzić, że jej wykonanie, wbrew temu co Pan twierdzi, przy Pańskim większym zaangażowaniu i zdecydowanej postawie na pewno było możliwe. Ostatnie rozmowy robocze, które miały miejsce w czerwcu br. dotyczyły bowiem już szeregu technicznych kwestii związanych z obliczaniem wysokości subwencji przypadającej na daną szkołę ponadgimnazjalną oraz wysokości dopłat do uczniów tych szkół. Aczkolwiek tylko w nielicznych spotkaniach brał Pan udział, stąd być może Pańska niepełna wiedza tym zakresie.

Poza tym wypracowany przez Pana ostateczny projekt porozumienie z Powiatem w ramach realizacji uchwały Rady Miejskiej z 10 stycznia 2013 roku  w sprawie częściowego przejęcie przez Gminę Trzemeszno zadania publicznego Powiatu Gnieźnieńskiego polegającego na prowadzeniu trzemeszeńskich szkól ponadgimnazjalnych i tak wymagałaby ostatecznego zatwierdzenia przez Radę Miejską, więc twierdzenie, że nie był Pan w stanie wymóc na Powiecie warunków zakreślonych przez Radę Miejska, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Rada Miejska jedynie wyznaczyła Panu cel, do którego miał Pan dążyć i to do niej należałoby ostateczne stanowisko w sprawie tego, co udało się Panu osiągnąć. Sam zresztą wielokrotnie potwierdzałem w rozmowach ze Starostwem wolę kompromisu i zrozumienia dla racjonalnych argumentów drugiej strony, jeśli tylko one padną. Ale trudno za takie uznać np. twierdzenia, że Powiat nie może przekazać budynków szkół (skoro co innego wynika wprost z przepisów), albo, że przekazanie prowadzenia przez Powiat szkól i subwencji oświatowej na ich finansowanie mogłoby doprowadzić w Powiecie do zarządu komisarycznego. Bo gdyby rzeczywiście taka była zależność pomiędzy przekazaniem prowadzenia szkoły i subwencji a zarządem komisarycznym, to od 14 lat powinniśmy mieć zarząd komisaryczny w Gminie Trzemeszno, bo tyle lat subwencja na prowadzenie gimnazjum jest przekazywana Powiatowi.

2.     Pełnomocnik i zespół

Od dawna w rozmowach zarówno oficjalnych, jak i kuluarowych podkreślałem, że jeśli ma się to przysłużyć sprawie (czytaj naszym szkołom), gotów jestem w przypadku osiągnięcia rzeczywistego, a nie medialnego kompromisu bez żalu przypisywać wszelkie zasługi w tym zakresie Panu czy komukolwiek innemu; że mogę też być ofiarą złożoną na ołtarzu sprawy naszych szkół, bo chodzi mi o osiągniecie celu, o który zabiegamy, a nie o ordery czy stanowiska. Ale czynienie ze mnie i zespołu roboczego, który Pan powołał winnego Pańskiej nieudolności jest już przesadą. Ponieważ nie miał Pan czasu spotykać się z zespołem, przekazywać mu swoich sugestii czy oczekiwań (ostatni raz spotkał się Pan z nim na początku marca br.), zespół po prostu realizował koncepcje i założenia, które wynikały z uchwały Rady Miejskiej z 10 stycznia 2013 roku. To samo dotyczyło moich działań jako pełnomocnika – z braku innych wyraźnych instrukcji podejmowałem w Pańskim imieniu działania, do których został Pan zobowiązany przez Radę Miejską w uchwale z dnia 10 stycznia 2013 roku (przyjętej przecież na Pański wniosek). Starałem się zresztą zawsze na bieżąco informować Pana zarówno o podjętych, jak i planowanych działaniach, co niestety, nie z mojej winy, rzadko udawało się realizować – od końca kwietnia do 3 lipca br. dzwoniłem do Pana i wysyłałem sms-y z prośbą o kontakt ponad 70 razy, a udało mi się porozmawiać z Panem tylko 4 razy, w tym ostatni raz 11 czerwca. Od blisko 4 miesięcy nie znalazł Pan też dla mnie czasu na osobiste spotkanie, aby omówić stan i przebieg rozmów w sprawie naszych szkół. W takim stanie rzeczy czynienie jakichkolwiek zarzutów tak zespołowi, jak i mnie osobiście jest co najmniej nie na miejscu.

3.     Dezawuowanie dotychczasowych działań

Równie smutne jest sugerowanie przez Pana, że dotychczasowe działania, w które zaangażowali się rodzice, nauczyciele, uczniowie, absolwenci, składając w naszej Gminie 1.800 podpisów poparcia pod koncepcją przyjętą przez Radę Miejską, to próba załatwienia jakiś prywatnych interesów przez wąską grupę mącicieli. Do tej pory to jedynie przedstawiciele powiatowej koalicji uciekali się do takich prób dyskredytowania naszych działań. Pan senator Gruszczyński jeszcze w zeszłym roku twierdził, że to, co robimy, to próba „wzniecania niepotrzebnych niepokojów”, które mają jedynie „pobudzić mieszkańców Trzemeszna do protestów”. Ostatnią zapowiedź organizowania referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu (rzekomo, jak potem tłumaczył, z uwagi na formę, nie treść) nazwał zaś ewidentnym warcholstwem, które trzeba piętnować z imienia i nazwiska. Pan starosta Pilak z kolei, składając w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Poznaniu w marcu tego roku pismo z prośbą o przyspieszenie rozpoznania sprawy, uzasadniał ją m.in. „niepokojami społecznymi wywołanymi działaniami skarżącego Jarosława Jatczaka”. Nie wiem i nie chcę wiedzieć, dlaczego postanowił Pan dołączyć do tego grona, uciekającego się do retoryki rodem z konferencji prasowych Jerzego Urbana.

4.     Demokratyczna weryfikacja poparcia dla Pańskich działań

Ponieważ wielokrotnie powoływał się Pan na swój silny mandat społeczny, pochodzący z wyborów bezpośrednich, proponuję, aby po podjęciu przez Pana działań sprzecznych z wolą mieszkańców Gminy Trzemeszno wyrażoną 1.800 podpisami (i proszę więcej nie opowiadać, że ludzie się podpisywali, ale nie wiedzieli pod czym, czyli, że byli to przede wszystkim tacy, co podpisać się umieją, ale czytać to już nie…) oraz uchwałami Rady Miejskiej w Trzemesznie poddał się Pan demokratycznej weryfikacji, rezygnując z pełnionej funkcji i startując w ponownych wyborach – byłoby to rozwiązanie najszybsze i najprostsze. Przypominam jednocześnie, że jeśli się Pan na to nie zdecyduje, Rada Miejska może na wniosek 4 radnych przegłosować wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie Pańskiego odwołania (do przyjęcia takiego wniosku przez Radę potrzebne będzie oddanie przez radnych w głosowaniu imiennym 9 głosów za). Jeśli zaś Rada Miejska nie zdecydowałaby się takiego wniosku przegłosować, wówczas pozostanie zainicjowanie referendum w sprawie Pańskiego odwołania przez mieszkańców Gminy. Jest to rozwiązanie wymagające najwięcej czasu i środków, ale po podjęciu inicjatywy referendalnej w sprawie odwołania Rady Powiatu również możliwe do przeprowadzenia. Takie referendum będzie jednak wymagało przedstawienia i opublikowania uzasadnienia, które może wykraczać daleko poza sprawę szkół.

5.     Debata publiczna

Podobnie jak Pan, uważam, że anonimowe wyrażanie swoich poglądów i racji jest zapewne łatwiejsze, ale niekoniecznie lepsze niż czynienie tego pod własnym nazwiskiem, dlatego proponuję Panu publiczną debatę na temat wyższości Pańskich ostatnich działań i koncepcji nad działaniami i koncepcjami wyrażonymi w uchwałach Rady Miejskiej, Rady Rodziców ZSGiL oraz uchwale Nadzwyczajnego Zjazdu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im.M.Kosmowskiego w Trzemesznie. Mam nadzieję, że znajdzie Pan czas, a zdrowie pozwoli na takie publiczne spotkanie i dyskusję. Jeśli jednak by się to nie udało, może się ona także odbyć na zapowiadanej przez Pana nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Trzemesznie do czego, jako rodzice, będziemy przygotowani.

Mieszkańcy Gminy Trzemeszno,

Zważywszy na wydarzenia ostatnich dni oraz działania podejmowane przez Burmistrza Krzysztofa Derezińskiego, chciałbym wyraźnie potwierdzić, że nie wpłynęły one na naszą decyzję o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. Obecnie prowadzimy prace przygotowawcze do formalnego zgłoszenia zamiaru zorganizowania referendum, co nastąpi w pierwszych dniach sierpnia br. Wynika to z tego, że od zgłoszenia rozpocznie bieg 60-dniowy termin na zbieranie podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum, a nie chcielibyśmy, aby przypadał on wyłącznie na okres wakacyjno-urlopowy. Dziękujemy także za dotychczasowe deklaracje poparcia i wolę aktywnego zaangażowania się w działania referendalne, które zresztą otrzymujemy nie tylko od mieszkańców naszej Gminy, ale całego Powiatu Gnieźnieńskiego.

Wydarzenia ostatnich dni oraz działania podejmowane przez Burmistrza Krzysztofa Derezińskiego sprawiły jednak, że jeśli Pan Burmistrz nie zechce z własnej inicjatywy poddać się weryfikacji wyborców poprzez ponowne wybory, ani też nie przegłosuje tego Rada Miejska, wówczas zapewne zdecydujemy się na zorganizowanie referendum gminnego w sprawie odwołania Burmistrza Miasta i Gminy Trzemeszno łącznie z referendum powiatowym. Aby uprzedzić kolejne pomówienia i wraże plotki publicznie oświadczam, iż nie mam zamiaru kandydować na stanowisko burmistrza, a moje zaangażowanie nie jest powodowane tym, aby sobie lub komukolwiek z mojej rodziny cokolwiek załatwić.

Jak widać walka o nasze szkoły, o ich kształt i przyszłość ciągle trwa i nie ma żadnego powodu, byśmy z niej rezygnowali. Mamy nadzieję, że taka jest też wola nie tylko zdecydowanej większości nas, rodziców, ale także nauczycieli, uczniów, absolwentów i to zarówno Zespołu Szkól im.M.Kosmowskiego, jak i Zespołu Szkół im.H.Cegielskiego, bo takie sygnały ciągle do nas docierają. I nie jest to wbrew temu, co się mówi, spór pomiędzy dwoma jednostkami samorządu terytorialnego, czyli Gminą Trzemeszno a Powiatem Gnieźnieńskim, a wobec tego nie mógł się on zakończyć ogłoszonym w zeszłym tygodniu „porozumieniem”. To jest walka pomiędzy mieszkańcami Powiatu, jakimi przecież jesteśmy, a władzami tego Powiatu, które nas i naszą wolę kompletnie ignorują.

Ponad rok temu mieliśmy przeświadczenie, że prawdziwym celem powiatowej reorganizacji naszych szkół jest wygospodarowanie majątku, który mógłby być przez Powiat spieniężony (budynki Zespołu Szkól Ponadgimnazjalnych), a docelowo także przejęcie naszych uczniów oraz związanej z nimi subwencji przez szkoły gnieźnieńskie i spieniężenie kolejnego majątku (budynki Zespołu Szkól Gimnazjum i Liceum). Obecnie, przy braku ze strony Powiatu racjonalnych argumentów przeciwko przekazaniu prowadzenia szkół ponadgimnazjalnych Gminie Trzemeszno, tylko się w tym przeświadczeniu utwierdzamy.

Z poważaniem

Jarosław Jatczak

Przewodniczący Rady Rodziców

Zespołu Szkól Gimnazjum i Liceum im.M.Kosmowskiego w Trzemesznie

58 KOMENTARZE

  1. Długie,dlatego trzeba łapać istotę sprawy.Przydałoby się takie oświadczenie w pigułce ,jaśniej i krócej.A tak w ogóle to prawdziwie i delikatnie w stosunku do tego ,co się stało w Trzemesznie.

  2. Cóż, przyznaję, że tekst krótki nie jest, ale na moje usprawiedliwienie – starałem się chociaż dodać śródtytuły i tak pisać, aby także ktoś, kto nie śledził na bieżąco sprawy mógł się zorientować w istocie problemu…

    • Brawo panie Jarosławie,
      wreszie koniec kolesiostwa…. trzeba otwarcie wytykać błędy!!!
      A panu Burmistrzowi bardzo się dziwię… w końcu sam jest absolwentem, byłym pracownikiem, pewnie w przyszłości rodzicem uczniów tych Szkół…

      • „trzemesznianka 159” mysle, ze Pan Burmistrz ma wystarczajaco pieniedzy, zeby swoje dziecko/dzieci wozic swoim samochodem do prywatnej szkoly. Dziwie sie tylko, poniewaz jest absolwentem tej szkoly i bylym pracownikiem, jak wspomnialas…
        Sami wybralismy glowe naszej gminy, wiec teraz mamy za swoje.
        kazdy dba o swoje stanowisko i zrobi wszystko, zeby sie trzymac swojego krzeelka…

        Panie Jarku gratuluje!, tak trzymac!.
        macie coraz wiecej sojusznikow.
        Obawiam sie tylko, ze ten list nie zrobi najmniejszego wrazenia na Burmistrzu, a jedynympozytywem, jaki z niego wyplynie, to prawda, dla nas ludzi nie zwiazanych ze sprawa…

        • Szanowny/ Szanowna M.N- nie Panu/Pani oceniać czy : „mysle, ze Pan Burmistrz ma wystarczajaco pieniedzy, zeby swoje dziecko/dzieci wozic swoim samochodem do prywatnej szkoly.”
          nie nam oceniać kto ma wystarczająco pieniędzy. Bo jeśli oceniamy kogoś przez pryzmat zasobności portfela to sami w ten sposób oceniajmy siebie- i jeżeli wystawiamy komuś wizytówkę- sami w swoją wizytówkę wpiszmy uwagi o portfelu.

          • w kazdym badz razie, jezeli ktos nie balby sie o swoj posag i pieniadze plynace z pelnienia tej funkcji, bronilby swoje miasto, historie i przywilej plynacy z posiadania szkoly z tak bogata historia… a nie byl pionkiem w grze, jak wiekszosc ludzi na wyzszych stanowiskach w grze starostwa i nie podejmowal decyzji w swoim imieniu, ktore narzucone sa od gornie.
            nikomu w portfel nie bede zagladac, bo nie o to chodzi… nie w tak waznej sprawie jaka jest bytnosc trzemeszenskich szkol
            pozdrawiam.

  3. Jeżeli ten tekst jest za długi dla niektórych osób, to powinniśmy się bać o przyszłość Trzemeszna…
    Świetnie wszystko zostało tutaj ujęte. Szkoda tylko, że p. Jarek nie chce zostać burmistrzem…

  4. Jak już mówiłem na zakończeniu w pełni popieram pana stanowisko jak tylko petycja będzie gotowa proszę tutaj o tym powiadomić zrobimy wszyscy co w naszej mocy. A co do oświadczenia świetnie je pan sformułował 🙂 czekamy

  5. Ludzi – proszę, litości!!! Nie wszystko da się napisać w formie „artykułu” z Pudelka! Kilka akapitów jest dla Was za długie???

    Sensownie napisane, wyjaśnione i przedstawione – dziękuję Panie Jarku. Z drugiej strony słychać tylko bełkot, wiec tym bardziej dziękuę za naświetlenie sytuacji.

    Skierował Pan swoją prośbę do Pana Burmistrza pisząc „Mam nadzieję, że znajdzie Pan czas, a zdrowie pozwoli na takie publiczne spotkanie i dyskusję”.

    Rozumiem, że to raczej mały przytyk niż faktyczna prośba – każdy wie jaką strategię obierze Pan Burmistrz. Bez złudzeń 🙁

  6. Cóż- zamiast nawoływać do referendum,
    Szanowni Państwo- ogarnijcie się!
    I zacznijcie w końcu robić coś, co przyciągnie uczniów do tej szkoły!
    Bo jeśli nadal mają „uciekać” do innych miast- to czy jest sens kłótni i obrzucania błotem Pana Burmistrza- skoro szkoła wyginie w sposób naturalny?
    Ważne jest to, że żadna ze szkół nie została zlikwidowana.

    • zgadzam się z „aniSłowa” bo w całym tym hałasie nie mówi się o tych którzy dopuścili to tego że nasze liceum straciło na renomie i uczniowie omijają je szerokim łukiem, może niech jego kadra weźmie się wreszcie za pracę a nie politykowanie, bo jeśli będą wyniki to nikogo do tej szkoły namawiać nie będzie trzeba, jeździć po domach i wręcz błagać uczniów aby tam chodzili – co miało miejsce jeszcze za poprzedniego dyrektora
      Ciekawe kogo by pan Jatczak winiłby we wrześniu za brak organizacji gimnazjum ???? siebie i swoje działania??????, na pewno nie

    • również się zgadzam. kończylem nasze LO parę ładnych lat temu, myślę, że wiele sie nie zmieniło od tamtej pory. Na swojej drodze nie znalazlem ani jednego nauczyciela z powolaniem, nie mam zamiaru rozpisywać szczegółowo jakich sytuacji byłem świadkiem, ale w skrócie to: NASZ NAUCZYCIEL – NASZ PAN, mając nawet 18 lat nie można było z nikim przeprowadzić MERYTORYCZNEJ dyskusji. Zero otwartosci na argumenty uczniów, nie umiejętnosc przyznania sie do błedu… ehh miałem sie nie rozpisywać :))

      nie dziwie się, ze ludzie wola iść do Gniezna, czy innych wiekszych miast, tam ludzie zyskuja wieksze, szeroko rozumiane, obycie ze światem, a u nas to słoma z butów wystaje co niektórym nauczycielom. Niestety nie moge powiedziec, że trzemeszenskie LO czegos mnie nauczylo. Gdyby nie moj samodzielny upór, pilność i ambicje nigdy bym sie nie dostał na studia.

      • no cóż, przykro się czyta takie wspomnienia ze szkoły. Uczęszczałam do tej samej, i wspominam ją jak najbardziej pozytywnie – to był potężny intelektualny bodziec, nieustające poszukiwania rozwiązań uniwersalnych. Absolwenci trzemeszeńskiego LO bez problemu zdawali egzaminy wstępne na medycynę, prawo, ekonomię czy uczelnie wojskowe (tak, tak – kiedyś były egzaminy na studia) – i radzili sobie w wielkim świecie również dlatego, że mieli światłe, otwarte umysły. Naprawdę, nic już z tego nie zostało?

        • Również jestem absolwentką tego Liceum.
          I niestety jeżeli przyjmuje się do szkoły osoby ze średnią niższą niż 3,0- a tacy byli, to chyba świadczy o tym, że idzie się nie na jakość a na ilość.
          Zatem odpowiadając na pytanie: „Naprawdę, nic już z tego nie zostało?”- zostało – szkoda tylko, że nie to / że nie takie osoby, które tę wiedzę potrafią (i chcą) przekazać.

  7. Narzekając na to, że tekst za długi, dajecie burmistrzowi argumenty do ręki – że trzemesznianie niby różne petycje masowo podpisują, ale za chwilę już nie do końca wiedzą, pod czym w ogóle się podpisali. A tutaj mamy do czynienia ze sprawą niezwykłej wagi, więc warto przysiąść, przeczytać – i przemyśleć, do czego szczerze zachęcam.

  8. gratuluję i kłaniam się nisko!!!mnie również Pańskie oświadczenie rozjaśniło całą sytuację, bo przyznaję że nie byłam na bieżąco-chwytałam coś półsłowkami!!z całą rodziną oczekujemy na termin i miejsce składania podpisów!

  9. Dziękuję za rzetelne wyjaśnienie całej sytuacji Panie Jarosławie. Myślę, że nie tylko mnie, Pański list otwarty pozwolił nieco szerzej spojrzeć na to co dzieje się obecnie w naszym mieście. A dzieje się niestety fatalnie…

  10. Jak zwykle nasze władze robią sobie co chcą, było i tak jak chodziło o zamknięcie małych szkół nikt nie liczył się z zdaniem ludzi z wiosek i każdy mówił odwołać burmistrza, burmistrz wygrał zamyka dalej może wkońcu ludziom się oczy otworzą kogo na władze wybierają.

  11. No cóż- jak widać- przejmujmy szkoły do których nie potrafimy przyciągnąć uczniów.
    Nie rozmawiajmy- tylko walczmy.
    I zrezygnujmy z jakichkolwiek- nawet niewielkich inwestycji- bo wyłącznie z wydatkami wiązałoby się prowadzenie zespołu szkół ponadgimnazjalnych.
    A i Internet- wolne media – ale kultury wymaga- a przytyk odnośnie zdrowia- nie był na miejscu, bo równie dobrze można dodać, że skoro kogoś nie zaprasza się na spotkanie to wpraszać się nie powinien.

  12. aniSłowa: Myślę że nie przemyślałeś tego co napisałeś kto będzie chodził do Trzemeszeńskich szkół jeśli zostaną same ponadgimnazjalne? Przez 3 lata będą dojeżdżać do Gniezna a potem co nagle będą chcieli chodzić do Trzemeszna?. Bez gimnazjum nikt nie przyjdzie do żadnej ponadgimnazjalnej. Więc najpierw uratujmy gimnazjum a potem myślmy jak ich zatrzymać w ponadgimnazjalnych u nas w mieście 🙂

    • Otóż wypowiedź przemyślana:
      bo gimnazjum istnieje nadal, a po co miało być przejmowanie- szumnie odtrąbione w mediach- Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych? Lepiej skupić się na tym co mamy- szkoły podstawowe, przedszkola i gimnazjum.

    • Żałośni to są ludzie których los szkoły nie dotyczy szkoda że podczas waszej nauki nie działy się takie rzeczy gdyby nie tacy ludzie jak Pan Jatczak dziś dzieci jeździłyby do Gniezna. Burmistrz i powiat dbają tylko o napchanie sobie kieszeni pieniędzmi czemu nie może zostać jak jest? Przecież wszyscy są zadowoleni te zmiany są niepotrzebne

        • No jest gimnazjum przez ten rok a co dalej? Powiat myśli tylko o pieniądzach dla siebie. Gniezno tryska z zazdrości szczerze nie raj mierzyliśmy się z ich najlepszą szkołą czyli Dąbrówką i nie raz pokazywaliśmy im co Trzemeszno potrafi. W maturach dominujemy niestety powiat tego nie umie znieść chcą żeby uczniowie chodzili do ich szkół . A od usunięcia gimnazjum trzeba zacząć nasz burmistrz zapomina chyba że jego rodzice uczyli w tej szkole on do niej chodził a później uczył jego żona uczy i co niszczy ją ciekawe co zrobi jak jego dzieciom przyjdzie dojeżdżać codziennie do Gniezna.

          • Polecam czytanie ze zrozumieniem!
            „3. Powiat podpisze z Gminą umowę dotyczącą wynajmu pomieszczeń dla Gimnazjum na czas określony przy Placu Kosmowskiego 5 w Trzemesznie.”
            CZAS OKREŚLONY NIE OZNACZA OKRESU JEDNEGO ROKU.
            Dlaczego Gniezno ma tryskać z radości? Szkoła nie została zamknięta- więc jest doskonała okazja, żeby utrzeć nosa zazdrosnym uczniom z Gniezna- wystarczy odrobina chęci i pomysł na jakość nauki!

    • Prawda boli drogi „trzemesznianinie3″…
      Gdyby wiecej osob mialo odwage taka jak ma P.Jatczak, lub tez bylo by u wladzy, nie watpie, ze bylibysmy w duzo lepszej sytuacji finansowej jako gmina i napewno nie dopuszczono by do takiej sytuacji….. Do rzadzenia i zarzadzania trzeba miec glowe na karku, niestety naszym wladzom tego brakuje,
      Powinnismy sie rozwijac, a nie kurczyc i uciekac przed problemami. To co sie dzieje w Trzemesznie to absurd!

  13. DEBATA ? CZY PAN MYŚLI ŻE DEREZIŃSKI ZJAWI SIĘ NA SESJĘ ?BĘDZIE CHORY !! A RADNI ? RADNI BĘDĄ SIĘ BAĆ O SWOJE STOŁKI !!! LICZĄ SIĘ DIETY A NIE LUDZIE Z TRZEMESZNA !MAŁO KTÓRY RADNY POWIE COŚ ZŁEGO !!WSZYSCY ZAŁATWIAJĄ SWOJE INTERESY !! LIZUSY PANA BURMISTRZA SIĘ NIE ZJAWIĄ !!!!!!!!!

  14. Wiadomo że każdy mówi tak żeby wszystkim sie podobało, a robi co innego. W dzisiejszym świecie jedyną wartość ma pieniądz.

  15. Przewinęło i nadal tkwi w Trzemesznie! Wielki szacun panie Jarku – w końcu ktoś nazwał rzeczy takimi jakimi są! Burmistrz będzie przed Panem uciekał to pewne. Człowiek, który do dziś potrafił tylko uciekać i tym razem strategii nie zmieni. Zastanówmy się kto nas reprezentuje czy rzeczywiście jesteśmy tak beznadziejnie kiepscy, że nie potrafimy czytać ze zrozumieniem a to tekst za długi a to pan Jatczak się czepia. Ludzie czy Trzemeszna nie stać na lepszą i zdecydowanie bardziej odpowiedzialną władzę? Czy „Gród Kilinskiego ” musi być skazany na niepowodzenie? Myślę, że teraz jest dobra chwilą na głębsze zastanowienie!

  16. a tak w telegraficznym skrócie to co się stało po jest północ i mi oczy wylatają i nie mam siły na czytanie 😉

  17. aniSłowa Warunki do nauki Superowe poupychani wszyscy jak szczury w klatkach Liceum i Gimnazjum ledwo się mieściło a teraz ? drugie tyle uczniów ? A myślisz że powiat chce aby gimnazjum istniało ja ci mówię rok bo mają dość już tych sprzeczek zgodzili się na istnienie gimnazjum a za rok wyrzucą ich ze szkoły kto weźmie ponad 400 uczniów Kruchowo? Trzemżal żałuję że sam tego nie odczujesz zapewne dlatego łatwo ci mówić. Odpowiedz mi na pytanie czemu nie może zostać jak dotąd? Hm?

    • Drogi uczniu ja też jestem absolwentką naszego LO i pamiętam jeszcze jak tam mieściła się szkoła podstawowa nr 3, klasy licealne były liczne i to po cztery w każdym roczniku i nikt nikogo nie przepychał, walczyliśmy o to aby szkoły były w Trzemesznie, no i są, a teraz to od kadry nauczycielskiej zależy czy sprostają zadaniu dobrego ich funkcjonowania

        • Właśnie na tym polega kompromis, że NIE MUSIMY myśleć czy uczniowie się pomieszczą.
          Miałoby zostać jak dotąd i co dalej? Gmina wzięłaby gimnazjum+szkoły i co? Ładowano by pieniądze tylko w szkoły.

        • Przypominam że wtedy było osiem klas SP, a teraz ilość uczniów technikum i szkoły zawodowej to nie to samo co wtedy, uczniów jest coraz mniej w każdej z tych szkół i w gimanzjum i w technikum i w zawodowej i w liceum, tylko nauczycieli coraz więcej

  18. Szanowny Panie Jatczak, pańskie działania wskazują, że jest pan prawdziwym trzemesznianinem. Takich ludzi w Trzemesznie nam potrzeba.

    W związku z pana odważnym oświadczeniem, chciałabym również zwrócić uwagę na inne krzywdzące działania burmistrza.

    Wiele dzieci w tym roku nie dostało się do przedszkoli (tak jak i moje), nie przeszkodziło to panu burmistrzowi likwidować dobrze prosperujących oddziałów przedszkolnych.
    Czemu dziecko pana burmistrza, który likwiduje oddziały może chodzić do przedszkola publicznego, a moje nie?! Burmistrz, jezeli już niszczy oddziały przedszkolne wiedząc, że szkodzi tym wszystkim rodzicom powinien nie posłać swojego dziecka do przedszkola publicznego jako gest solidarności z ludem Trzemeszna.

    Jednak pan burmistrz pokazując, że jest kimś ważniejszym od nas, odmawia naszym dzieciom edukacji a swoim ją daje. Kolejny piękny przykład dbania tylko o własne interesy przez burmistrza.

    Nie mam pieniędzy by posłać córkę do przedszkola prywatnego. Pracuję i nie chcę zostawiać swojego dziecka bez opieki. taka sytuacja bezpośrednio wpływa na moją sytuację finansową i rodzinną. Burmistrz chyba nie patrzy na konsekwencje swoich czynów…

    Może pan jako jeden z nielicznych społeczników w tym mieście wspomni o tych najmniejszych jego obywatelach.

    • Z przedszkolem popieram w 100%. Zlikwidowanie dodatkowej grupy gdzie chętnych dzieci było mnóstwo to kpina. Najlepiej jest zaoszczędzić na dzieciach. Parodia co się dzieje w tym Trzemesznie!

  19. Szanowna Pani Małgorzato bardzo bym prosiła, aby zostawiła Pani moje dzieci w spokoju. Są mieszkańcami Trzemeszna zapewne tak jak i Pani, więc nie rozumiem czy tylko dlatego, że ich ojciec jest burmistrzem to do niczego nie mają prawa? Z tego co wiem nie mój mąż przyjmuje do przedszkola tylko dyrektor.Proponuję więc zapytać dyrekcję, dlaczego Pani dziecko nie zostało przyjęte.

  20. Ej drogie panie te kłótnie są niepotrzebne bo dzieci są niczemu niewinne nie powinny odpowiadać za czyny rodziców. A co do pana Burmistrza pan Jatczak w oświadczeniu napisał co zrobić żeby go odwołać i myślę że Radni zastosują się do tego. Jeśli nie zbierzemy podpisy żeby odwołać i powiat i naszego pana burmistrza. Powiem tak panie Dereziński zawsze uważałem że pan jest najlepszym kandydatem w tym momencie stracił pan uznanie oczach nie tylko moich ale wielu tych co wcześniej na niego głosowali. Z całym szacunkiem panie burmistrzu jak panu nie wstyd rok czasu walczyliśmy z powiatem nawet sąd się do nas przychylnie odniósł a teraz Po i SLD śmieją się z nas i sądu. Cieszmy się że w mieście są tacy ludzie jak pan Jatczk bo bez niego nie wiele byłoby możliwości walki z powiatem.

  21. Powściągnij swój język od złego,
    a wargi swoje od kłamstwa.
    Od zła się odwróć, czyń dobrze,
    szukaj pokoju i dąż do niego.

    • Właśnie chodzi o to ,żeby postępować tak ,jak w pięknych słowach napisał kox.Cieszę się ,że tak mądre przesłanie skierował kox do ludzi rządzących gminą.Niech nie kłamią językami i wargami,niech szerzą dobro,rozsiewają pokój na Ziemi Trzemeszeńskiej.Kox jesteś wielki.Trafiłeś w sedno sprawy

  22. Ciekawy wpis na gniezno.com w sprawie Trzemeszna znalazłem:

    „Drodzy POlitycy! Czy potraficie podać jaki jest sens reorganizacji w szkół w Trzemesznie? Prosze w końcu powiedzieć jakie będą oszczedności. Odważcie się i zdrdźcie nam tą Wielką Tajemnicę! Panie Sobkowiak!
    Proszę włączyć myślenie. Nie słyszał Pan nigdy o reorganizacji, która prowadziła do likwidacji? Prosze wyobrazić sobie restaurację, którą ktoś reorganizuje i dzieli na 3; w jednej częsci sa toalety, w innej nie, sala balowa przypada jednej restauracji, kuchnia trafia do innej, jedna staje się bardzo ciasna i nie przyjmie więcej gości nawet jeśli byliby klienci. Do tej pory w restauracji liczba gości była w miarę zadawalajaca. I co dzieje się dalej? Po reoganizacji nikt do tych restauracji nie przychodzi. Co nastąpiło reorganizacja czy likwidacja?”

    I tak się zastanawiam nad ilością toalet dla gimnazjum- to na pewno nie będzie ta restauracja z toaletami- bo to chyba ma być wg burmistrza i starosty 1 pawilon lub 1,5 a „substancje szkolne” mają się nie mieszać ( będą zasieki???)- no to bedzie ubaw z 6 czy 5 muszelkami na 400 osób substancji szkolnej 🙂

  23. Kox dla zilustrowania sytuacji w naszej Gminie posłużył się 34 psalmem z Księgi Psalmów-Bojaźń Boża Źródłem Błogosławieństwa.
    Odpowiem w tym tonie i zacytuję inny fragment:Usta nieroztropnych będą mówić głupie rzeczy,a słowa mądrych na wadze będą ważone.
    Dla mieszkańców Trzemeszna wagą będą wybory,w trakcie których wybiorą władze odpowiedzialne,a nie komediantów .

  24. No, szczerze podziwiam za odwagę. W końcu ktoś szczerze i publicznie pokazał jaki jest nasz pan burmistrz. Na spotkania nie chodzi, niczym się nie interesuje, podatków nie chce umarzać. Oj, skończyły się lata świetności. Właśnie, tak jak ktoś wspominał, wszyscy patrzą tylko w swoją kieszeń. Przecież to oczywiste, że likwidacja naszych szkół przyczyni się do powstania większych kosztów dla mieszkańców gminy. No bo co, pan burmistrz każdemu będzie na bilety dokładał? Dzieciaki z gminy muszą jakoś dojechać do tego Gniezna. Ba! Problem jest, żeby dojechać do Trzemeszna, bo nie dość, że bilety drogie, to dwa razy dziennie jeżdżą; a co dopiero dalsza droga do Gniezna. Ktoś pisze, że nauczyciele są niekompetentni… Sama nie tak dawno chodziłam do naszego liceum i jedynym kłopotem było chamskie zachowanie uczniów – jeśli nauczyciel musi 5 razy na minutę prosić o ciszę, to jak ma normalnie zrealizować program? Nie lada wyczyn. I tak sądzę, że wyniki naszej szkoły są bardziej niż dobre.
    Temat jest szeroki i nie do ogarnięcia. Ale jedno jest pewne – nasz burmistrz nie pomaga. W niczym. Jakie czasy dzisiaj są, takie są. Każdy patrzy, żeby sam miał jak najlepiej. Ale takie stanowisko do czegoś zobowiązuje. Wiele jest problemów w naszej gminie. Wiele pilnych problemów. Miałby burmistrz chociaż na tyle godności, żeby samemu przyznać się do błędów, przeprosić i odejść. Myślę, że nikt niczego więcej nie oczekuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here