Strona główna Kultura Misterium Męki Pańskiej w trzemeszeńskiej parafii

Misterium Męki Pańskiej w trzemeszeńskiej parafii

1824
13

Po raz czwarty wierni trzemeszeńskiej parafii mogli uczestniczyć w Misterium Męki Pańskiej. Głównym organizatorem wydarzenia był ksiądz Radosław Tuszyński. W rolę postaci ewangelicznych wcielili się uczniowie naszych szkół.

W organizacji pomagała grupa parafian oraz niektóre firmy. Rozpoczęcie misterium nastąpiło w bazylice, gdzie przedstawiono sceny z wieczernika. Dalsze wydarzenia Męki Pańskiej były prezentowane na placu przed kościołem. Mimo niesprzyjającej pogody, uczestnicy nabożeństwa pasyjnego zapełnili plac kościelny.

Widowisko odbyło się na tle imponującej inscenizacji, aktorzy wystąpili w strojach z czasów Chrystusa. Po zakończeniu przedstawienia proboszcz Piotr Kotowski oraz młodzież złożyli podziękowania ks. R. Tuszyńskiemu, za trud włożony w organizację tego religijnego wydarzenia.

Nabożeństwo zakończyło błogosławieństwo, udzielone przez proboszcza wszystkim zgromadzonym.

13 KOMENTARZE

  1. Bardzo piekne widowisko .Tylko wielka szkoda że mie każdy mógł to zobaczyć choćby ze wzgledu na pobyt ww pracy.Tyle pracy trudu i przygotowywań może warto byłoby wystawić to przedstawienie co najmniej z dwa razy.Ale to takie moje przemyślenia osobiste.Wielki ukłon w stronę osób które sie zaangarzwały w przygotowanie.

  2. Misterium wprowadza nas w czas refleksji Wielkiego Tygodnia.
    Niesamowita robota ludzi dobrej woli pod kierownictwem Artysty ks. Radosława Tuszyńskiego. Podkreślam też bardzo dobrą grę uczniów aktorów amatorów.

  3. Na przyszły rok może by było można profesjonalnie nagrać to dla ludzi, którzy nie mogą uczestniczyć w tym pobożnym przedstawieniu. Ludzie by to kupili i obejrzeli w domu. Ja wiem, że teraz z tym pomysłem to za późno. Nic nie zrobię, że mam moooocno opóźniony refleks. Pozdrawiam całą Plebanię łącznie z Panią Krysią z Biura. Trzemeszeńskie instytucje niech patrzą, jak się robi coś dla mieszkańców. Ksiądz już dostał tyle podziwu i pochwał w czasie trwania Misterium, że ja tylko powiem :”ale ksiądz Radek dał czadu”.
    Młodzież zachwyciła wszystkim.

  4. Zbudowana scenografia przecudna, ale niewykorzystana. Sceny powinny być wyższe, wtedy aktorzy byliby widoczni. Było tak, że obojętnie czy przede mną były rozwinięte parasole, czy nie ,to i tak było mało co widać. Po za tym, aktorzy „pielgrzymowali „po placu i kto szedł za nimi tuż tuż, to widział. Kto miał słabe łokcie , ten tylko słyszał głosy z odbijającym się momentami echem. A sceny wokół Ukrzyżowania, to, gdzie ta akcja była, trudno było nadążyć. Dużo przemieszczania się aktorów, utrudniało śledzenie akcji i modlitewne skupienie. Scenografia robiła ogromne wrażenie, tylko, że za mało grała. Niepotrzebne koszty, takie fajerwerki co zabłysły i za wcześnie pogasły. Podnośnik z panem Jezusem nie porwał mnie, Jezus jest wśród nas, a nie wywyższa się. Wzruszył mnie głos Papieża- tekst o Miłosierdziu zawsze aktualny, porywał( tak myślę)najbardziej zatwardziałe serca.
    Poruszająca i trafnie dobrana muzyka to wielki atut Misterium.
    Podziwiam młodzież za całe przedstawienie. Szkoda, że mało ich widziałam, bo nie nadążałam za nimi biegać.
    A ogólnie to nie żałuję, że tam byłam. Dla ks. Radka duży szacunek i uznanie za zbliżanie parafian do Kościoła.
    Drobny deszczyk wzbogacił nastrój.

  5. Brawo, brawo, brawo,
    świetny pomysł,doskonała reżyseria i gra aktorów.
    Prawdziwa lekcja wiary-żałujcie nieobecni.
    Wszystkim organizatorom, aktorom i pomagającym w przygotowaniu i przeprowadzeniu inscenizacji-wielkie podziękowania i słowa szacunku.
    Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj