Strona główna Różne Mieszkańcy decydują o przyszłości dworca PKP

Mieszkańcy decydują o przyszłości dworca PKP

1220
24

Wczorajsze warsztaty, przeprowadzone przez przedstawiciela PKP Artura Fojuda, miały na celu wysłuchanie opinii i oczekiwań mieszkańców co do przyszłości trzemeszeńskiego dworca. Jak zapewniał prowadzący, inwestor zanim przystąpi do realizacji inwestycji, pragnie zapytać potencjalnych użytkowników, jak widzą przyszłą funkcję obiektu.

W odróżnieniu od dość popularnych w ostatnim czasie konsultacji społecznych, kreatywne warsztaty wyróżnia przede wszystkim fakt, że mieszkańcy mają okazję zgłosić swoje pomysły jeszcze przed przystąpieniem do prac projektowych.

Warsztaty odbyły się w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych. Zaproszono na nie radnych, sołtysów, przewodniczących zarządów osiedli, przedstawicieli działających na terenie gminy organizacji pozarządowych, mieszkańców budynku dworcowego, a także pracowników Urzędu Miejskiego z burmistrzem Krzysztofem Derezińskim.

Ponad czterdzieści osób podzielono na grupy, w których dyskutowano o możliwych rozwiązaniach oraz oczekiwaniach. Na koniec każda z grup przedstawiła swoje pomysły i postulaty.

Okazało się, że uczestnicy widzą wielki potencjał drzemiący zarówno w budynku, jak i jego otoczeniu. Wskazywali na wiele funkcji, niekoniecznie związanych z wąsko rozumianą obsługą podróżnych. Jak można było się spodziewać, na plan pierwszy wysunęła się sprawa toalet. Obecnie znajduje się tam tylko jeden ”toi toi” , który z pewnością nie jest rozwiązaniem na dłuższy czas.

Wśród postulatów znalazły się między innymi: możliwość zakupu biletu zarówno w kasie i biletomacie, ogrzewana poczekalnia z wyraźnymi komunikatami głosowymi, kącik dla rodzica z dzieckiem, monitoring, informacja dla podróżnych oraz miejsca parkingowe dla samochodów, rowerów i motorowerów, Powtarzającym się wnioskiem było zagospodarowanie przylegającego do stacji i będącego własnością PKP niewielkiego parku.

Mówiono także o przystosowaniu obiektu do potrzeb osób starszych, niepełnosprawnych, a także rodzin z dziećmi. Zaproponowano także inne możliwości wykorzystania budynku. Pojawił się pomysł utworzenia tam muzeum miejskiego, sali konferencyjnej i koncertowej oraz informacji turystycznej.

Jak się okazuje, do wykorzystania będą również pomieszczenia po obecnych mieszkaniach. Inwestor nie przewiduje bowiem funkcji mieszkalnej w przebudowanym obiekcie. Jak zapewnił przedstawiciel PKP S.A., kwestia lokalowa będzie omówiona osobno z samymi zainteresowanymi.

A. Fojud poinformował obecnych, że wczorajsze warsztaty są pierwszym etapem włączania lokalnej społeczności w proces projektowania przebudowy dworców.

24 KOMENTARZE

  1. Potencjał w tym budynku? Na moje to on nie ma za bardzo żadnego potencjału z uwagi na odległość od centrum miasta i jedyne co tam opłaca się zrobić to normalny parking (przerobić na parking ten park obok), małą ogrzewaną poczekalnię, kasy, jakieś WC i tyle.
    A najlepiej i pewno zdecydowanie taniej to byłoby wybudować nowy, prosty budynek dworcowy na terenie dawnych kibli, bo obecne usytuowanie jakoś nie pasuje do nowych, ładnych ale przykrótkawych peronów na których dwa Elfy nie mogą się zmieścić.

    • Tupac – z takimi wywodami idź potupać gdzieś na pole … Zabytkowy dworzec wek, a na miejscu kibli wybudować klocka …. Człowieku, żal ……

      • Co z tego że zabytkowy? Na obecne czasy nie spełnia kompletnie swojej funkcji z uwagi na wielkość i niewykorzystane przestrzenie. Wole zdecydowanie funkcjonalnego klocka niż takie zaniedbane, straszące rudery. Na dworzec idę na pociąg a nie po to żeby podziwiać zabytek.
        Stary browar też zabytek, a jak to wygląda to lepiej nie pisać.

        • Poczekaj chwile zobaczysz jak bedzie wygladal Browar (chwile nie znaczy tydzien). Dworzec – tez poczekaj. Z reszta o czym tu gadac …

          • Żeby tylko prędzej się nie zawalił bo jego stan jest tragiczny. Niby do końca roku 2018 miał zostać przywrócony do dawnego stanu, a tu nic nie widać, nic nie słychać aby coś się na miejscu robiło a zostało już tylko 1,5 roku.

  2. tyle osób się zebrało, niby powinny być kreatywne a tu zero rozsądnych pomysłów na wykorzystanie tego dużego pomieszczenia.
    Bar z tanim piwem i jabolami niech otworzą to całe menelstwo się wyniesie z centrum.

  3. Świetnie że ktos wpadł na pomysł aktywnych konsultacji. Gratuluję pomysłu i realizacji. Oby wyniki przeniosły sie na faktyczne działania.

  4. ile kosztowaly warsztaty ?

    czas dyrektora komunalki i innych pracownikow + kawa i aciastka i woda darmowe – po podliczeniu to obawiam sie ze by juz niezla sumka wyskoczyla na moim KaRkuRatoRku … smieszne to jest w sprawie przedszkoli mogliscie i Komunalki i innych tematow robic warsztaty a nie w sprawie dworca wez sobie jeden z drugim policz ile tam osob jezdzi

  5. Hejtować można wszystko. Pragnę jednak zauważyć, że warsztaty odbyły się wieczorem, więc prezes i inni urzędnicy byli już po pracy. Ciastka i woda nie kosztowały pewnie więcej niż 100 – 150 złotych.
    Dla mnie jest to jednak przykład do naśladowania. Szkoda, że nasze władze gminne nie pytają mieszkańców o zdanie. Można było zapytać jak widzimy park baba, targowisko, inne placyki. Ale u nas w Trzemesznie władza zawsze wie lepiej. Ostatnio mówi się o programie rewitalizacji placów św. Wojciecha i Kosmowskiego. Pytał ktoś mieszkańców o zdanie? Po co? A nóż by ktoś sobie przypomniał o kamiennych słupkach ? A monitoring? Czy konsultowano z mieszkańcami rozmieszczenie kamer? Tak więc nie naśmiewajmy się z PKP tylko może jednak podejrzyjmy dobre wzorce.

    • vice jest na tak i wogole byle do kolejnej kadencji aa i alkoholikow i cukrzykow i wszelkie inne instytucje jest gotow poklepac po plecach i do przodu.

  6. No i jak zwykle. Robić źle, nie robić też niedobrze. Ludzie, z takim podejściem nic nie będzie dobrze. Uważam, że te warsztaty to dobry pomysł. Mam nadzieję, że w końcu dworzec nie będzie odstraszał. Rozumiem, że jest wiele spraw do zrobienia, Ale cieszę, że w końcu jest temat dworca. Ja jeszcze zrobiłabym ankietę wśród mieszkańców, żeby wyrazili swoje pomysły. Oczywiście ogrzewana poczekalnia i wc na pierwszym miejscu.

  7. Nie na temat, choć troszkę się wiąże – wylądował Air Force One w naszym kraju, a w naszym mieście pogasły znów latarnie… Może podpiszmy umowę z PKP na dostawę prądu do ulicznych latarni? Serio. Skoro „awarie” zdarzają się niemal codziennie, winnych nie ma, każdy na każdego zgania, umówmy się z koleją, mają swoją sieć i swojego dostawcę, niezawodne, i podepnijmy się do nich. Problem rozwiązany.

    • Mój biały wywiad doniósł mi, że ciemności cyklicznie nawiedzające nasze miasteczko to wina techniczna po stronie dostarczyciela … Awaria miała zostać finalnie zdiagnozowana i usunięta, ale bądźmy czujni …

      • Na kolei tego problemu nie mają. Pociągi jeżdżą, dworzec „się świeci”. Więc ponawiam propozycję, burmistrzu, podepnijmy się pod PKP, skoro inaczej nie potraficie sobie z tym poradzić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj