Strona główna Kultura Którędy do browaru?

Którędy do browaru?

1569
35

Jak już informowaliśmy, zabytkowy trzemeszeński browar zmienił właściciela. Od października należy on do Browaru Fortuna w Miłosławiu. Jednym z warunków porozumienia pomiędzy Gminą, a nabywcą obiektu, jest stworzenie nowego ciągu komunikacyjnego. Jedynym istniejącym dojazdem do tego obiektu jest w tej chwili Aleja K. Szymańskiego.

Jest to wąska uliczka, na której od ubiegłego roku biegnie ścieżka rowerowa. Nie nadaje się ona do transportu, jakiego można spodziewać się w przypadku uruchomienia produkcji piwa, a tym bardziej na czas trwania inwestycji.

W związku z tym problemem, Gmina zamierza w przyszłości wybudować drogę łącząca browar z drogą krajową nr 15. Inwestor zadeklarował partycypację w tej inwestycji w wysokości 100000 złotych. Żeby jednak zrealizować to przedsięwzięcie, konieczna jest zmiana planu zagospodarowania przestrzennego w taki sposób, aby znalazła się w nim planowana droga. Przed przystąpieniem do jego opracowania Gmina ma obowiązek zasięgnięcia opinii samorządu mieszkańców.

Omawiane zmiany mają dotyczyć terenu na pograniczu osiedli nr 1 i 2, dlatego też zwołano wspólne zebranie dla mieszkańców obu osiedli. Zainteresowanie mieszkańców omawianym tematem było wyjątkowo duże – sala Urzędu Miejskiego okazała się za mała, nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących. Wprowadzenia do tematu dokonał burmistrz Krzysztof Dereziński, a ogólne założenia planu przedstawił Józef Tarnowski.

Jak tłumaczył, droga ma biec od browaru w prostej linii w kierunku drogi krajowej, następnie w lewo wzdłuż niej, aż do istniejącej stacji transformatorowej, by naprzeciw bramy firmy „Paroc” połączyć się z krajówką. Jest to jedyny wariant na jaki zgodę wyraża Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Wątpliwości co do realizacji inwestycji zgłosił radny Daniel Bisikiewicz. Zaznaczył, że nie jest jej przeciwny, jednak uważa, iż Gmina poniesie zbyt duże koszty w stosunku do inwestora, któremu to przede wszystkim zależy na tej drodze. Jak dodał, 100000 złotych, które pokryje Browar Fortuna to zbyt mało, biorąc pod uwagę fakt, że oprócz budowy należy też ponieść koszty wykupu gruntów, które w zdecydowanej większości nie należą do Gminy.

Jego wątpliwości starał się rozwiać zastępca burmistrza Dariusz Jankowski. Przypomniał o obowiązkach samorządu wynikających z podpisanego porozumienia a także zwracał uwagę, że samo uchwalenie planu jeszcze do niczego nie obliguje. Podkreślał też, że jest to szansa na zmianę wizerunku terenu wokół browaru.

Zamierzenia Gminy popierali też obecni na sali mieszkańcy Alei K. Szymańskiego. „Jeśli będziemy dalej się zastanawiać to ta firma może nam za chwile podziękować” – wyraził swoje obawy Benedykt Nitka.  Jarosław Jatczak pytał natomiast: „czy chcemy nadal takiej ruiny widocznej z drogi krajowej czy wolimy, aby przejeżdżający podróżni widzieli co mamy dobrego w Trzemesznie„.

W głosowaniu mieszkańcy wyrazili zdecydowane poparcie dla planów gminy, nikt nie głosował przeciw. D. Bisikiewicz wstrzymał się od głosu.

35 KOMENTARZE

  1. Okazja aby zagospodarować teren w okolicach jeziora. Jak nie od razu przy budowie drogi, to w przyszłości – jakieś chodniki, ławki, oświetlenie?

    • Tylko to nie ma biec przy jeziorze tylko przy krajówce. Ogólnie to chyba droga ta będzie niezłym wydatkiem bo teren najłatwiejszy nie jest.

      • faktycznie; spojrzałem teraz na mapę, bo dawno nie byłem w tamtej okolicy. No ale teren i tak jest zapuszczony – trzciny, bagna, chaszcze, śmieci itd.

  2. Na pewno kasy pójdzie sporo, ale najważniejsze że coś się zaczyna dziać w tym mieście. Nie wspomnę że tylko mamy jedną zabawę w roku w parku baba i nic po za tym bo brak kasy na kulturę ! Gmina schodzi na dno. Obudź się Panie Dereziński z zimowego snu z całą radą !!!

  3. Witam-jak się chce,za jednym zamachem:uratować cenny zabytek architektoniczny, zrewaloryzować przyległy teren, dać zatrudnienie mieszkańcom (to wszystko deklaruje Fortuna),uwolnić się od kosztów związanych z utrzymaniem i pilnowaniem nieruchomości chylącej się ku ruinie i stwarzającej zagrożenie dla życia i zdrowia osób postronnych
    oraz uzyskać przychody budżetowe(lokalne) z tytułu prowadzonej działalności przez nowy ( w gminie )podmiot ,to trzeba wykazać minimum aktywności.
    Minimum w postaci zmiany planu miejscowego zagospodarowania, wykupienia terenów pod drogę i jej wybudowanie-bez tego o remoncie browaru i pozostałych korzyściach można zapomnieć.
    Nasze dzieci i wnuki nie wybaczą nam jeśli nie wykorzystamy tej okazji-jeszcze kilka lat bez „prawdziwego właściciela” , kilka aktów dewastacji, pożarów wywołanych przez „nieznanych sprawców” i z trzeciego, najcenniejszego historycznie i architektonicznie obiektu w Trzemesznie, nie zostanie nic poza fotografiami…
    To, że zjawił się poważny inwestor, kupił i zamierza wyremontować i uruchomić -zakrawa na cud. Cud którego Trzemeszno tak bardzo potrzebuje.
    A ,że trzeba ponieść nakłady na wybudowanie drogi-no cóż jak mówi klasyk : kto chce szybko jechać , musi dobrze osi smarować…
    Trzymam kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia.
    Dziękuję licznie przybyłym na spotkanie mieszkańcom, którzy wykazując się troską o nasze wspólne dziedzictwo i przyszłość jednocześnie, wsparli ten projekt.
    Pozdrawiam

  4. Szewc ma racje.Ta droga jest potrzebna jak koszula w d..Pan Nitka i p.Jatczak są za,bo by z niej korzystali.Pozdrawiam

    • to jest inwestycja, która się zwróci w dłuższej perspektywie. Bez drogi browar się rozsypie w proch, bo nie będzie do niego dojazdu; a Trzemeszno dalej będzie zarastać trzcinami, śmieciami i sklepami typu „wszystko po 2zł + kilo cebuli gratis”

  5. Jeszcze zapomniałem dodać,że to nie p.Sławek nam pokaże tylko my jemu.Dlatego że nic nie robi tylko szuka afer.Taki Św.pamięci A.Lepper.Pozdrawiam

  6. Jak się nie podoba opcja z nową drogą to aleje Szymańskiego wypierdzielic chodnik i ścieżkę rowerowa i puścić tam tędy najpierw ekipę która będzie remontowała browar a potem wszystkie ciężarówki z zaopatrzeniem i końcowym produktem i to najlepiej kierować przez centrum miasta. Tego chcecie??? żeby coś mieć najpierw trzeba zainwestować a pazerny traci dwa razy pamiętajmy o tym.

  7. jak w browarze funkcjonował skup złomu to jaką drogą był stamtąd transportowany? Gdy Fortuna kupowała Browar nie było mowy o budowie żadnej drogi dopiero mieszkańcy alei Szymańskiego to wymusili dla swojej wygody, mimo, że szef browaru podkreślał, żę nie będą tą drogą jeździły tak zwane tiry tylko znacznie mniejsze pojazdy

    • Witam
      Po pierwsze budowę drogi nie wymyślili sobie mieszkańcy alei Szymańskiego- Browar Fortuna ,zdając sobie sprawę ,że komunikacja tą ulicą jest NIEMOŻLIWA postawił ten warunek w czasie rozmów i w ramach porozumienia z władzami miasta zadeklarował pomoc- kwotę 100 tyś zł.
      Po drugie- prowadzenie w tym miejscu skupu złomu było, delikatnie mówiąc, nie całkiem zgodne z prawem ,a precyzyjnie mówiąc z ówczesną funkcją tego terenu w planie miejscowym.
      Po trzecie-wywóz złomu ciężkimi samochodami był ewidentnym łamaniem prawa-znaki drogowe jasno to określały.(o szkodach powstających przy okazji: zarwanych studzienkach, uszkodzonych ogrodzeniach, krawężnikach i nawierzchni nie wspominając)
      Po czwarte wreszcie (jeśli ” tak sobie myślisz”, to może również wysil się i” tak sobie wyobraź”) prowadzenie remontu tego obiektu bez ciężkiego sprzętu : rozumiem , że materiały proponujesz wozić taczkami, no w najlepszym razie Żukiem, wykopy robić łopatami, a beton urabiać w „kasterkach”…
      A tankofermentatory (zbiorniki do leżakowania piwa o pojemności kilkudziesięciu, a często kilkuset, tysięcy litrów każdy)… przeturlać po łące od strony Paroca ?
      Pozdrawiam

      • naginasz rzeczywistość Marian z Twoim rozumowaniem żadem remont czy budowa nie mogła by się odbyć w starej cześci miasta w żadnym miejscu wszystko zalezy od organizacji podsaiweniu czasowych znaków i oznaczeń, nie pozdrawiam

  8. Ten inwestor to błogosławieństwo, z ruiny – choć historycznej – może powstać bardzo fajny punkt, pod wieloma względami … Co do poniesienia kosztów wykupu gruntów przez gminę – to przecież gmina głosami radnych pozbyła się atrakcyjnych gruntów w sercu miasta – więc oby starczyło na pokrycie wykupu nowych związanych z inwestycją. I dalej, robi nam się opcja na skrócenie drogi dojazdowej – rowerowo pieszej do zakładów pracy z miasta, może warto o tym pomyśleć. Może uda się bez mostu jak było to planowane w latach 80 … Jeśli coś zacznie się dziać w okół jeziora Klasztornego – to rodzi to opcję, że może w przyszłości zostanie ten akwen wykorzystany, albo doprowadzony do porządku – może spróbować napowietrzyć do jezioro ? Wiele gmin tak ratuje swoje jeziora, napiszę więcej – uratowało …

    • I tak to te pieniądze się marnują. Jak powstanie droga do browaru to już kompletnie nikt nie będzie jeździł rowerem po ścieżce rowerowej, gdyż wygodniej będzie jechać koło browaru.

  9. Według mnie droga dookoła jeziora kościelnego jest najgorsza opcją tzn najbardziej kosztowna. Zajdzie konieczność wykonania wielkich wymian gruntu w rej jeziora i rowu. Dużo nasypów w wykopu. Konieczność wykonanie wzmocnień geotechnicznych itd itp budżet tego nie wytrzyma chyba ze budowa potrwa 5 lat. Osobiście widzę inny kierunek drogi mianowicie wyjazd pomiędzy. PKO a tesco krócej stabilnej taniej. Taka jest moja opinia choć każdy może się pomylic

    • Dobra uwaga. Sam nad tym rozmyslałem – jest jakieś 100 metrów bliżej, mniejsze różnice wysokości, jednak więcej prowadzenia drogi po bagnach. I nie wiem jak z własnościami gruntów.

        • Nie omija gdyż na prawo od browaru masz same mokradła aż do alei szymańskiego (jakieś 180 metrów). W opcji takiej jak chcą robić jest jakieś 60 metrów mokradeł, ale później jest spore przewyższenie terenu.

  10. To prawda w Trzemesznie jest połowa trolli którym nic niepasuje!!!!!!!w….wia mnie to!!!.niech rusza swoje dupy i zrobią tyle co p.sławek !!!!!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj