Strona główna Artykuł partnera Pomysł na 30 urodziny – jak zorganizować imprezę, o której znajomi będą...

Pomysł na 30 urodziny – jak zorganizować imprezę, o której znajomi będą mówić jeszcze długo?

44
0
Reklama

Dobry pomysł na 30 urodziny ma jedną cechę: jubilat albo jubilatka czuje, że impreza jest o nich, a nie o tym, że wypada się spotkać. Trzydziestka to pierwsza okrągła rocznica, przy której znajomi mają już własne mieszkania, budżety i odrobinę odwagi. Szkoda zmarnować ją na tort przy kawie i dwie godziny rozmów o kredytach.

Mieszkańcy Trójmiasta mają ułatwione zadanie, bo wieczór można zacząć kolacją w Gdańsku, przenieść się do klubu w Sopocie i zakończyć niespodzianką w mieszkaniu. Gdy w planie jest pokaz, nie trzeba szukać daleko: striptizer Gdańsk to zwykle także Gdynia i Sopot w ramach jednego dojazdu, więc logistyka nie zjada połowy wieczoru.

Dlaczego trzydziestka zasługuje na więcej niż tort i lampkę wina?

Bo to urodziny, które ludzie pamiętają. Osiemnastka bywa chaotyczna, czterdziestka spokojniejsza, a trzydziestka trafia w moment, kiedy przyjaciele z różnych etapów życia jeszcze się nie rozjechali po świecie. Często to ostatnia okazja, żeby zebrać w jednym pokoju ekipę z liceum, ze studiów i z pierwszej pracy.

Ta mieszanka bywa wyzwaniem. Ludzie, którzy znają jubilata z innych historii, potrzebują czegoś, co ich połączy w pierwszej godzinie. Wspólna gra, quiz o solenizancie albo pokaz zdjęć sprzed lat robią tu więcej niż alkohol.

Świetnie działa też drobny rytuał na wejście. Każdy gość przynosi jedno zdjęcie z jubilatem i krótką historię do niego, a organizator zbiera je na tablicy albo w albumie. Pod koniec wieczoru powstaje pamiątka, której nie da się kupić w żadnym sklepie, a goście z różnych ekip mają gotowy temat do rozmowy: „to ty byłeś na tym obozie?”.

Jaki pomysł na 30 urodziny wybrać dla niej, a jaki dla niego?

Taki, który pasuje do osoby, a nie do stereotypu. Są jednak scenariusze, które wracają, bo po prostu działają.

Dla niej świetnie sprawdza się wieczór w stylu panieńskiego bez ślubu w tle: przyjaciółki, kolacja, sesja zdjęciowa w szalonych przebraniach i finał, przy którym jubilatka zakrywa twarz dłońmi i piszczy ze śmiechu. Męski pokaz na trzydziestce ma ten plus, że nie niesie ze sobą weselnej presji. To czysta zabawa, bez świadkowej, która pilnuje grafiku.

Dla niego koledzy zwykle wybierają mocniejszą wersję tego samego. Wieczór na Kazimierzu, kolacja, piwo z lokalnego browaru, potem apartament i gwiazda wieczoru: striptizerka Kraków to w tym scenariuszu prezent, którego jubilat nie dostanie od nikogo innego. Jeśli w ekipie są partnerki gości, lepiej postawić na pokaz z humorem i choreografią niż na coś, co część towarzystwa wprawi w zakłopotanie.

Dom, lokal czy wyjazd – gdzie urządzić trzydziestkę?

Miejsce decyduje o tym, jak swobodnie poczują się goście. Każda opcja ma swoje mocne strony i swoje pułapki.

MiejsceKiedy się sprawdzaNa co uważać
Mieszkaniedo kilkunastu osób, kameralny klimat, niespodzianka bez świadków z zewnątrzsąsiedzi, cisza nocna, sprzątanie następnego dnia
Wynajęta sala lub lokalduża grupa, mieszane towarzystwo, potrzebny parkietgodziny zamknięcia, zasady dotyczące występów i własnych atrakcji
Domek lub apartament na weekendzgrana ekipa, która chce świętować dłużej niż jedną nocdojazd, kaucja, regulamin obiektu

Przy lokalu i apartamencie zawsze dopytaj o regulamin. Część obiektów nie zgadza się na zewnętrzne pokazy albo wymaga zgłoszenia ich z wyprzedzeniem. Lepiej usłyszeć to przy rezerwacji niż o północy od ochroniarza.

Przy imprezie w mieszkaniu najwięcej problemów robią nie goście, tylko przestrzeń. Pokaz potrzebuje kawałka wolnej podłogi, krzesła dla jubilata i miejsca, w którym wykonawca może się przebrać. Przesuń stolik kawowy, schowaj szklanki z blatów i sprawdź, czy głośnik zagra wystarczająco głośno. Pięć minut przygotowań oszczędza nerwowego przestawiania mebli w chwili, gdy dzwonek już dzwoni.

Jak wpleść niespodziankę, żeby jubilat się nie domyślił?

Najlepiej przez osobę, której ufa. Partnerka, brat albo najlepszy przyjaciel może bez podejrzeń zapytać o plany na sobotę, a potem pilnować, żeby solenizant był we właściwym miejscu o właściwej godzinie. Reszta gości dostaje informacje na osobnej grupie, o której jubilat nie ma pojęcia.

Przy zamawianiu pokazu ustal godzinę wejścia, muzykę i to, czy wykonawca ma wciągnąć solenizanta do zabawy, czy tylko zatańczyć dla grupy. Agencje, które mają w zespole i panów, i panie, ułatwiają sprawę, bo przy jednej rozmowie można dobrać pokaz do towarzystwa. Tak działają na przykład striptizerzy i striptizerki Niegrzeczni. Przy rozmowie o rezerwacji opowiedz o charakterze imprezy i granicach, których nie wolno przekraczać.

Zanim wyślesz zaproszenia

Czy zapraszać na trzydziestkę osoby, których jubilat dawno nie widział?

Tak, jeśli były ważne na którymś etapie życia. Spotkanie po latach często okazuje się najlepszym prezentem całego wieczoru.

Jak powiedzieć gościom o niespodziance, żeby nikt się nie wygadał?

Jak najpóźniej i jak najkrócej. Wystarczy wiadomość z godziną i prośbą o dyskrecję wysłana kilka dni przed imprezą. Im mniej szczegółów krąży, tym mniejsza szansa, że ktoś rzuci aluzję przy jubilacie.

Kiedy najlepiej zaplanować punkt kulminacyjny?

Po kolacji, ale zanim ktokolwiek zacznie zbierać się do domu. Zwykle to środek imprezy, gdy goście są już rozluźnieni, a jeszcze nie zmęczeni.

artykuł partnera

Reklama