Strona główna Na sygnale Policja o „próbie porwania” i apel o zachowanie spokoju

Policja o „próbie porwania” i apel o zachowanie spokoju

7156
13
Reklama

Wczoraj (29 kwietnia) spore poruszenie – szczególnie wśród rodziców dzieci – wywołały wiadomości, przesyłane za pomocą aplikacji Messenger.

Wynikało z nich, że na terenie Trzemeszna (w okolicy ulicy Mieszka I) mogła mieć miejsce próba porwania 7-latka.

Z opowieści [imię chłopca] podjechał duży, srebrny samochód. Otworzyły się drzwi, facet trzymał czarny worek i powiedział, że mamy dzieciaka, w tym czasie uciekł z płaczem do domu. Policja była na blokach i ostrzegała sąsiadów, które biegają pod blokiem, aby uważać” – czytamy w jednej z wiadomości.

Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie informuje, iż zgłoszenie do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło o godzinie 13:47.

Otrzymaliśmy formatkę z numeru alarmowego. Policjanci pojechali na miejsce, rozpytali mieszkańców, opatrolowali teren. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał oraz nikt nic nie potwierdził. Obecnie trwa wyjaśnianie sprawy, funkcjonariusze m.in. sprawdzają monitoring i gromadzą dowody. Prosimy jednak, aby zachować spokój. Jak dotąd nie ma dowodów na to, że rzeczywiście doszło do próby popełnienia czynu przestępnego na szkodą małoletniego” – mówi A. Osińska.

Policjanci apelują, aby osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, skontaktowały się z funkcjonariuszami z Komisariatu Policji w Trzemesznie.

Aktualizacja 10:50. Skontaktowała się z nami matka chłopca. Jak mówi, jej siedmioletni syn bawił się z dwójką innych dzieci, a następnie oddzielił od grupy. Ze srebrnego pojazdu typu bus – którego zarejestrowały kamery przydomowego monitoringu, niestety bez widocznych tablic rejestracyjnych – wyszła kobieta, która miała powiedzieć słowa „ja łapię dzieciaka, a ty jedź za mną„. Dziecko z przeraźliwym krzykiem przybiegło do domu, co rownież zostało zarejestrowane na kamerze.

Wiemy już, iż zawiadomienie w tej sprawie zostało przyjęte przez policjantów.

Reklama

13 KOMENTARZE

    • Gdzie w artykule jest napisane że nic nikt nie robi? Zajmują się sprawą i badają ją. Uspokajają na razie by nie panikować bo zaraz powstanie 100 teorii spiskowych. Nie tak dawno bo w grudniu informowano nas o gwoździu w cukierku który okazał się żartem. Weź oddech i się uspokój. Będzie zagrożenie to nas poinformują. Na razie dbaj o swoje dzieci jak codziennie przecież to robisz jako matka.

  1. nawiązując do sprawy monitoringu
    Wielka prośba o założenie kamery na placu rowerowym na osiedlu piastowskim.
    Notorycznie są łamane znaki jak i rozbijanie butelek
    oraz dokuczanie chorej pani z bloku numer 7
    Było wiele zgłoszeń na ten temat ale jak zwykle nie złapano na gorącym uczynku.
    zwracając uwagę dziecią w przedziale wiekowym 7-18 lat słychać tylko obraźliwe słowa…

  2. Czy ta informacja nie powinna zostać tajna do momentu wyjaśnienia sprawy przez policję? Po nagłośnieniu takiej akcji sprawcy są praktycznie nie do namierzenia a biorąc pod uwagę jaki mamy wspaniały monitoring w naszym mieście to już wogole. Gratuluję refleksu jak zwykle w czas. Co ten news ma na celu? Uwrażliwić rodziców? Mają wozić dzieci do szkoły i je odbierać i nie wypuszczać na dwór czy o co chodzi? Należy dusić władzę o instalację sprawnego systemu monitoringu na najnowszym dostępnym sprzęcie a nie zrobić przetarg która firma da taniej i założyć byle bubel.

    • A już pominę fakt, że zaraz zaczynają szukać winnych z „poza Polski” ujmując grzecznie. Nie ma podstaw by o tym pisać, bo Policja nie „potwierdziła” nie „wpadła” na trop, więc nie ma sprawy. Proste. A osoba która rozpowszechnia takie komunikaty za pośrednictwem różnych komunikatorów powinna złożyć obszerne wyjaśnienie.

  3. To wszystko jakieś zagmatwane jest. Nie potrzebnie tyle szumu wokół. Jeśli faktycznie coś było to teraz możecie sobie szukać wiecie czego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ (komentarze nie związane z tematem, naruszające dobra osobiste osób lub prywatnych firm, jak również stanowiące SPAM nie będą akceptowane)

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj