Strona główna Różne Sportowa majówka na stadionie. Pobiegną dzieci, młodzież i dorośli

Sportowa majówka na stadionie. Pobiegną dzieci, młodzież i dorośli

1073
7
Reklama

Jak co roku, 3 maja Stadion Miejski w Trzemesznie stanie się centrum sportowych emocji. Mieszkańcy i goście będą mogli wziąć udział w kilku różnych rywalizacjach – od półmaratonu, przez krótszy bieg na dystansie 3,5 km, aż po zmagania najmłodszych.

O głównym wydarzeniu, czyli Ogólnopolskim Biegu im. Jana Kilińskiego na dystansie półmaratonu z Mogilna do Trzemeszna, już informowaliśmy. Przypomnijmy tylko, że start zaplanowano na 10:30, a zapisy cały czas są otwarte.

Alternatywą jest bieg na 3,5 km, który również wystartuje około 10:30. To opcja dla tych, którzy wolą krótszy dystans, albo dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem. W rywalizacji mogą wziąć udział osoby od 13 roku życia, a uczestnicy z roczników 2010–2013 są zwolnieni z opłaty startowej. Przy zapisach istnieje możliwość dokupienia pakietu startowego.

Organizatorzy nie zapominają także o najmłodszych. Od godziny 9:30 na Stadionie Miejskim rozpoczną się biegi dziecięce i młodzieżowe. Dystanse zostały dostosowane do wieku uczestników i wynoszą od 100 do 1000 metrów. Co ważne, udział w tych biegach jest całkowicie bezpłatny i nie wymaga wcześniejszych zapisów. Każdy uczestnik biegu dziecięcego otrzyma medal.

Zapisy dostępne |TUTAJ|. Szczegóły na poniższym plakacie.

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo ładnie, trzeba organizować dzieciaką zajecia rekreacyjne.
    Niestety w Kruchowie dzieciaki tego nie mają, przy blokach jest zamknięty placyk zabaw po godzinach lekcyjnych. Tamtejsze dzieciaki biegają między blokami, garażami, samochodami… Tak wiem, jest orlik i niby park, ale 3-5 letnie same nie pójdą taki kawał by pobujać sie na huśtawce.
    Jak te dzieci mają spędzać czas ?! Zero rekreacji. Pewne osoby śmieciły tam i to powód? są kamery przecież, takie incydenty trzeba zgłaszać na policje, a nie karać dzieciaki !

    • A ile to jest według ciebie ” taki kawał”. ? Jak ja byłem mały, szliśmy na Malicz z osiedla w śniegu po pas żeby podjeżdżać na sankach. Dzisiaj z moimi małymi synami czasami robię sobie spacer np. z bloków, wzdłuż Paroca, do Orlena i później obok cmentarza, przez miasto i do domu. Albo z bloków przez Malicz do Niewolna i później już po prostej powrót do bloków. Jakoś te coś około dziesięciu kilometrów spacerku ani dla mnie, ani dla moich małych dzieci nie stanowi żadnego problemu . Aha, w międzyczasie moje dzieci wskakują na plac zabaw żeby się wyszaleć. Jak byłem mały to tak naprawdę cały dzień biegaliśmy po osiedlu,czasem zahaczając o plac zabaw. Zakładam że robiliśmy też pewnie z dziesięć kilometrów i nikt nie narzekał że za dużo. TAKI KAWAŁ jak piszesz to ile to jest ? Głupie trzy kilometry ? Naprawdę ? A może jesteś z ludzi typu – do biedry pięćset metrów, za daleko, jadę samochodem. Nie porównuj siebie do innych. Dzieci bez problemu zrobią nawet dwadzieścia kilometrów na pieszo, byleby się tylko pobawić. Zresztą Ameryki nie odkryję jak powiem Ruch To Zdrowie. Niech idą te parę kilometrów na plac, wyjdzie im to tylko na zdrowie.

      • Jak ja byłem mały, szliśmy na Malicz z osiedla w śniegu po pas – a ile to wg ciebie jest po pas ? bo u jednego po pas to jak ma 1m i 10 cm a u innego dziecka 1m i 50 cm

        • Czy to takie ważne ile to jest ? Matematyk się znalazł . Dla dziecka 1.40 metra wzrostu to jest około siedemdziesiąt centymetrów śniegu. Dla koszykarza 30 – letniego który ma prawie 2.5 metra wzrostu może to być nawet 1.40 metra , bo może mieć długie giry. Poprostu, śniegu nawaliło do pasa, a nawet więcej bo jak jesteś dzieckiem to jesteś lekki czyli nie zapadasz się mocno, w związku z czym nie grzęźniesz tak mocno jak gość który waży 200 kilo. Ty masz coś nie tak pod pokrywką zadając tak idiotyczne pytania ? Stojąc po pas w wodzie, mały człowiek wystarczy że wejdzie trochę do jeziora, a z kolei Gortat będzie musiał wejść może nawet i dziesięć metrów w głąb jeziora żeby miał po pas, oczywiście w zależności od głębokości danego jeziora tego czy innego. Jeśli nie zrozumiałeś tego co napisałem, proponuje zapisać się do szkoły i przejść podstawowy kurs z matematyki, fizyki i geografii. Być może zrozumiesz ile to jest po pas. Tak na marginesie, czepiać się takich bzdetów ? Szok i katastrofa.

      • To że ty sie wychowywałeś w patologicznych warunkach, gdzie twoi rodzice mieli gdzieś co robisz to już twój problem. Nie porównuj siebie do innych rodziców bo nawet nie masz podejścia.Dzieciaki 3-5 letnie mają iść kilka km… Twoj iloraz inteligencji jest tak niski, że żałuję zmarnowanego czasu pisząc ten komentarz by ci odp. Pewnie czekasz za miejscem na garaże …

        • Patologia przemawia przez ciebie. Zresztą co to jest ” Pewnie czekasz za miejscem na garaże” ? Ty nawet wysłowić się nie potrafisz. .O co ci chodzi ? Patologia ? Kiedyś dzieciaki tak się bawiły – same na osiedlu, bez rodziców, tym samym uczyły się przez kreatywne myślenie. Wymyślanie zabaw. Dzisiaj ty bez smartfona i wujka Google nie istniejesz, zakładam ? I to jest patologia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ (komentarze nie związane z tematem, naruszające dobra osobiste osób lub prywatnych firm, jak również stanowiące SPAM nie będą akceptowane)

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj