Bywalcom trzemeszeńskich lokali gastronomicznych chcemy przypomnieć dzisiaj kawiarnię „Mocca”.
Lokal funkcjonował pod tą nazwą do przełomu lat 80-tych i 90-tych. Mieścił się na rogu pl. Kosmowskiego i ul. Mickiewicza. Był prowadzony przez trzemeszeńską Gminną Spółdzielnię „Samopomoc Chłopska”.
O tym, w jakich czasach robione były te fotografie świadczy m.in. informacja o sprzedaży alkoholu od godziny 13.
Zdjęcia wnętrza wykonał Stefan Majewski. Fotografia z zewnątrz pochodzi z opracowania „Studium historyczno – konserwatorskie miasta wykonane na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy” pod redakcją Macieja Obremskiego (fot. Wiktor Najder).
Reklama












![Procesja Bożego Ciała w Trzemesznie [WIDEO]](https://trzemeszno24.info/wp-content/uploads/2026/06/IMG_6641-238x178.jpg)







Co nie jak tak? Pamiętam,jeszcze nie piłem wyskoków,ale kawę już tak.
Jedna sala ta druga była dla palących dymu co nie miarą bylo
Ojaki wybór alkoholi !!
Pani Renia z fejsa wypiła i teraz choruje.
Chodzilam tam z dziadkiem po kościele 😍
Pewnie że pamiętam chociaż były takie sytuacje że wyjścia z Mocci nie pamiętam 😜
Były też w kwaiarni MOCCA spotkania z ciekawymi ludźmi.
Były dyskoteki , pamiętam jak niemiecka grupa fdj bawiła się tam
Szkoda że już jej nie ma. To był fajny lokal🥃
Kawiarnie jako takie zniknęły bezpowrotnie,inne upodobania a kawę pije się w domu.
Pamiętam ,że kawę i herbatę serwowali w komunistycznych szklankach ze spodkiem.Do tego były lody „cassate ” bardzo zmrożone ,ale pyszne😉
A ja pamiętam dancingi.To była zabawa.😅
czekam na sesje z Wysokich stołków – wujek nie raz tam dostal po mordzie
Wysokie forever!!!
„Wysokie stołki” były przedszkolem w porównaniu z „Motylkiem”! Ale kto to jeszcze pamięta…:)
unosil sie tam specyficzny zapach taniego bimberku i mgla tak abyla w srodku od papierosow popularnych i mocnych. Szukalismy kiedys ojca to zesmy go ledwo znalezli.
To tam schwek jakiś był?
a pamietacie ZODIAK,Zefirek,Casablanke,Bar pod Lwem?
Oczywiście że tak. Panowała niezwykła atmosfera. A „Pod Lwem ” odbywały się wesela 👍 właścicielem był śp.Pan Zygmunt Szczepański
A tak dla ścisłości kawiarnia Mocca należała do Miejskiej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu w Trzemesznie. A szefem w latach 60 tych ubiegłego wieku był mój ojciec.
Dziękuję za tę informację. Również dla ścisłości dodam, że MSZiZ istniała do początków lat 70-tych po czym została połączona, a właściwie dołączona do Gminnej Spółdzielni. Od tego czasu funkcjonowała na naszym terenie już tylko GS. Zdjęcia pochodzą z lat 80-tych. Przypomnienie o MSZiZ z pewnością jednak cenne.
Michał, czy to znaczy, że był Prezesem Zarządu???
Nie.Byl kierownikiem zbiorowego zywienia w MSZiZ, zarzadzal wszystkimi restauracjami w Trzemesznie i kawiarnią Mocca.
To były czasy. Rocznik 74 spędzał tam czas zamiast w Zawdze 🙈😄
Mocca trzymała się dzielnie prawie do końca PRL-u, nawet otwarcie Czeremchy jej nie zaszkodziło.
A Pałuczankę pamiętacie? Z jednej strony żłopiarnia piwa a z drugiej kawiarnia 😛
W Pałuczance kawiarni nie było,była sala bezalkoholowa. Można było tam zjeść, kawę też wypić.
„Mocca „Pamiętam doskonale moja mama była tam ,, bufetową” a bufetową ponieważ tak nazywała się lada za którą stała czyli bufet. pani Ulka a wcześniej pani Genia… pozdrawiam
Ulka, to też moja mama 😉
Później lody z automatu tam też były !!!
Pamiętam bufet z nieco wcześniejszych czasów, gdy na półce (fotka nr 1) stała butelka goldwasser 🙂. Oczywiście nie brakowało win deserowych Walencja Malwazja. Nie brakowało pysznej babki włoskiej i bitej śmietany. Była to przyjemna kafejka 👌
To se ne vrati.
No i pamiętam jak cwaniaczki dostawali po mordzie.
No chyba ty dostałeś że tak dobrze pamietasz
Ciekawe gdzie podziała się ta metaloplastyka – szyld wiszący przy wejściu 🤔
a ja pamiętam występ w kawiarni pana Mieczysława Fogga …
Był taki okres że w Mocce kiedy pan Krzysztof był właścicielem spotykał się tam „niebieski kwiat ” Trzemeszna 🙂 Lata 90 napis POWER METAL i te spontaniczne pogoteki 🙂 Całe ekipy metali, punków i rockendrolowców . Też świetny klimat 🙂
Kiedys byly porządniejsze czasy teraz kobiety nie mają klasy
A pod lwem . Czeremcha a pozniej pod orzechem .pałczanka i pod lipami .
A kto pamieta komisariat na placu kilinskiego …i dwie taksowki na cale miasto