Pogoda panująca na przełomie kwietnia i maja nie zachęcała do wychodzenia z domów, a co dopiero do większej aktywności. Wiatr i inne niedogodności nie wystraszyły jednak członków stowarzyszenia „Pod Żaglami”.
W sobotę – 27 kwietnia – zorganizowali spływ kajakowy po Jeziorze Popielewskim. Pomimo silnego wiatru i dużej (jak na ten akwen) fali, kajakarze dotarli do Cytrynowa, a stamtąd przez Bystrzycę na „rybakówkę” przy ul. Kochanowskiego. Tam przy ognisku i pieczonych kiełbaskach odpoczęli po trudach wiosłowania.
3 maja – w równie wietrzny dzień – „wodniacy” przesiedli się na rowery. Przez Ławki i Padniewo dotarli do Mogilna, gdzie miał miejsce start do XXVIII Biegu im. Jana Kilińskiego.
Rowerzyści towarzyszyli biegaczom na starcie zagrzewając ich gorąco do walki na dystansie półmaratonu. Następnie – częściowo trasą biegu – udali się do Trzemeszna. Rajd zakończyli uroczystym wjazdem na stadion.
Warto zauważyć, że stowarzyszenie nie ogranicza organizowanych przez siebie imprez tylko do swoich członków. W każdym wydarzeniu mile widziane są osoby spoza organizacji.
fot. Stowarzyszenie „Pod Żaglami”























Brawo za super inicjatywę!
Z całą pewnością sport w takim wydaniu to zdrowie i z całą pewnością daje dużo radości, co widać na załączonych fotkach
Podziwiam.Super sposób na spędzanie czasu.
rower i kiełbaska