Wyjątkowo niecodzienną akcję odnotowali dzisiaj strażacy z OSP w Trzemesznie. Mało kto by pomyślał, że ich narzędzia hydrauliczne – służące zazwyczaj do uwalniania osób zakleszczonych w samochodach – mogą być przydatne przy dziecięcym rowerku.
Sprawcą całego zamieszania okazała się 7 letnia Madzia, która chciała wypróbować swój rowerek w mieszkaniu. Nie wiadomo jak to zrobiła, ale w pewnym momencie jej noga znalazła się pomiędzy ramą i korbą pedału. Na nic zdały się wysiłki kilku osób – noga nadal tkwiła w rowerku.
Od czego jest jednak straż pożarna? Wezwani na miejsce druhowie z trzemeszeńskiej jednostki szybko poradzili sobie z problemem. Używając hydraulicznego rozpieracza uwolnili dziewczynkę z ”rowerkowej niewoli”. Trzeba zaznaczyć, że całą akcję Madzia zniosła bardzo dzielnie.





















Pan redaktor zapomniał , że to policjanci byli pomóc☺ nieładnie☺
Byli pomoc ale nie pomogli 🙂 fakt wezwanie strażaków przez centrale to tez pomoc 🙂 robotę jednak i tak wykonali standardowo strażacy 🙂
Dobrze ze to młoda dziewczyna bo pewno mandat by był
masz spalone przewody w łepetynie
I ta radość mamy haha 🙂 mega fotka !
Płakałam za wzruszenia. Kocham strażaków
Brawo dzielni strażacy 😀😀 jak zwykle niosą pomoc w każdej sytuacji
A to nie dało rady użyć klucza aby odkręcić pedał??
Teoretycznie to żadne narzędzie potrzebne nie było i interwencji straży nie musiało być. Wystarczyło zapewne ustawić nogę prostopadle w kierunku kierownicy i obrócić delikatnie pedał.
Łańcuch odpiąć i obrócić pedał zgodnie z wskazówkami zegara i rowerek cały by pozostał 🙂
no ale Milicji tego nie wytłumaczysz !