Fundacja Przyjaciele Zwierząt w Gnieźnie, wraz z grupą interwencyjną TOZ Mogilno, jak również funkcjonariuszami policji, zabezpieczyli w sumie 10 zaniedbanych kotów i jednego psa. Wszystkie przebywały w budynkach przy ulicy Mickiewicza w Trzemesznie.
Trwa zbiórka na pomoc zwierzakom |LINK|. Pojawił się również apel do osób, które być może rozpoznają swojego kota, o kontakt z przedstawicielami TOZ.
Pełna informacja inspektorów poniżej, w serwisie Facebook.
zdjęcia: TOZ Gniezno








Reklama















Mam pytanie do Pana Jankowskiego co Pan powiedział odnośnie zwierząt na Mickiewicza kiedy ten temat poruszyła pani rana Marzenka że co ci że doglądają właściciele i karmią widać skutki i temat był zamknięty jak ten piesek czy kotki miały funkcjonować jak prąd był odłączony te zwierzątka aż się prosiły żeby wyjść na wolność oglądałam i słuchałam na sesji jakie brednie pań wypowiadał wystarczyło wysłać delegacje i sprawdzić czy są zwierzęta teraz niech za leczenie i z karmą do tych zwierząt powinien Pan lecieć takie rzeczy i to w środku miasta normalnie nie wierzę
W takim razie.ta osoba powinna ponieść konsekwencje. W normalnym kraju wylot że stołka. Biedne zwierzeta. Nic się nie zmieni póki kary za takie wyczyny będą śmieszne jak teraz. Ludzi o dobrych sercach na szczęście jest więcej.
Panie Jankowski wstyd
Prowadzenie dyskusji na podstawie fałszywych przesłanek (nawet w części) jest zawsze obarczone błędem. W opisanej sprawie został wytworzony negatywny obraz roli gminy, nie wspomnę już o absurdalnych zarzutach wobec mojej osoby. Powinienem więc odnieść się do całej tej sprawy, aby przedstawić fakty i zdementować nieprawdziwe informacje.
Zarzut ignorowania problemu przeze mnie i Urząd Miejski jest nieprawdziwy. Gmina wielokrotnie podejmowała interwencje i próby oceny sytuacji oraz rozwiązania problemu przebywania na posesji przy ul. Mickiewicza dużej ilości kotów. W tej sprawie pozostawaliśmy w stałym kontakcie z komisariatem policji, Ośrodkiem Pomocy Społecznej, przedstawicielem TOZ Gniezno oraz Hotelem dla Zwierząt „Pasja”, z którym gmina Trzemeszno współpracuje w zakresie wyłapywania bezdomnych zwierząt oraz ma podpisaną umowę na zasadzie gotowości w podejmowaniu stosownych czynności.
Podczas podejmowanych interwencji napotykaliśmy na trudności z wejściem na teren posesji, aby w pełni ocenić stan przebywających tam kotów i ich liczebność. Urząd Miejski i OPS Trzemeszno pozostawał w kontakcie z członkiem najbliższej rodziny właściciela nieruchomości (z Mogilna), w efekcie czego udało się zabrać z posesji 2 koty i jednego psa. Pomijając kwestie złych warunków przebywania zwierząt na nieruchomości prywatnej, wizualnie dobrostan zwierząt nie budził wątpliwości. Obecnie, już po zabraniu zwierząt, będą na koszt Gminy przebadane, ale już teraz ocena wizualna nie pozwala na stwierdzenie, że koty były głodzone. Trochę się dziwię, że zgłaszająca problem Fundacja Przyjaciele Zwierząt w Gnieźnie, dowiedziała się o problemie dopiero teraz, skoro jest powiązana z Hotelem „Pasja” w Wymysłowie, z którą Gmina współpracuje i której przedstawiciel uczestniczył w staraniach dotyczących rozwiązania problemu.
O zaangażowaniu w sprawę Urzędu Miejskiego świadczy także sprostowanie (chociaż nienależycie wyeksponowane) zamieszczone przez Fundację, którego fragmenty zacytuję: „Chcemy jeszcze troszkę wyjaśnić pewna kwestie. Mianowicie jest to kwestia zaangażowania Gminy ponieważ zrobiło się troszkę ,,ciężko,, pod ich adresem. Jeśli chodzi o tą ostatnią interwencje to jesteśmy już
w kontakcie i korzystamy z pomocy gminy. Zobowiązali się do pokrycia kosztów kastracji wszystkich odebranych zwierząt. Do miejsc w których tymczasowo są odebrane zwierzęta dostarczyli karmę
i żwirek. Natomiast to nie wszystko. Gmina podejmowała próbę interweniowania u tych ludzi już kilkukrotnie. Z czego jedna próba zakończyła się odebraniem dwóch kotów oraz jednego psa”.
Rzeczywiście na sesji Rady Miejskiej wypowiedziałem się w kontekście stanu nieruchomości przy ul. Mickiewicza 11 (mając swój duży udział w sfinalizowaniu spraw formalnych dot. rozbiórki budynku) słusznie zakładając, że rozbiórka obiektu w złym stanie technicznym pomoże rozwiązać problem przebywających tam zwierząt.
Nie mam sobie nic do zarzucenia w tej sprawie, myślę, że podobnie jak inne osoby zaangażowane w tę sprawę pod szyldem Gminy, zważywszy na złożoność problemu. Nie mam uwag do zasadności i potrzeby zgłaszania spraw dotyczących niewłaściwego traktowania zwierząt, ale oczekiwałbym od zgłaszającego pełnego obiektywizmu i rzetelnego przedstawienia faktów, a tak nie było w tej sprawie, o czym świadczy treść zamieszczonego postu Fundacji.
Boże święty…..aż mi brak słów…..Cisna się pewne pytania ale już się powstrzymam…..biedne zwierzęta poprostu biedne jak można taką krzywdę wyrządzać!
Co na to gmina? Panie Burmistrzu. Czekamy na komentarz. W końcu działo się to w naszej gminie.
A co ma burmistrzo do tego ???? do każdego gospodartwa domowego ma zaglądać
?? od tego są inni co w dosłownym znaczeniu się tym zajmują.
Było zgłaszane do gminy?
Dlaczego odwołujesz się do Świętości? A teraz krótkie ćwiczenie z wyobraźni: pstryk, i wszyscy ludzie znikają z planety Ziemia – co się dzieje z kotami, psami i całą fauną i florą? Radzą sobie doskonale, czyż nie?
Czym innym jest zapobieganie i ewentualne karanie znęcania się nad zwierzętami, czym innym wyłapywanie wszystkich zwierząt i przenoszenie do klatek w schroniskach, bo „komuś się serce kraje”. Pytałaś może tych zwierząt, co by wybrały? Dzikie życie na wolności, czy klatkę w zoo?
Dokładnie, masz rację. Osobiście z Marzeną byłam pod tym domem zobaczyć czy są tam zwierzęta.
Marzena zgłaszała ten fakt do Tozu i urzędu Trzemeszna. Wszyscy zignorowali fakt w jakim stanie są zwierzęta i w jakich warunkach przebywają. A teraz wielkie zdziwienie.
W maju ten piesek wyglądał jeszcze znośnie, teraz tragedia.
co dopiero zagłodzone psy teraz koty ludzie co sie z wami dzieje?Panie Burmistrzu mowe Panu odebrało?
A czy to wina burmistrza że ktoś głodzi zwierzaki, w Trzemżalu i ololicach chodzą pod domami watachy psów i nikt nie reaguje też było zgłaszane na zebraniu wyborczym i co ?
A to od czego mamy tyle działów w gminie? Pod kogo to podlega? Komu należy zgłosić? Co nikt nie odpowiada za nic? Jakoś inne gminy już 20 lat temu wprowadziły czipowanie zwierzat i kastrację. U nas zero promowania zachęcania zero współpracy z towarzystwami zeby to ogarnąć? Przecież było zgłaszane!
A gdzie są myśliwi? Przecież tak chętnie polują?!
To takich mamy urzędników a niby tacy wielbiciele zwierząt , na spacery z pieskami chodzą jak im nie wstyd ze nie zareagowali na wcześniejsze zgloszenie .
A gmina co na to? Zgłaszany był problem. Naprawdę trzeba było doprowadzić do takich sytuacji? Mam nadzieję, że Burmistrz okaże zainteresowanie tą sprawą i zgłaszany problem zostanie nie zamieciony pod dywan, czy przeniesiony tylko na ręce fundacji.
Mam nadzieję że na Mickiewicza zrobią również porządek z matką i córką które nie umią opiekować się dzieckiem..a opieka tylko się przygląda..było zgłaszane i nadal nic sięnie dzieje.
Dzieje się dziecku krzywda? To może lepiej na policję skoro opieka nie reaguje….
To raczej nie można tak tego pozostawić . Jeszcze pytanie co kryje się za stwierdzeniem ,że ,, nie potrafią się zaopiekować dzieckiem „ jeśli są przesłanki ku temu, że dziecko jest zaniedbane to powinny osoby wtajemniczone zareagować sensownie a nie czekać , aż się coś stanie
Dlaczego urzędnicy nie reagowali? I co najważniejsze. Dlaczego Pan Burmistrz nie odpowiada już pod komentarzami? Proponuję cięcia za brak reakcji w pomóc dla tych zwierząt. To nie zabawki. A pieniądze wydawać rozsądnie. Tak gdzie należy się i trzeba!
O ludziach którzy tego się dopuścili nawet się nie wypowiadam bo szkoda na nich czasu.i nerwów.
A tobie tlen dociera do mózgu ? Zresztą widać że nie tylko ty masz problem z tlenem.. To że burmistrz powinien stać na straży naszego miasta nie ulega wątpliwości. Tyle że ty jak i mega wielki odsetek ludzi w Polsce czepiacie się wszystkiego. Czujecie się ważni w tej kwestii ? Po co burmistrz ma pisać komentarze ? Co by to zmieniło ? Burmistrz tak jak i np. policja nie mogą być wszędzie. Do twojego pustego łba niech dotrze jedno – policja ma informatorów, na których jest trochę brzydsze określenie i dzięki temu wie dużo. Tak samo burmistrz , to jest tylko człowiek i wyobraź sobie że istnieje tylko w jednej postaci – jako jedna osoba. Czyli, postaram się tobie gamoniu prosto i zwięźle wyjaśnić tą kwestię – jako jeden osobnik nie może być wszędzie. Gdyby mógł się powielić dzięki drukarce 3D to gwarantuje ci że byłby wszędzie i wiedziałby wszystko co dzieje się wokół. Ja np. też o tej krzywdzie wyrządzonej tym zwierzętom dowiedziałem się z tego portalu. A wierz mi lub nie – mam to w dupie co o mnie myślisz, jestem z tych ludzi którzy gdybym tylko wiedział gdzie co i jak , to zareagowałbym tak samo mocno jak moja koleżanka i była sąsiadka której oddaje szacun bo ma jaja wieksze niż niejeden facet. Który to już raz Marzena reaguje bez względu na jakiekolwiek konsekwencje w kwestii ratowania zwierząt ? Także zanim coś napiszesz, włącz mózg i pomyśl. Miłego dnia życzę wszystkim.
Acha. Czepiamy się wszystkiego. Ok. Jeśli dla ciebie takie traktowanie zwierzat przy zgłaszaniu do gminy problemu już wcześniej, jest ok to nie mam pytań. Ale ograniczona empatia i wiedzą prowadzą właśnie do takich wywowod jak wyżej. Nic mądrego, nic humanitarnego, nie warto czytać całości.
Po co ma pisać komentarze, po to żeby dać na przykład ludziom znać co o tym sadzi i co dalej z tym zrobią. Czy na przykład wesprą fundację w jakiś sposób.
dożywotni ZAKAZ trzymania jakichkolwiek zwierzat dla tych osob !!!!!
Co na to .burmistrz ? Nic ! Potrafił tylko dużo krzyczeć przed wyborami. Teraz to jest jakaś masakra te jego niby rządy ! Zaczynam żałować że oddałem głos na Pana.
Ja też. O psach głodzonych nawet nie napisali na trzemeszno.
Faktycznie przed wyborami była z niego niezła gaduła
jednak Krzychu to byl Krzychu swoj chlop
Był spoko fakt
żarty sobie robisz????
I co wynikało z tego, że był równy chłop?
Tak jest, dzień dobry na ulicy mówił 🤦🤣🤣🤣
I jak zwykle towarzystwo ochrony zwierzat, ludzi wpłacający pieniądze i dobrzy ludzie którzy w końcu to zgłosili pomagają a co zrobili nasi urzędnicy by pomóc tym zwierzętom? Co teraz powiecie? Odwrócicie głowy? Ludzie wiedzą i będą pamiętać bo zwierzeta sa bezbronne i nie jeden by wolał żeby zamiast tego lansu i uroczystosci przeznaczyć fundusze i energię na pomoc tym bezbronnym zwierzętom. Wstyd wstyd i jeszcze raz WSTYD.
Co za zachwyt kiedy robi się czystki w urzędzie i szkołach, ale nikt nie widzi co dzieje się w naszym mieście i w ten oto sposób idziemy ku nowemu.
Ciekawe czy w jakiś sposób wesprą te fundacje w końcu do gminy było zgłaszane. By chociaż parę groszy przeznaczyli. Zobaczymy czas okaże. Póki co nie wygląda to zbyt fajnie.
zaczelo sie film pt „Bodnar wystawił rachunek Ziobrze. Płacili pieniędzmi ministerstwa za swoje „
Nie zmieniaj tematu obecni rządzący to samo robią jeszcze lepiej wiesz o tym Anonimie
Pan Jankowski nie zareagował na zgłoszenie bo tego by nie było widać (wśród mieszkańców) i tylko bardzo mała ilość osób by o tym wiedziała. Lepiej jest się pokazać przy innych inwestycjach które są widoczne (ale mniej potrzebne dla miasta) i wtedy można sobie „medal przypiąć. szkoda tylko tych niewinnych zwierząt które cierpią. A tego kto wyrządził im taka krzywdę opublikował bym zdjęcie na wszystkich lokalnych mediach z dopiskiem kat zwierząt – niech go wtedy ludzie palcami wytykają i omijają z daleka.
W punkt. Mój glos stracili. Nie akceptuje metody na zasadzie „przeczekajmy, zapomni się, rozniesie”. Lroblem był zgłaszany, dziś brak odniesienia się do niego. Mój glos pan Burmistrz stracił bo może sobie remontować stawiać chodniki pojawiać się na imprezach z różnych okazji a jedyna wszystko pięknie bo naprawdę się dobrze to wszystko komponuje. Ale brak pomocy zwierzętom przekreśla u mnie każdego.
Drodzy właściciele swoich pupilów idzie zima więc będziemy z daleka przyglądać się właścicielom piesków kotków w jakich warunkach bytują w mieście jak i na wioskach będziemy podglądać więc jeśli nie zabezpieczyłeś zwierzętom godnego i iepłego domku radzimy to zrobić