Dzisiaj (22 stycznia) – krótko po godzinie 14 – strażacy z OSP w Trzemesznie zostali wezwani do Zielenia. W jednym ze stawów okoliczni mieszkańcy zauważyli truchło zwierzęcia.
Na miejscu znajdowali się już pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzemesznie oraz spółki „Remondis”.
Trzemeszeńscy druhowie, wykorzystując narzędzia do ratownictwa wodno-lodowego, wyciągnęli zwierzę. Jak się okazało, był to pies, w rasie zbliżonej do owczarka niemieckiego.
Pod czworonogiem najprawdopodobniej załamał się lód. Wszystko wskazuje na to, że uciekł swojemu właścicielowi z jednej z pobliskich posesji.
Truchło zabezpieczyli pracownicy „Remondisu”.






Reklama















Truchło zabezpieczyli pracownicy „Remondisu”. – to najlepsze zdanie – czyli zawineli w worek i na święte ?
a może przeprowadza sekcje ?🤔😶
na pewno, przecież na 5 zdjęciu stoi z workiem i czeka
Ktoś powinien odpowiedzieć karnie za nie zabezpieczenie terenu.
Tak jest – ogrodzić! Ogrodzić jezioro Popielewskie, ogrodzić Kościelne, ogrodzić każdą rzekę i każdą nawet najmniejszą rzeczkę, potok strumyk, stawek. Ogrodzić nawet każdą kałużę, bo i w niej można się pośliznąć i się połamać. A najlepiej to zakazać w ogóle kąpieli w jeziorach, przecież w nich topią się ludzie.
Odgrodzić przede wszystkim idiotów aby ich głupota nie skaźiła normalnych.
popielewskie juz od strony Rybakowki ogrodzone ale podobno nie mozna ! to jak to jest ? gdzie jest ten caly fotograf z urzędu ? udaje ze nie widzi ? co masz panie na obiad rybki ?
Do Radosława – odgrodzić powinni ciebie od reszty społeczeństwa i do tego ogrodzenia przykuć ci ręce żebyś więcej nie pisał głupot. Zresztą w bardzo dosadny sposób wytłumaczył ci to Anonim. Pomyśl Radosławie zanim coś napiszesz.
Ogrodzić ogrodzenia!
Jeden rakarz nie wystarczył, aż tylu musiało w strojach bojowych przyjechać, żeby dniówkę otrzymać.
Ale ty jesteś głupi. Jeden ? A jakby się poślizgnął przy wyciąganiu tego truchła i nie daj Boże wpadł do tego stawu,to co byś napisał ? Pewnie papę byś darł – dlaczego był tylko jeden ? Przyjechali w kilku bo nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć. Zresztą jak jesteś taki cwany to daj nam pokaz twoich możliwości i pokaż jak się takie rzeczy robi w pojedynkę. Może człowiek się czegoś od takiego geniusza jak ty nauczy.
A jakby zasłabł pracownik stacji paliw, który w nocy jest sam w pracy? A jakby zasłabł kierowca tira, który jeździ samotnie po Europie? A jakby zasłabł stróż nocny? A jakby… itd itp.? Skoro ty jesteś taki mądry to powinieneś ich wszystkich ubezpieczać.
Pracownik stacji benzynowej NIGDY nie jest sam w pracy. Skąd ty bierzesz informacje ? Kierowca tira przeważnie jest sam , to fakt . A dla Twojej wiadomości – Służby mundurowe ZAWSZE gdziekolwiek nie pojadą, jadą w kilka osób. Wiesz dlaczego ? Właśnie dlatego żeby się nawzajem ubezpieczać. Strażacy gdziekolwiek pojadą, jadą w kilka osób. Policjanci jadą z reguły w dwie osoby. Karetką jadą dwie, trzy osoby itp. itd. O czym ty piszesz ? Ty masz poukładane pod pokrywką ? Przecież gdyby przyjąć twój tok myślenia to praktycznie trzeba byłoby każdą pracę obsadzić przynajmniej dwiema osobami. Tutaj, akurat w tym przypadku chodzi o SŁUŻBY MUNDUROWE. Rozumiesz to ? Twój malutki móżdżek łapie ten temat ? Ogarniasz to co piszesz ? Czytasz z zrozumieniem ? Katastrofa. Skąd ty się wziąłeś. Urodziłeś się niedawno , ale szybko urosłeś tylko rozumek nie nadąża ? Masakra.
Ciągle coś wiarze nie pasuje, jeden chce karać właściciela stawu bo nie ma płotu, drugi jęczy, że ratowników za dużo.
No faktycznie. Ale ktoś głupi – tych ubezpieczających jest tylu, że aż nie sposób ich policzyć. A do tego jeszcze kilku widzów.
Dziwne… jezioro ponoć skute lodem- ludzie chodzą na ryby. Staw mniejszy, więc teoretycznie nic nie powinno się zarwać pod 30 kg psem z rozłożonym ciężarem na 4 łapy.
widać na zdjeciach że staw jest napowietrzany.
Zgadzam się bardzo to dziwne. ” Załamał się lód pod pieskiem🤔
Tak najlepiej to wytłumaczyć żeby nikt nie poniósł odpowiedzialności. a gdzie sumienie? O ile w ogóle jest😌