6 kwietnia (w minioną niedzielę) Korea Północna zorganizowała swój pierwszy od sześciu lat Międzynarodowy Maraton, w którym setki biegaczy dopingowanych przez tamtejszych mieszkańców wybiegły na ulice Pjongjangu. Jednym z nich był pochodzący z Trzemeszna Łukasz Urbaniak.
Zagraniczni sportowcy przybyli do miasta kilka dni przed biegiem, który jest częścią obchodów urodzin przywódcy i założyciela Korei Północnej Kim Ir Sena.
Wśród uczestników tego biegu liczną ekipę stanowili Polacy z których trzech z nich zajęło pierwsze trzy miejsca (poza elitą). Zwycięzcą został Wojciech Kopeć, drugie miejsce zajął Łukasz Urbaniak a na trzeciej pozycji uplasował się Jacek Jabłoński. Warto też wspomniać, że tuż za podoum znalazł się kolejny Polak – Bartosz Psiuch.
Pierwsi trzej stanęli na podium i odebrali medale z rąk Ministra Sportu Korei Północnej finiszując wcześniej przy akompaniamencie, żywiołowo reagującej publiczności, która w sile ponad 40.000 osób zapełniła stadion im. Kim Ir Sena.
Wyścig ten oferuje rzadką okazję do biegania ulicami ściśle kontrolowanej stolicy.
„Sam maraton to jedna dość wymagająca pętla, z kilkoma podbiegami, nawrotem po 21km, biegnąca przez centrum Pjongjangu, gdzie podczas biegu mija się główne atrakcje a wracając na stadion finiszuje się okrążeniem na bieżni i przy wsparciu ogromnego tłumu, zgromadzonych na trybunach Koreańczyków z Północy — niektórzy w maskach jakie pamiętamy z czasów pandemii — witających biegaczy i pozdrawianych przez zagranicznych uczestników” – przekazał nam Ł. Urbaniak.
Warto wspomnieć, że ostatnia edycja maratonu w Pjongjangu odbyła się w 2019 roku przed pandemią, podczas której państwo posiadające broń nuklearną zamknęło swoje granice, aby powstrzymać wirusa.
To niezwykle wyjątkowe doświadczenie, jak żadne inne, dające okazję do interakcji z lokalnymi mieszkańcami a wspomniany maraton jest wymieniony na stronie internetowej World Athletics. W 2019 r. w biegu wzięło udział około 950 obcokrajowców, w porównaniu z około 450 w roku poprzednim. W tym roku z uwagi na bardzo krótki czas przygotowania wyjazdu , udział wzięło około 180 biegaczy z całego świata.
Korea Północna to złożone i fascynujące miejsce, które intryguje wiele osób i chociaż z pewnością nie jest to miejsce dla każdego, to spodoba się ono tym, którzy są ciekawi doświadczenia wizyty w takim kraju i zobaczenia jak naprawdę wygląda tam życie.


















ustawione
Co ustawione, udowodnij że jest tak jak piszesz. A może zazdrość przemawia ?
ty udowodnij, że nie jesteś imbecylem
Nie obeażaj mnie gościu bo ja ciebie nie obrażam. Uzyskanie twojego adresu IP nie stanowi dla mnie żadnego problemu a co za tym idzie adresu domowego. Więc uważj na to co piszesz !
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Gdyby ktoś STWIERDZIŁ, że jesteś imbecylem, wtedy cię obraża. Ale nie obraża cię gdy cię o to pyta. Tak jak ludzie nie rozumią, że stwierdzenie „należy go zastrzelić” nie jest groźbą karalną w przeciwieństwie do „zastrzelę cię”
Nie jest czasem tak, że ustalić możesz tylko kto zarządza danym numerem IP? Przecież nie ma nigdzie listy użytkownik – numer, gdzie byś sprawdził gdzie mieszka powyższy Anonim. Musiałbyś się włamać na serwery firmy np. dostawcy internetowego, żeby sprawdzić z kim jest dana umowa i gdzie mieszka.
Sam bieg nie jest ustawiony ale otoczka imprezy już jak najbardziej. Robią to wszystko, żeby pokazać, że Korea Pn. jest wspaniała, nie ma głodu, terroru i wyzysku.
Ludzie tam głodują, żyją pod presją terroru a Wy sobie jeździcie tam pobiegać i chwalicie się medalami. No k…. gratulacje. Wszystko dla fejmu.
Pozostaje kwestia moralna – czy goniąc za sukcesami, naprawdę wolno i warto wspierać krwawy reżim?
To forum należało by zamknąć. Tego się nie da czytać co ludzie piszą tu w komentarzach.
Radio to cudowny wynalazek – jeden ruch ręki i … nic nie słychać. Internet również – czy ktoś cię zmusza do czytania tego forum? A jak już musisz to czy nie możesz ograniczyć się do przeczytania treści artykułu i wykazać odrobinę silnej woli i pominąć komentarze?
Muszę się z tobą niestety zgodzić.
to nastepny maraton u kolejnego dykratora u Putina ?
Putin dyktatorem ? Przy tych z Brukseli to on jest jak sołtys na wsi. Dyktatura właśnie rośnie w siłę. Komunistyczne rządy wracają. A nie przepraszam , to się nazywa demokracja czy jakoś tak.
Takiego newsa chyba nikt się tutaj nie spodziewał.
no to jest wydarzenie roku w caly gminie , jedna baba pado drugi (powiado) gdzie jest ta korea ale na szczescie przechodzil przez plac nauczyciel historii to nam opowiedzial troche – pan Piotruś ale nie wiem czy korei nie pomylil bo mowil ze to ta co auta produkują ale chyba obie produkujO ałta ?