Dom Kultury w Trzemesznie zaprasza mieszkańców na wyjątkowe spotkanie z Anną Szamretą – podróżniczką, która w ubiegłym roku wyruszyła w niezwykłą wyprawę konną z Norwegii do Polski. Przez cztery miesiące, wspólnie ze swoim koniem, przemierzyła sześć krajów, pokonując około 2000 kilometrów.
Podróż rozpoczęła w Norwegii, wybierając możliwie najdziksze trasy, z dala od miast i autostrad. Wędrówka prowadziła przez bezdroża, lasy i łąki, aż do finału w Polsce. Po drodze podróżniczka doświadczała prawdziwego koczowniczego życia – rozbijała obozy nad jeziorami i rzekami, nocowała na rozległych łąkach, a czasem w stajniach spotkanych po drodze.
W trakcie wyprawy nie brakowało niezwykłych przygód i spotkań z życzliwymi ludźmi. Podróż w nieznanym terenie, w wolnym tempie, wymagała pełnej współpracy człowieka i zwierzęcia. Jak podkreśla Anna Szamreta, powodzenie całej wyprawy było możliwe dzięki zbudowaniu bliskiej relacji i wzajemnego zaufania w ich małym stadku.
Spotkanie odbędzie się 19 lutego (w czwartek) o godzinie 16:30 w Domu Kultury w Trzemesznie. Wstęp na wydarzenie jest wolny.















Konno ? Szok . Dzisiaj w odróżnieniu do niektórych tak zwanych facetów, kobiety mają większe jaja niż oni. Nie raz i nie dwa widzę tych co wyglądają jak facet jak jadą dwa kilometry do roboty samochodem bo mu zimno dupie wołowej, albo deszczyk pada to już dla niego jest koniec świata. Zresztą co tu dużo gadać . Tak zwani faceci chodzą do kosmetyczki, włoski układając na żelik, no i ten styl ubierania – masakra. Czasem zastanawiam się czy ci tak zwani faceci mając na sobie kurtkę, spodnie czy buty kupowali te ciuchy w sklepie dla kobiet. Kiedyś facet jak rano wstał przeczesał włosy ręką, poprawił jaja i już był gotów na wyjście do pracy. Dzisiaj co niektórzy muszą spędzić przynajmniej pół godziny przed lustrem zanim gdziekolwiek wyjdą. Jak zabrakło ciepłej wody najbardziej beczeli tak zwani faceci. Brawo dla tej pani. Normalnie Herod baba oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Szkoda że spotkanie jest w czwartek. Niestety, czego bardzo żałuję nie będę mógł porozmawiać sobie z tą panią. W sobotę to byłoby rewelacja. Przepiękna przygoda, na łonie natury. Dzisiaj ludzie wchodzą w wirtualny, fałszywy świat i wydaje im się że to jest fajne . A tu proszę, coś takiego. Natura, lasy, góry, jeziora itp. itd to jest coś co dla niektórych ludzi jest jak obca planeta. A naprawdę, wierzcie mi lub nie natura dla naszego organizmu, zdrowia potrafi zdziałać cuda. I to wystarczy poprzebywac trochę w jej otoczeniu. Koi nerwy, uspokaja, wycisza. Pełen, wielki szacunek dla tej pani.
Ale ta pani może doznać szoku ? jest luty a u nas przygotowania do Wielkanocy miasto ubrane jechlem o 19,00 paranoja władza ma kalendarz Inków a może ludów z galaktyki cały kraj już rozebrany choinki pozbierane a w trzemesznie gwiazdy na słupach wstyd jak ktoś przyjezdny to zobaczł..a kto tu przyjeżdża nikt miasto cudów Janek wśiądz na konia i jedz za wodę. 🩳🪕⚖️