Strona główna Polityka Spór o chodnik na ul. Szkolnej

Spór o chodnik na ul. Szkolnej

1815
44
Reklama

Od wielu lat na zebraniach Osiedla nr 2 w Trzemesznie pojawiał się wniosek, dotyczący budowy chodnika na ulicy Szkolnej. Dopiero w tegorocznym budżecie gminy udało się zabezpieczyć środki na tę inwestycję. Niespodziewanie, gdy na miejsce zwieziono materiał oraz rozpoczęto pierwsze prace, pojawiły się liczne protesty mieszkańców.

We wtorek do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego trafiła petycja podpisana przez 20 osób, zamieszkujących przy ul. Szkolnej. Wnioskują oni o wycofanie decyzji budowy chodnika, gdyż jak twierdzą – skutkować to będzie znacznym zwężeniem jezdni, utrudni ruch i parkowanie po stronie chodnika, zmniejszy bezpieczeństwo rowerzystów oraz nie poprawi estetyki ulicy.

Mieszkańcy uważają, ze korzystniejsza będzie modernizacja, polegająca na położeniu kostki brukowej po obu stronach na wysokość asfaltu i wprowadzenie na całym odcinku strefy zamieszkania. Jak piszą w petycji, dzięki temu piesi będą mieć pierwszeństwo przed pojazdami, umożliwi to parkowanie po obu stronach, a ulica stanie się „wizualnie bardziej przestrzenna”.

Odmienne zdanie ma mieszkanka ul. Szkolnej Maria Chudaś, która jak twierdzi, od 40 lat prosi o budowę chodnika. Jej zdaniem opcja, popierana przez liczne osoby w petycji, doprowadzi m.in. do zalewania posesji podczas opadów deszczu. M. Chudaś komentuje, że w takiej sytuacji będzie żądać odszkodowania nie od ubezpieczyciela, a od burmistrza Trzemeszna. Mieszkanka proponuje utworzenie wąskiego chodnika po południowej stronie ulicy, a po północnej wyrównanie terenu asfaltem.

Jak informuje K. Dereziński, w związku z protestem mieszkańców prace na ulicy zostaną wstrzymane do najbliższego zebrania zarządu Osiedla nr 2. Burmistrz dodaje, że jeżeli osoby podpisane na wniosku podtrzymają swoje zdanie, gmina najprawdopodobniej zrezygnuje z realizacji inwestycji. Wyraża jednak zaniepokojenie, czy w tym miejscu będzie możliwe utworzenie strefy zamieszkania, zaproponowanej przez większość mieszkańców.

Przewodniczący Osiedla nr 2 Zbigniew Matelski poinformował, że zebranie zarządu osiedla zwoła w najbliższym możliwym terminie. Na obradach raz jeszcze przywołany zostanie temat budowy chodnika.

Reklama

44 KOMENTARZE

  1. Zostawić im tak jak jest i tyle skoro najpierw prosili a teraz wybrzydzają!Wycofać wniosek i zrobić fontannę w centrum ! Całe miasto na tym skorzysta a nie Matelski i jego chodnik.

    • mieszkancy szkolnej sami nie wiedza czego chca najpierw pruli burmistrzowi ze gdzie indziej robi inwestycje a oni potrzebuja chodnika teraz chca im zalozyc to nie ludzie zrobcie sobie zebranie miedzy soba i zadecydujcie czego wy chcecie nie podoba im sie zabrac ta inwestycje jak mowila poprzedniczka na fontanne a mieszkancy szkolnej niech sie zastanowia co chca czy spadochron czy odrzutowiec”’

  2. Marnotrawstwo !
    chodnik potrzebuje tylko pani Chudaś.
    Już wystarczy zmarnowanie kasy na chodnik od pana Ciesielczyka w stronę szkoły na Śniadeckich -tam nikt po nim nie chodzi.
    Chodnik jest potrzebny na drodze w kierunku szkoły jak się idzie na działki. To nie jest ulica ale droga po której w roku szkolnym chodzi mnóstwo dzieci. Tam jest niebezpiecznie i chodnik bardzo potrzebny. A co sobie wymyśliła Chudaś to chory pomysł.

    • moze zmarnowane może nie… ale może w końcu jako matka dziecka będziesz pilnowała która strona drogi sie idzie.. albo zaczniesz korzystać z wydzielonego pasa dla pieszych.. a jak wozisz autem to moze w końcu przestaniesz blokować ruch dla innych. Chodnik powinien być i powinny być kary za chodzenie drogą oraz za zatrzymywanie się na zakazie. to samo dotyczy aut które nie zatrzymuja się na stopie na tej ulicy jadąc od oczyszczalni lub do…

  3. Panią Chudasiową przez 40 lat jeszcze nie zalało a już chce odszkodowanie.
    Że też Pan Matelski słucha takich dziwacznych propozycji. Powinien myśleć po gospodarsku a nie jak jak mieszkanka, co naszym kosztem przed swoim domem chce mieć chodnik.

    • nie wiem dlaczego czepiasz się p.Chudaś jestem na ul.Szkolnej kilka razy w tygodniu i wiem na pewno , że chodnik koło tej Pani jest i przy następnej posesji również oraz przy innych domach i został zrobiony przez tych właścicieli domów za własne
      pieniądze.Inni jak chcą to niech sobie zrobią też sami a nie chcą niewiadomo czego przerost formy nad treścią.A wybujałe pomysły protestujących wysłać w kosmos.Zabrać im materiały i dać w miejsca o większym ruchu pieszych.

  4. Ogólnie uważam, że robienie chodnika na ślepej uliczce mija sie z celem. Ale….. Uważam jednak , że zachowanie mieszkańców tej ulicy jest niepoważne i nieprzyzwoite. Od kilku lat, Pani Chudaś walczyła jak lew o ten chodnik. Była na wszystkich zebraniach mieszkańców. Pisała o tym wielokrotnie prasa. W tym czasie nikt z mieszkańców nie zabrał głosu. Mieli to gdzieś, na zebrania tez nie przychodzili.Uznano więc, że Pani Chudaś jest ich przedstawicielem. Gdy w końcu ekipa budowlana wjechała z towarem na budowę, obudzili sie pozostali mieszkańcy. A gdzie byliście do tej pory? Domyślam się, że pewne koszty juz poniesiono ( dokumentacja, transport kostki ) . Należy obciążyć za to teraz tych mieszkańców. Mieszkańcy ul. Szkolnej – nie zachowaliście sie fair wobec swojej sąsiadki.

    • Po pierwsze, zebrania obowiązkowe nie są.
      Po drugie, to że gmina uznała panią Chudaś za przedstawicielkę mieszkańców nie znaczy, że jest oną nią w istocie.
      Po trzecie za cudze błędy i niedomówienia płacić nie zamierzam i nie muszę (bo płacę podatki).
      A po czwarte ten chodnik jest nam zupełnie niepotrzebny i szkoda, że pani Chudaś wypowiadała swoje zdanie w imieniu wszystkich mieszkańców.

      • Pani Chudaś nie musiałaby wypowiadać się „w imieniu” mieszkańców, gdyby chociaż jeden z „protestujących” pojawił się na zebraniach osiedla. Frekwencja powala, a potem bicie piany, bo ktoś chodnika nie chce… A może by tak ruszyć tyłek od czasu do czasu na zebranie, zamiast mieć potem pretensje?

  5. Płacimy podadki do gminy to dla czego tylko strona Pani Chudaś ma mieć chodniki i to jest radna .Radna powinna załatwić coś dla całego osiedla a nie tylko z korzyścią dla siebie

  6. Nam jako mieszkańcom chodnik nie był nigdy potrzebny. Zresztą jakby wyglądał chodnik tylko po jednej stronie. Nikt z nas nigdy nie prosił tych państwa by reprezentowali nasze osiedle. Zresztą nigdy nie konsultowali tej kwestii z żadnym z mieszkańców. ktoś wcześniej napisał, że pani walczyła jak „lwica”. Może tak samo jak kilka lat temu gdy zamiast wszystkim (jak to obiecała) został wylany asfalt tylko przy jej posesji. Czy któryś z radnych głosując za chodnikiem był chociaż raz na naszej ulicy by zobaczyc czy w ogóle ta inwestycja jest potrzebna? Może ta pani powoli przestałaby się zajmowac polityką (bo jej to za bardzo nie wychodzi )i zajęła się jakimś bardziej pasjonującym zajęciem. Np. łowieniem piranii na jeziorze.

    • Dziwię się Matelskiemu, że słucha takich doradców jak ta Pani. To obciąża radnego, Powinien trzymać z mądrymi a nie takimi jak ta kobieta. I o zgrozo ta pani podobno jest w zarządzie osiedla. Niech gospodarzy w domu. Ale już na ulicy to mieszkańcy gospodarzą.
      Ten chodnik to zobaczcie ludzie jak tam jest.

  7. Walczyła jak lew. Sąsiedzi nie muszą wiedzieć co po urzędach głosi pani Chudaś. A jak ludzie na własne oczy zobaczyli co za pasztet przygotowała im sąsiadka to szybko zaprotestowali. Chodnik w tym miejscu to bzdura, nadaje się do programów satyrycznych w TV>

  8. Czy w tej slepej uliczce gdzie jedynymi uzytkownikami sa mieszkancy potrzebna jest ta inwestycja ? Mieszkam od urodzenia w Trzemesznie i dopiero teraz zauwazylem ze istnieje taki „zakamrek” jak ulica szkolna 100m dlugosci tam nawet nie ma.
    Lepiej pienadze wykorzystac na fontanne w centrum.

  9. Coście się tej fontanny uczepili? Są miejsca/ulice w tym mieście, gdzie nie ma nic, tylko klepisko. Jak na szkolnej nie chcą, to można zrobić na innej ulicy.

  10. Anonim zgadzam sie z toba poco w Trzemesznie fontanna ,przeciesz sa wazniejsze inwestycje,ostatnio byłem na imprezie w świetlicy przy działkach miejskich, tam dopiero jest ulica ,a nie mówiac juz o chodniku ,a jest to poniekat miejsce gdzie sa imprezy i wiele osób jest przyjezdnych .
    Co do ulcy szkolnej maja racje zrobic strefe zamieszkania a póżniej w mysl kodeksu drogowego beda parkowac na dachach swoich domów (w strefie zamieszkania wolno parkowac tylko w miejscach wyznaczonych)

  11. Według projektu chodnik ma mieć szerokość 1,5 metra i znajdować się po stronie południowej ulicy. Druga strona ulicy ma pozostać bez zmian, samochody miały parkować po stronie północnej. Dla dwukierunkowej wąskiej ulicy takie rozwiązanie nie jest korzystne, stąd sprzeciw mieszkańców. Mieszkańcy doceniają starania p.Chudaś w sprawie modernizacji ulicy, ale chodzi o jak najkorzystniejsze rozwiązanie DLA WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW ULICY A NIE TYLKO DLA PANI CHUDAŚ. Opisana w informacji nowa propozycja p. Chudaś nie była nigdy przedstawiana a jest całkiem sensowna. Szkoda, że p. Chudaś nie konsultowała się w tej sprawie z mieszkańcami.

      • Szkoda, że z mieszkańcami nikt w ważnych dla nich sprawach nie rozmawia poza zebraniami osiedla, w których ze względu na własne obowiązki nie zawsze można uczestniczyć. Projekt modernizacji powinien uwzględniać potrzeby większości mieszkańców.

  12. A chodnik na ulicy Sportowej beznadzieja wstyd zeby mieszkancy jezdnia chodzili bo nogi idzie polamac a ulicy dojazdowa na stadion kiedy sie doczekamy nowe ulice i osiedla predzej maja niz my

  13. Żeby NIE chcieć chodnika to mieszkańcy mają ruszać tyłkami i latać po zebraniach?
    Niech ruszają tymi tyłkami ci, co chcą ten śmieszny chodnik na ślepej uliczce. A podobno przez 40 lat ruszał się jeden tyłek to za mało.

  14. Co do ulicy sportowej…idąc tym „chodnikiem” do miasta, prawie złamała bym sobie nogę. Jesli nie chca na Szkolnej to zrobic chodnik na Sportowej!!!

  15. a na ulicy działkowej żeby było wesoło najlepiej by było aby chodnika nie było ten chodnik to wygląda jak po tsunami chyba najładniejszego w gminie niema zapraszam do spacerów po tej ulicy przedtem się wysoko ubezpieczyć a co dopiero na bystrzyce dożynki będą to mieszkańcy rowami pójdą osiedle zapomniane

  16. Gwoli ścisłości: W „Strefie zamieszkania” piesi mogą korzystać z całej szerokości jezdni ale nie maja PIERSZEÑSTWA przed pojazdami!
    Pozdrawiam

  17. jeśli robimy jakąś inwestycję to najpierw uzgadniamy z ogółem czyli(z mieszkańcami szkolnej)a potem delegat tej społeczności działa by projekt był realizowany. Ten przypadek pokazuje relacje miedzy sąsiadami, podatki płacimy cokolwiek wydębić z Gminy jest problemem,moneta ma dwie strony a ulice powinny mieć po lewe i po prawej stronie chodnik.Pan Matelski i Pani Chudaś tacy kompetentni źródło wiedzy nie zorientował się że ulice mają dwie strony,są studzienki które nie są regularnie czyszczone i to jest przyczyną sporu bo woda nie głupia poleci do piwnic a nie do zapchanych piachem studzienek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj