Jak bumerang wraca temat przebudowy drogi prowadzącej z Niewolna do Smolar. Zaledwie miesiąc temu informowaliśmy, iż wykonawca dokonał pierwszych prac porządkowych – wykarczowano część krzaków, przycięto gałęzie.
Zgodnie z zakresem prac, odcinek o długości prawie 8,8 kilometra ma zostać kompleksowo przebudowany.
W ostatnich dniach do naszej redakcji zaczęły docierać informacje od zaniepokojonych mieszkańców, alarmujących o łataniu dziur po zimie, a nie wymianie nawierzchni.
„Chciałabym zapytać o remont drogi Niewolno – Smolary. Czy ten kompleksowy remont drogi to zalepianie co drugiej dziury w jezdni? Bo tak to chwilowo wygląda i zastanawiam się, czy to już koniec tego kompleksowego remontu?” – napisała jedna z Czytelniczek.
Krzysztof Jęch, zastępca dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Gnieźnie, uspokaja. Mówi nam, iż w pierwszej kolejności należy wykonać remont cząstkowy, przewidziany w dokumentacji projektowej, zanim przystąpi się do wylania docelowej warstwy asfaltu.
„Taka jest technologia prac, które idą zgodnie z planem. Termin ich zakończenia nie jest zagrożony” – komentuje K. Jęch.
Inwestycja zakończyć się ma do końca maja.















Co nie zmienia faktu że przełamanie drogi nie zostanie przebudowane.
tzn ze bedzie mozna tam zamknąć budzik na tej drodze ?
Budzik to masz kolego przy łużku. Przebudź się.
Na innych odcinkach dróg w gminie również dokonano pierwszych prac porządkowych – wykarczowano część krzaków, przycięto gałęzie. Czy to znaczy, że i te odcinki dróg również są już remontowane?
Potrzebna byłaby wymiana podłoża. Zerwanie wszystkiego i ułożenie od nowa, tak to popęka za dwa lata.
Czyli to nie jest remont drogi, tylko wylanie nowego asfaltu na zniszczoną drogę. Remont to by był jakby zerwali asfalt, wymienili grunt, wyrównali podłoże. A tak to jest przykrywanie syfa.
To nie był by remont tylko budowa drogi od podsta.
Jak robisz w domu remont to też rozwalasz budynek i stawiasz go na nowo ? 😆
Jak robisz remont w domu?? To po pierwsze krzywe prostujesz, a nic nie da gdy na stary spadający tynk położysz gips. Spadnie na nowo zrobią się dziury. A po tej drodze falistej to człowiek się czuję jak po karuzeli. To będą wyrzucone pieniądze. Bo to odpadnie. Wspomnisz mój komentarz po pierwszej zimie. Duże nadzieje i klops.
Ale jak remontujesz dom to Krzywe prostujesz, a jak jest stary tynk który się sypie to latasz gipsem ? Nie bo i tak odpadnie. Tu nie mówimy o całkowitej przebudowie , ale każdy wie że jak nie przejedzie frezarka i nie zerwie starej nawierzchni to ta wylewka po pierwszej zimie odpadnie. I wszyscy to wiedzą. To jest strata pieniędzy. Naszych podatków.
Szkoda tylko pieniędzy bo i tak zrobią fuszerkę, jak wytrzyma rok to będzie dobrze, musieli by od podstaw zrobić tą drogę i ją poszerzyć a nie że tylko załatają dziury i wyleją nowy asfalt bo to na długo nie pomoże