Już 22 lipca (we wtorek), w dniu swoich czterdziestych urodzin, pochodzący z Trzemeszna Krzysztof Wegner zaprezentuje swoją debiutancką książkę pt. „Tajemnice Grabiny: Między cieniami i namiętnością”. Wydarzenie odbędzie się o godzinie 16:00 w Starym Ratuszu w Gnieźnie.
„To nie tylko literacki debiut, ale też spełnienie marzenia, które dojrzewało przez lata. Na początku pisałem do szuflady. Dla siebie. Chciałem uporządkować emocje i stworzyć historię, która sam chciałbym przeczytać. W pewnym momencie zrozumiałem, że chcę się nią podzielić z innymi” – mówi nam K. Wegner.
„Tajemnice Grabiny” to thriller romantyczny osadzony w małej, fikcyjnej miejscowości, w której pod sielankową powierzchnią kryją się mroczne sekrety, trudne emocje i namiętności. Książka łączy napięcie, intrygę i psychologię postaci, a zarazem opowiada o miłości, stracie i odwadze.
Honorowy patronat nad książką objęła Gmina Trzemeszno, z której autor pochodzi i z którą – jak sam podkreśla – jest silnie związany emocjonalnie. „To właśnie Trzemeszno dało mi korzenie, które dziś pozwalają mi tworzyć z serca. Nigdy o tym miejscu nie zapomniałem, dlatego ten patronat ma dla mnie ogromne znaczenie” – mówi.
K. Wegner planuje nie tylko premierę, ale również dalsze spotkania z czytelnikami i intensywną promocję książki w mediach społecznościowych, księgarniach i bibliotekach. Książkę można bezpośrednio zamówić przez autorską stronę internetową: krzysztofwegnerautor.pl lub w Empiku i innych księgarniach w całej Polsce
Więcej informacji o autorze na jego profilu w mediach społecznościowych: Krzysztof Wegner – Autor.


















Grabina ? To ta miejscowość z serialu Barwy Szczęścia ? 🤔
M jak miłość
A faktycznie M jak miłość 🙃
Brawo Krzysiek! 🙂
Gadali już dzisiaj że dopóki nie było chata gpt to jakoś książki nie wydawał. Ale to z zazdrości pewno takie plotki 🙂
i dlatego 20 lat temu też pisał piosenki
Mega informacja Gratuluję. Kojarzę Krzysztofa z biblioteki, już widocznie wtedy miał pociąg do literatury. Super prezent urodzinowy. Pozdrawiam
Szacun dla Krzyśka. Fajnie, że komuś z naszej okolicy się chciało coś takiego zrobić. Kojarzę go jeszcze z czasów, jak grał jako DJ na 18-stce w Czeremsze – zawsze był pozytywny. Teraz książka super sprawa. Fragmenty zapowiadają się konkretnie, okładka też robi robotę.
Ciekawe, kiedy wpadnie z książką do Trzemeszna byłoby miło pogadać i zgarnąć podpis.
Znając repertuar twoich piosenek liczyłam na książkę pod tytułem: „Epidemia” lub „Skażona ziemia” 😀 Kasta gratulacje, super że się rozwijasz w tym kierunku, bardzo pozytywna wiadomość.
„Epidemia”, Tom I cyklu „Skażona ziemia” 🙂