Strona główna Różne Pomiary jakości wody na Jeziorze Popielewskim

Pomiary jakości wody na Jeziorze Popielewskim

2177
3
Reklama

W ostatnim czasie osoby wypoczywające na Jeziorze Popielewskim mogły zauważyć – pomiędzy Cytrynowem i Lubiniem – „tajemnicze” żółte urządzenie pomiarowe, zacumowane na akwenie.

Wyposażone jest w elektronikę, panel fotowoltaiczny oraz światło ostrzegawcze.

Jak usłyszeliśmy od przedstawicieli Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, jest to tzw. „boja wypornościowa”, zainstalowana przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie. Skontaktowaliśmy się z tą instytucją.

Odpowiedzi udzielił Tomasz Matusiak, zastępca dyrektora i rzecznik prasowy. Treść wiadomości publikujemy poniżej:

Urządzenie zlokalizowane na Jeziorze Popielewskim w Trzemesznie to boja wypornościowa połączona do sondy wielopomiarowej. W związku z realizacją zadań określonych w ustawie z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne w zakresie ochrony wód przed zanieczyszczeniami powodowanymi przez azotany pochodzenia rolniczego, GIOŚ dokonał zakupu 14 zestawów pomiarowych monitoringu jakości wód, które zostały zainstalowane w wyznaczonych lokalizacjach na terenie kilku różnych województw.

Zakup został sfinansowany ze środków Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W skład pojedynczego zestawu wchodzi m.in. automatyczna sonda wieloparametrowa z sensorami mierzącymi pH, tlen, przewodność oraz zawartość azotanów. Nad działaniem zestawów pomiarowych prowadzi nadzór Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska” – napisał T. Matusiak z GIOŚ.

O wyniki badań zapytamy GIOŚ w późniejszym czasie.

Reklama

3 KOMENTARZE

  1. zrobią takie normy że w końcu Unia stwierdzi że trzeba chemię wsypywać do jeziora zastanawia mnie co to za rozwój i po co pracujemy żeby wyrzucać dobre rzeczy meble dębowe w domach zamienione na papierowe oblane laminatem lub jakąś okleiną podłogi drewniane obklejone gumolitem i panelami z odpadów drewnianych i plastikowych kupujecie auta dla szpanu a później jak trzeba płacić to was nie stać na naprawy i płaczeta jak małe dzieci ogródki jak z bajki ale za to zero owoców i warzyw wspieracie MC KFC a nie potraficie wspierać Polskie restałracje wykształconym wydaje się że są mądrzy ale jest odwrotnie są głupi w swoim

  2. Unia niczego nie stwierdzi, spokojnie. Dobrze, że jezioro jest monitorowane, przecież nikt by nie chciał, żeby trafiały tam ścieki albo nawozy wymywane z pól. Nadal można kupić drewniane meble i podłogi ale jest to droższe niż meble z kartonu, a wielu ludzi zwyczajnie nie stać na drewno. Z kupowaniem aut „żeby inni widzieli” czy ogrodami typu „trawa+tuje” w pełni sie zgadzam. Miłego dnia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj