Od 10 do 14 sierpnia w Ośrodku Sportu i Rekreacji w Trzemesznie odbywały się półkolonie dla dzieci z naszej gminy, zorganizowane przez Stowarzyszenie Teraz i Urząd Miejski Trzemeszna. W ich trakcie odbyły się dwa wyjazdy na plażę do Skorzęcina oraz do Gołąbek. Uczestnikom dopisała piękna pogoda, dlatego mogli zażywać kąpieli i zabaw na świeżym powietrzu.
Podczas pobytu na terenie OSiR dzieci brały udział w turniejach (za które otrzymywały medale oraz dyplomy) oraz w grach i zabawach ruchowych prowadzonych przez opiekunów. Poza tym spędziły jeden dzień w Centrum Konferencyjno – Wypoczynkowym Magnolia w Trzemesznie, gdzie mogły skorzystać ze zjeżdżalni, upiec kiełbaskę przy ognisku czy skosztować popcornu. Na koniec każdy uczestnik otrzymał nagrodę za aktywny udział.
Półkolonie były darmowe. Udział w nich wzięło 45 dzieci z miasta i gminy. Organizatorzy zapewnili dzieciom dowóz z terenów wiejskich, ciepły posiłek oraz opiekę wychowawców. Półkolonie „Teraz wakacje” współfinansowane były ze środków otrzymanych od Gminy Trzemeszno, w ramach wsparcia realizacji zadań publicznych w zakresie: „Zorganizowania wypoczynku dla dzieci i młodzieży z terenu gminy Trzemeszno w okresie ferii letnich w 2015 roku „.
(Stowarzyszenie Teraz)































Świetnie, że są takie inicjatywy. Mam jednak pytanie do kogoś kto się orientuje. Może do organizatorów. Czy wszystkie chętne dzieci miały szansę skorzystać? Dowóz z terenów wiejskich – wspaniale. Pan redaktor umieścił zdjęcia dzieci, chyba niektórych nieprzypadkowo. Trochę się waham czy pisać ten komentarz bo dzieci czytać komentarze również mogą więc od razu przepraszam jeśli ktoś poczuje się urażony. Moje pytanie wiąże się z tym, że wydano na ten cel pieniądze gminne. Moja wątpliwość – może zabawa powinna być sfinansowana dla dzieci mniej zamożnych rodziców, a pozostali chętni mogli by zapłacić sami. Wtedy półkolonie mogły by trwać dłużej lup zapewnić więcej atrakcji. Integracja – jak najbardziej. Pałeczka po stronie radnych…, którzy również mają dzieci i wnuki. „Kto ma uszy niechaj słucha…”