Wczoraj (9 lutego) policjanci z Gniezna otrzymali informację, że podczas wymiany poszycia dachowego w Kruchowie właściciel budynku ujawnił niewybuch z okresu II wojny światowej. Policjant z nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego, który udał się na miejsce stwierdził, że jest to granat zaczepny RG42.
Zabezpieczeniem i neutralizacją materiału wybuchowego zajął się patrol saperski Wojska Polskiego.
Funkcjonariusze z Gniezna mają do czynienia z takimi znaleziskami kilka razy w roku, najczęściej w okresie wiosennym.
Na pozostałości z okresu II wojny światowej można się natknąć w różnych okolicznościach. Chodzi oczywiście o niewypały i niewybuchy. Przedmioty niebezpieczne, to wszelkiego rodzaju urządzenia (materiały) pochodzenia wojskowego, przemysłowego lub innego, które mając właściwości łatwopalne, żrące, trujące, grożą niebezpieczeństwem przy manipulowaniu lub zetknięciu się z powietrzem albo wysoką temperaturą.
Przedmioty wybuchowe, to wszelkiego rodzaju przedmioty pochodzenia wojskowego, przemysłowego, lub własnej konstrukcji, zawierające materiały wybuchowe, które ze względu na swe właściwości wybuchowe, grożą niebezpieczeństwem przy niewłaściwym obchodzeniu się z nimi. Materiały wybuchowe wykorzystane w technice wojskowej są odporne na działanie różnych czynników, przez co nie tracą swych właściwości wybuchowych zachowując długotrwałą zdatnością do użycia.
Niewybuch to pocisk, granat, bomba lub ładunek kruszący, w którym nie nastąpiła przemiana energii potencjalnej materiału kruszącego w energię mechaniczną. Niewypał to natomiast nabój, który nie został odpalony na skutek zacięcia się broni lub usterek amunicji. Ze względu na trudność natychmiastowego określenia przyczyn niewypału, wymagane jest zachowanie jak największej ostrożności.
KPP w Gnieźnie















Oj dobre to były czasy; w potrzebie i granat pod ręką był, i karabin.
i pozwolenia nie czabylo mieć zeby sie rozliczyć z dłuznikami a nie jak teraz po reformie 8 lat Zbyszka ciagna sie sprawy latami ale brat Zbyszka zmienil nazwisko na Kornicki cytuj e „W trakcie roku pracy w Alior Banku brat byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, Witold Kornicki, zarobił 700 tys. zł, a w systemie informatycznym zalogowany był tylko dziewięć godzin. Według autorów zawiadomienia, które trafiło już do prokuratury, istnieje podejrzenie „pozorowania pracy” „
tusk nie na darmo o swoich wyborcach powiedział że z.eby.
zmanipulowane przez AI mógłbyś już nie kłamać – gdyby tak powiedział żądaliby dymisji prezydentem Europy był a tam na ładne oczy nie biorą, ale możesz złożyć CV tak jak Szymonek Hołownia do ONZ niby chciał maturzysta rotacyjny bez studiów tak samo i ty pewnie bo nazwiska mała litera piszesz
AI to cię zrobiło. Z tymi z….i to prawda i Ziobro to ujawnił,a teraz szukają pretekstów żeby go ścigać i mają teatrzyk dla naiwnych.
Biorąc dwa granaty do kieszeni, można było żyć w myśl powiedzenia – sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie 🙂 . Dzisiaj, za chwilę to nawet proca będzie zabroniona. Po wojnie tak zwana władza szybko rozbroiła społeczeństwo bo się zwyczajnie bali. Czytałem wypowiedź jednego takiego że nawet jakby ktoś pokonał wojsko Amerykańskie to i tak nie pokona Amerykanów. Przecież tam w każdym domu leżą jak u mnie kapcie, przynajmniej trzy sztuki broni. Ktoś powie, że jakby u nas ludzie mieli broń to przestępczość by wzrosła. Napewno ? Czy ludzie mają broń w domu czy jej nie mają to i tak zabijają się bez opamiętania. Nawet długopisem można zabić. Albo patelnią czy garnkiem.
Prawda
zatawotowane szmatami owinięte leży w ziemi i czeka az kto krzyknie „juz czas” !