Strona główna Artykuł partnera Pieniądze mieszkańców Trzemeszna z roku na rok tracą na wartości. Z czego...

Pieniądze mieszkańców Trzemeszna z roku na rok tracą na wartości. Z czego to wynika?

887
0
Reklama

Jeszcze kilka lat temu za tę samą kwotę można było kupić znacznie więcej niż dziś. Każdy, kto regularnie robi zakupy, opłaca rachunki czy tankuje samochód, zauważa, że pieniądze mają coraz mniejszą siłę nabywczą. Wzrost cen jest coraz bardziej odczuwalny, a realna wartość wynagrodzeń często nie nadąża za tym tempem. Z czego wynika ten proces i jak można się przed nim zabezpieczyć?

Spadek wartości pieniądza to problem, który dotyka każdego – bez względu na wysokość zarobków i stan konta. Jakie są główne przyczyny rosnących cen i sposoby ochrony swoich finansów przed uszczerbkiem?

Największy winowajca – inflacja

Spadek wartości pieniądza wynika przede wszystkim z inflacji. Co to jest inflacja? To proces wzrostu cen towarów i usług w gospodarce, który prowadzi do zmniejszenia siły nabywczej pieniądza. Innymi słowy – jeśli dziś możesz kupić chleb za 5 zł, a za rok kosztuje on 6 zł, to oznacza, że w tym czasie Twoje pieniądze realnie straciły na wartości.

Inflacja nie pojawia się bez przyczyny. Jest efektem splotu wielu czynników, które mogą pojawiać się jednocześnie. Jednym z nich jest nadmierna podaż pieniądza w gospodarce – np. jeśli rząd lub bank centralny drukują zbyt dużo pieniędzy, ich wartość spada. Kolejnym powodem są wyższe koszty produkcji – gdy drożeją surowce, energia czy transport, producenci przenoszą te koszty na konsumentów. Nie bez znaczenia są również czynniki zewnętrzne, takie jak ceny paliw na rynkach światowych, konflikty geopolityczne czy kryzysy gospodarcze. W ostatnich latach istotny wpływ na inflację w Polsce miały m.in. zakłócenia w łańcuchach dostaw, wzrost cen gazu i ropy oraz konflikty zbrojne w regionie.

Koszty życia gwałtownie rosną – niewspółmiernie do wynagrodzeń

Inflacja powoduje, że codzienne wydatki stają się coraz większym obciążeniem dla budżetu domowego. Ceny żywności, paliwa, energii czy usług w ostatnich latach rosły w tempie, którego wielu Polaków się nie spodziewało. Problemem jest to, że wzrost wynagrodzeń nie zawsze nadąża za rosnącymi kosztami życia.

Mieszkańcy Trzemeszna, podobnie jak osoby z innych polskich miast, zauważają, że podwyżki pensji nie są na tyle wysokie, aby mogły zrekompensować rosnące ceny. Szczególnie dotkliwe są coraz wyższe koszty najmu mieszkań, rachunki za prąd i gaz czy za codzienne zakupy spożywcze. Nawet jeśli wynagrodzenia rosną nominalnie, to ich realna wartość – czyli to, ile faktycznie można za nie kupić – już nie do końca. W takich warunkach coraz trudniej o stabilizację finansową.

Polacy się bogacą, ale czy z roku na rok żyje im się lepiej?

Statystyki (dane z raportów publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS), Narodowy Bank Polski (NBP) oraz analizy instytucji międzynarodowych – np. OECD, Credit Suisse) pokazują, że przeciętne dochody w Polsce rosną, a majątek przeciętnego mieszkańca naszego kraju jest większy niż dekadę temu. Wzrost gospodarczy i rozwój rynku pracy sprawiają, że ludzie mają dostęp do większych możliwości zawodowych i zarabiają więcej. Ale czy oznacza to, że żyje im się lepiej?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony wielu Polaków może pozwolić sobie na zakup mieszkań, samochodów czy zagraniczne wakacje, które jeszcze kilkanaście lat temu były poza ich zasięgiem. Z drugiej jednak rosnące koszty życia, wyższe ceny kredytów oraz niepewność gospodarcza sprawiają, że komfort życia niekoniecznie idzie z tym wszystkim w parze. Przykładowo, bardzo wysokie ceny nieruchomości, sięgające nawet ponad 20 000 zł za metr kwadratowy w Warszawie czy w Krakowie, sprawiają, że dzisiaj wielu młodych ludzi nie stać nawet na kredyt hipoteczny, nie mówiąc już o zakupie za gotówkę. Jeszcze 10-15 lat temu wejście w posiadanie własnego mieszkania było znacznie prostsze.

Sposoby na to, by chronić swoje pieniądze przed utratą wartości

Choć inflacja jest procesem, którego przeciętny konsument nie może zatrzymać, istnieją sposoby na to, by skutecznie chronić swoje pieniądze przed jej skutkami.

  • Przede wszystkim warto unikać trzymania oszczędności w gotówce („w skarpecie”) lub na nieoprocentowanym koncie. Przy wysokiej inflacji pieniądze tracą na wartości, dlatego warto inwestować w aktywa, które mogą przynieść realny zysk. Dobrym rozwiązaniem mogą być lokaty i konta oszczędnościowe oferowane przez banki. Choć częściowo rekompensują one spadek wartości pieniądza.
  • Alternatywą są inwestycje w obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Są to papiery wartościowe emitowane przez państwo, które zapewniają oprocentowanie zależne od wskaźnika inflacji.
  • Osoby doświadczone w finansach mogą rozważyć inwestowanie w fundusze inwestycyjne, akcje lub nieruchomości, które w dłuższym okresie mogą przynieść lepsze wyniki niż standardowe produkty bankowe. Musisz jednak pamiętać, że każda tego typu inwestycja wiąże się z ryzykiem.
  • Dobrą strategią może być też dywersyfikacja źródeł dochodu. Jeśli istnieje możliwość dorobienia w innej branży, zainwestowania w dodatkowe kwalifikacje lub otworzenia własnej działalności, warto to rozważyć. Dostęp do kilku źródeł dochodu sprawia, że w razie kryzysu finansowego łatwiej zachować stabilność domowego budżetu.

Wzrost cen to proces, który dotyka każdego, ale nie oznacza, że musisz biernie patrzeć, jak Twoje pieniądze tracą na wartości. Ważne jest w tej sytuacji świadome zarządzanie finansami, unikanie trzymania gotówki „w skarpecie” i szukanie rozwiązań, które pomogą ochronić oszczędności przed inflacją.

artykuł partnera

Reklama