W ostatnim czasie mieszkańcy gminy Trzemeszno padli ofiarą aż trzech przestępstw internetowych. Pierwsze z nich miało miejsce podczas zakupu silnika do samochodu marki opel vivaro.
Jak poinformowała nas Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, mieszkaniec naszego miasta zakupił – na jednym z portalu internetowych – napęd o pojemności 1.9 litra, który według opisu był w 100% sprawny, a sprzedający udzielał 14 dniowej gwarancji na rozruch. „Po otrzymaniu przesyłki okazało się, iż silnik jest niesprawny, co objawiało się m.in. brakiem kompresji na jednym z cylindrów” – powiedziała nam rzeczniczka gnieźnieńskiej policji.
Mężczyzna próbował przez blisko miesiąc skontaktować się ze sprzedającym. Niestety, bezskutecznie. Nie odbierał on telefonów, nie odpisywał na wiadomości. Straty oszacowano na kwotę 4000 złotych.
Ponadto, w przeciągu kilku dni, dwie osoby z gminy Trzemeszno zakupiły (za pośrednictwem platformy Marketplace) interfejsy diagnostyczne marki Kingbolen, o wartości 390 i 420 złotych. Mężczyźni odebrali puste walizki. W tym przypadku bank zablokował jedną z transakcji, natomiast w drugiej pieniądze zdążyły trafić do oszusta.
Postępowania w obu sprawach prowadzi Komisariat Policji w Trzemesznie.















kto kupuje silniki na OLYXie
interfejsy diagnostyczne to tez garażowcy pewnie nie chcieli do serwisu jechac przyoszczędzić i tak sie kończy ja narawiam auto w ASO i mam spokoj
stare żydowskie przysłowie mówi „Kiedy kto szuka bednarza, to znajduje szklarza”
A kto ci broni jeździć do ASO ? Chcesz bezsensownie wydawać pieniądze, na szczęście swoje , nikt ci tego nie broni. Płacisz za poczucie takiego urojonego luksusu. Możesz wydać, tak jak ja za naprawę ponad połowę mniej u mechanika który zrobi to nieraz lepiej niż serwis,ale ty lubisz poklask, szpan , zwracanie na siebie uwagi że niby jesteś bogol, gość z kasą itp. itd. Ja czasem jeżdżę do ASO ,ale nie dlatego że chcę tylko dlatego bo muszę. Wiesz co odróżnia ASO od że tak powiem normalnego naprawiacza samochodów ? To że ten normalny naprawiacz samochodów jest człowiekiem który z gówna bat ukręci. A w ASO ? W większości są to wymieniacze części. Oczywiście pragnę podkreślić – nie wszyscy. Poprostu większość. Bez komputera, praktycznie nie istnieją. I nie mam na myśli samochodów takich jeżdżących komputerów na kółkach bez których każdy mechanik można powiedzieć nie poradzi sobie bez tego komputera. Zwyczajnie w ASO działają na tyle na ile im pozwala komputer. Zwykły/ niezwykły mechanik to czasami cudotwórca. Nie potrzebuje diagnozy tylko mózgu, czyli normalnego, zdrowego myślenia. I jeszcze za naprawę weźmie duuuużo mniej niż ASO. Tak na marginesie jestem więcej niż pewny że jeśli coś ci się zepsuje w domu to nie zawsze wzywasz ekipę remontową, tylko sam starasz się np. ten kran wymienić. Dlaczego ? Bo taniej ? Pomyśl czasem jak coś napiszesz. W serwisie autoryzowanym czasem chcą wymienić cały silnik za grubą kasę. Mechanik, cudotwórca weźmie wymieni np. pierścienie, korbowody i powiedzmy jakieś tam uszczelki i silnik będzie jak nowy na następne trzysta tysięcy kilometrów. Co do płacenia za coś kupione z góry w internecie to zgadzam się w stu procentach że winni są tylko i wyłącznie kupujący. Kupowanie kota w worku ? Ja za wszystkie zakupy robione w internecie płacę bezpiecznie – gotówką przy odbiorze przesyłki. NIGDY nie zostałem oszukany. Co do silnika, znam takich którzy kupując silnik jadą po odbiór osobiście. Wtedy też wiadomo gdzie mieszka sprzedający . W ten sposób można uniknąć kłopotów. No ale jak sto czy dwieście albo pięćset kilometrów to jest za daleko. No cóż. Sami są sobie winni. Jest tyle oszustw przez internet a ludzie działają jak w transie. Bo co się może stać ?Łatwowierność ? Masakra. Ile to już oszukanych tylko w naszym mieście ? Podobno głupich nie sieją, sami się rodzą.
do Anonima powyzej 17 października 2025 W 17:46
Przestrogą jest tez to ze jesli grzebac bedziecie w garazach za pomoca interfejsów albo ktos wam tak cos ustawi ze dojdzie do samozapłonu auta bo soMsiad wam cos poustawial po znajomosci to nie płaczcie potem ze auto sie komus zapalilo albo mial wypadek bo ktos wam zdjal „kaganiec” w BMW na ogranicznik predkosci – tego wiec z tym ASO to nie do końca jest urojone szczęscie tylko pewnośći gwarancja na taką usługę – ja nie będę wspominał warsztatów gdzie naprawiałem w Trzemesznie i to NIE ZA MALE PIENIADZE i byłem bliski śmierci ale to nie ten moment i czas by o tym pisac – przestrzegam tylko ze w trzemesznie na paragon naprawialem auto a nie w garazu ! Dlatego jeżdze teraz do ASO dalej ale za to mam pewność i gwarancje
Samozapłon to dostałeś pisząc ten komentarz .
Na szczęście policja z Trzemeszna zajęła się sprawą ,no nic szkoda kasy
Dlatego zakupy robi się na Allegro ,które w razie czego zwraca pieniądze.
akurat nie zawsze zwraca bo tylko do pewnej kwoty zwraca – poza tym na serwisie ktory wymieniles jest juz sporo panow z zagranicy i przepychanki w dyskusjach trwaja nawet 14 dni albo i dluzej. A jesli masz slowo przeciw slowu to nie jest do ustalenia czyja to wina
Mam sklep internetowy i sprzedaje miesięcznie tysiące produktów na allegro i akurat tam to pojawia się co raz więcej klientów oszustów, którzy próbują oszukiwać i wymuszać pieniądze.