Strona główna Na sygnale Napadł na policjanta, chciał mu zabrać broń

Napadł na policjanta, chciał mu zabrać broń

1983
12
Reklama

Sceny jak z sensacyjnego filmu rozegrały się wczoraj w Ławkach. Około godziny 20:30 dyżurny policji w Gnieźnie został poinformowany, że po drodze w tej miejscowości biega do połowy rozebrany mężczyzna. Miał on wbiegać pod nadjeżdżające pojazdy, stwarzając przy tym zagrożenie w ruchu drogowym.

Jak informuje Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, na miejsce udał się patrol policji, który ustalił, iż mężczyzna znajduje się na terenie miejscowej żwirowni. Poinformowali ich o tym przebywający tam pracownicy.

Mężczyzna zachowywał się bardzo nienaturalnie, wszedł między innymi na jedną z maszyn. Powiedział, że za sklepem w Ławkach znalazł zwłoki dziewczynki. Nie posiadał żadnych dokumentów, mówił w języku rosyjskim. Funkcjonariusze sprawdzili ten teren, zwłok ani niczego podejrzanego nie znaleźli. Wtedy stwierdził, iż ciało ukryte jest w lesie i może wskazać to miejsce. Policjanci udali się z nim we wskazanym kierunku. Jeden z nich usiadł z nim na tylnym siedzeniu.

W czasie jazdy mężczyzna zaatakował pięściami siedzącego obok niego policjanta, jednocześnie próbując wyrwać mu broń z kabury. Kierujący radiowozem zatrzymał natychmiast pojazd i pospieszył na ratunek koledze. Mężczyzna był bardzo agresywny, atakował rękoma i nogami, został w końcu jednak obezwładniony i skuty w kajdanki.

Jeden z policjantów w trakcie szamotaniny odniósł obrażenia głowy. Agresor został zatrzymany, pobrano mu krew na zawartość alkoholu i innych substancji. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie.

Reklama

12 KOMENTARZE

    • Ja mam tylko jedno pytanie czy ci Ukraińcy w Ławkach to legalnie mieszkający obywatele czy po cichaczu u p. L…….o i czysta gotówka do ręki. Ławki przestańcie być zastraszani przez to szemrane towarzystwo!!!!

  1. Tak dla wyjaśnienia- na miejsce udał się patrol policji z Gniezna, także to nie jest zasługa trzemeszeńskiej policji, a po drugie dostali zgłoszenie więc to normalne, że musieli udać się na miejsce zdarzenia, więc dlaczego brawo? Przecież to jest ich praca..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ (komentarze nie związane z tematem, naruszające dobra osobiste osób lub prywatnych firm, jak również stanowiące SPAM nie będą akceptowane)

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj