Stowarzyszenie „Pod Żaglami” organizuje kurs sternika motorowodnego. Szkolenie zostanie przeprowadzone w terminie od 7 do 8 czerwca (sobota i niedziela), nad Jeziorem Popielewskim w Trzemesznie.
Koszt udziału to 950 złotych. Cena obejmuje szkolenie teoretyczne i praktyczne, egzamin oraz wydanie patentu.
Wszelkie dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonicznym 693-375-150 lub mailowo biuro@stowarzyszeniepodzaglami.pl.
Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego nie warto zwlekać z rezerwacją.
Reklama















juz lece
Wiesz kolego, niby nic taki kurs , niby nie potrzebny, niby zbędny wydatek. Tyle tylko że to jest tak jak z moim prawem jazdy na motocykl. Mam je od kilkudziesięciu a motocyklem jeszcze nie jeździłem od tego momentu. Na dzień dzisiejszy gdyby mi się trafił mój wymarzony motocykl w dobrej cenie to kto wie czy bym go nie kupił. I właśnie w takim przypadku przypomniał bym sobie o prawie do jazdy na motocykl. Mówiąc krótko – kupuje motocykl na już , wsiadam na niego i jazda. Albo drugi przykład. Robię uprawnienia na koparki. Leży sobie ten papier i leży w szafie. Załóżmy że teraz wykonuje zawód spawacza i nagle trafia mi się robota na koparkę za trzy razy tyle ile do tej pory zarabiałem. I jak tu nie skorzystać z takiej okazji ? A uprawnienia na koparkę są ? A jakże by inaczej . Oczywiście że są. Czasem lepiej mieć nawet taki kurs sternika motorowodnego bo nigdy nie wiadomo czy się nie przyda jak np. trafi się jakiś skuter wodny po okazyjnej cenie. Wszystkiego i tak mieć nie można , to fakt. Ale jak już coś się kroi , może i ja z tego skorzystam. Pozdrawiam i życzę miłego dnia albo wieczoru.
to zrob sobie prawko na TIRa bo moze trafi ci sie kiedys TIR w dobrej cenie, zrob sobie jeszcze papiery na bron bo moze kiedys sobie kupisz, zrob sobie papiery na samolot tylko wylatac trzeba 250 godzin bo moze a noz trafi ci sie jakis w zyciu – ja wiem ze trzemeszno PISem stoi co pokazaly wybory ale nabrac sie na wnuczka nie dalem i Tobie tez sie nie dam w maliny wpuscic ;
Papiery na tzw. tira już mam i nie po to żeby sobie tego tak zwanego tira kupić. Właśnie jestem w trakcie wyrabiania pozwolenia na broń. Na samolot nie będę robił , bo to za droga impreza. Wpuszczanie w maliny ? Przecież po pierwsze – nie mam z tymi co organizują kurs motorowodny wogole do czynienia. Po drugie – chciałem obalić twoje pesymistyczne podejście do życia. Po trzecie – głosowałem na Grzegorza Brauna . Nie oceniają ludzi jak książki , po okładce. Dobrze że nie jestem tak jak ty pesymistycznie nastawiony do wszystkich i wszystkiego. W sumie to ci nawet dziękuję, bo dzięki temu co napisałeś wiem że nie jest ze mną tak źle. Oczywiście do ideału na szczęście nie dążę i jest mi tak daleko do tego ideału jak stąd na Marsa. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Papier papierem ale umiejętności zdobytych na kursie już nikt nie odbierze (chyba, że ten wredny Niemiec Alzheimer)
to rób pan papiery na silnik zaburtowy do Tira moze sie przyda panu w trakcie powodzi
Można jakoś wprowadzić przepis o zakazie używania silników spalinowych na jeziorze popielewskim?
A po co? Góra Izydora to już prywatny kawałek jeziora.Napisy „pomost prywatny” są zgodne z prawem? Jezioro jest dla ludzi a nie odwrotnie 😉
a takie pomosty zrobili ludzie z manhattanu i co ? dodatkowo płotem ogrodzili pomost !
👍
wody polskie to kpina jakie ogradzanie pomosto dziadostwo
czy stowarzyszenie tez robi papiery na rower ? karte rowerowa ?
Koszt 950,00 złotych, dość drogo.