Strona główna Na sygnale Kolizja drogowa w Rudkach

Kolizja drogowa w Rudkach

4162
4
Reklama

Dzisiaj (28 lipca), około godziny 9:30, służby ratunkowe zostały powiadomione o zderzeniu dwóch samochodów osobowych, do którego doszło na skrzyżowaniu ulicy Wyszyńskiego z drogą krajową nr 15 w Rudkach.

Na miejsce skierowano strażaków z OSP w Trzemesznie, pogotowie ratunkowe oraz policję.

Jak się okazało, kierujący osobową hondą – jadąc DK15 od Torunia w kierunku Gniezna – najechał na tył dostawczego citroena, stojącego na światłach.

W wyniku kolizji żadna z osób nie odniosła obrażeń. Osoby zostały przebadane przez ratowników medycznych. Kierujący obu pojazdów byli trzeźwi. Sprawca, 62-letni mężczyzna, został ukarany mandatem karnym w wysokości 1300 złotych. Policja apeluje o zachowanie bezpiecznej odległości i dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych.

Podczas działań służb ruch odbywał się wahadłowo.

Reklama

4 KOMENTARZE

    • Były małe. Zwiększyli o w cholerę procent wysokość. I co ? Dało to coś ? Przecież to jest błędne koło. Wysokość mandatów nic nie zmieni. Jest tylko jeden sposób. Uświadamianie społeczeństwa w pewnych kwestiach od małego, czyli od wtedy kiedy dzieci idą do szkoły. Dokładnie tak jak jest to w Japonii. Dzieci są powiedzmy że szkolone jak zachować się na wypadek trzęsienia ziemi. Dzieci są powiedzmy szkolone jak zachować się na drodze. W Austrii za przekroczenie prędkości zapłaciłem 50 – słownie pięćdziesiąt euro. W Polsce kosztuje to kilkanaście razy więcej. Dlaczego mimo niskiej kwoty mandatu austriacy jeżdżą zgodnie z przepisami ? Ano dlatego że są od małego edukowani. U nas, czyli w Polsce jak człowiek zapisuje się na kurs prawa jazdy to jedynym wyznacznikiem tego ośrodka szkolenia jest to żeby tenże kursant w późniejszym czasie otrzymał prawo do jazdy. Oczywiście są ludzie którzy naprawdę uczą jeździć. Ilu takich jest ? Niewielu. Uczą że tak powiem żartobliwie trzymać kierownicę którą będą wiedzieli jak skręcić w lewo i prawo. Zgodzę się z tym że i tak życie uczy tak naprawdę co i z czym się je. Nie zmienia to faktu że ta pseudo nauka jest na odpieprz. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia albo wieczoru.

      • Zgadzam się. Dlaczego Austriacy, Niemcy, Japończycy w znacznej większości jeżdżą zgodnie z przepisami? Oprócz wspomnianej edukacji, szacunku dla życia i zdrowia, także dlatego, że nie chcą na siłę udowadniać innym na drodze, że są lepsi niż oni. Tu się wepchnę, tu będę zapieprzał, tu na czerwonym śmignę, tu na czołówkę wyjadę na podwójnej ciągłej, wszystko, żeby pokazać tym leszczom wkoło jak jeździ prawdziwy Polak-kierowca!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj