Wczoraj na mapie urządzeń CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym), komórki Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, pojawił się system zainstalowany niedawno na przejeździe kolejowym w Wymysłowie, w ciągu drogi krajowej nr 15.
O instalacji zaawansowanych kamer, rejestrujących przejazd samochodów na czerwonym świetle, informowaliśmy już na łamach serwisu Trzemeszno24.info.
System już działa. Oznacza to, iż osoba, która wjedzie „na czerwonym”, może liczyć się z mandatem 2000 złotych oraz 15 punktami karnymi.
W ramach centralnego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym monitorowanych jest już ponad 50 skrzyżowań na terenie całej Polski. Łącznie na tą rozległą sieć multiwizyjną składa się kilkaset kamer wysokiej rozdzielczości, zintegrowanych z Centralnym Systemem Przetwarzania.
Urządzenie zamontowane w Wymysłowie to VITRONIC SSP-X. Rejestruje wjazd już 2 sekundy po wyświetleniu czerwonego światła.
















40km/h = 11m/s. Przejeżdżając obok sygnalizatora dostrzegam kątem oka zapalające się czerwone światło. O wyhamowaniu nie ma mowy, po dwóch sekundach dojeżdżam do torów (ok 20m) i pstryk?
Dokładnie. Typowa maszynka do zarabiania pieniędzy. Gdyby te światła, oczywiście czerwone były poprzedzone mrugającymi np. żółtymi, byłby czas na szybkie przejechanie lub zatrzymanie się przed przejazdem. Jedyny ratunek w kamerce samochodowej. Czy skuteczny, czy pomoże ? Samochód jadący w realu, fizycznie nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu z tych 40 km/ h lub więcej tak nagle, jak w bajkach. No chyba że ci którzy to montowali, ci którzy wymyślili – karać, jeszcze raz karać kierowali się właśnie przypadkami zatrzymania samochodu nagle, natychmiast ,po obejrzeniu z dziećmi bajek w stylu „Auta” czy „Królik Bugs” . W tego typu bajkach samochody pędzą jak oszalałe a jak trzeba to nagle stają w miejscu. Gratulacje dla tych którzy będą karać ludzi bezdyskusyjnie. Wyjechałeś na czerwonym, płacisz. A gdzie droga hamowania ? Kiedyś, bardzo dawno temu, mój wuja jadąc ciężarówką, wjechał na czerwonym na skrzyżowanie. Oczywiście, ni stąd, ni zowąd pojawił się policjant i się zaczęło. Mandacik, panie szofer. Wuja tłumaczył że to czerwone zapaliło się gdy był już, powiedzmy na skrzyżowaniu i nawet gdyby zaczął hamować, zwyczajnie zatrzymałby się na środku skrzyżowania, dlatego podjął szybką decyzję o tym żeby nie stwarzać zagrożenia i mimo wszystko opuścić skrzyżowanie. Co było dalej ? Nadal – mandacik. Wuja, facet wyszczekany, wskoczył do szoferki, zabrał torbę, trzasnął drzwiami i zwyczaje zaczął iść w jakimś tam kierunku. Policjant krzyczy za wujem – co robisz.Wuja, widocznie mając wszystko w głębokim poważaniu odszczekał się policjantowi że przecież było tak jak mówi i ma wszystko w dupie, co się stanie ,bo on ma dosyć bycia kierowcą. Z racji tego że były to inne czasy, policjant krzyczy do wuja – wróć, natychmiast. Masz tu swoje dokumenty i wypad mi do domu, ale żeby mi to było przedostatni 🙂raz. Kiedyś tak było. Dzisiaj ? Aż się boję jechać przez ten i inne tego typu przejazdy.
Złodziejkski kraj … macie uśmiechniętą Polskę, mało tego możecie uśmiechać się do kamerki zamontowanej na przejezdzie kolejowym
Szkoda gadać tak się łupi kierowców teraz wjezdzając na przejazd będziesz nachalnie patrzył czy czasami czerwone się nie właczy a nie na auta przed toba
Nie przypominam sobie by akurat tam na przejezdzie byl wypadek
tak jak ktos pisał maszynka do zarabiania pieniedzy
Komentarze godne „polaczka-cebulaczka-cwaniaczka”.
Jedź wolniej! Nie zapłacisz ani złotówki.
Ciekawe, że w krajach cywilizowanych „polaczek-cebulaczek-cwaniaczek” jedzie wystraszony przepisowo, bo wie, że może skończyć w pierdlu, lub mandaty przekroczą wartość jego auta.
A może polaczek cebulaczek nie chce być zniewolony jak chcesz być traktowany jak podmiot i dajesz sobie wmówić że to dla twojego bezpieczeństwa i jedynym rozwiązaniem jest karanie finansowe czy inne to proszę bardzo ale świadczy to o tym ze jesteś zniewolony
Człowieku, a powiedz nam, czy, jest wolność wg Ciebie, albo „polaczka-cebulaczka-cwaniaczka”?