Od lat – co pewien czas – wraca temat nawierzchni z kostki brukowej, z której wykonana jest nawierzchnia ulic Mickiewicza i Jana w Trzemesznie. Problematykę sygnalizowano m.in. w 2018 roku. Jak wówczas mówiono, wykonawcy niechętnie podejmują się remontów tych dróg, a gdy są już prowadzone, generują bardzo wysokie koszty.
Nawierzchnia bywa niebezpieczna, szczególnie w czasie opadów. Dodatkowo powstają zagłębienia, zwłaszcza po prowadzonych pracach związanych z usuwaniem awarii wodociągowych.
Jak już 7 lat temu sygnalizowali przedstawiciele referatu inwestycyjnego UM Trzemeszna, kostka przez wiele lat „ułożyła się” w charakterystyczny – bardzo trudny do odtworzenia – sposób. Zdemontowanie, a następnie ponowne ułożenie nawierzchni na całym odcinku byłoby z pewnością bardzo drogą – liczoną w milionach – inwestycją. Dlatego naprawy ogranicza się do miejsc, gdzie utworzyły się zagłębienia.
W ubiegłym tygodniu zwróciliśmy się z zapytaniem prasowym, jakie obecnie plany posiada trzemeszeński urząd w tej sprawie. Czy planowane są naprawy, czy też może „zalanie” nawierzchni asfaltem? Odpowiedź otrzymaliśmy dzisiaj, podpisaną przez burmistrza Kacpra Lipińskiego. Publikujemy ją w całości poniżej:
„Gmina Trzemeszno od dawna podejmuje działania na rzecz poprawy stanu infrastruktury drogowej w mieście. W związku z tym pierwotnie planowaliśmy zgłoszenie remontu ulic: Mickiewicza, św. Jana, Kilińskiego i św. Wojciecha do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na 2025 rok. Program ten mógł zapewnić istotne wsparcie finansowe na kompleksową modernizację tych dróg.
Niestety, decyzja Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków uniemożliwiła realizację tego projektu w zakładanej formie. Konserwator nie wyraził zgody na zmianę nawierzchni brukowej na asfaltową, dopuszczając jedynie ograniczone prace konserwacyjne, obejmujące uzupełnianie ubytków oraz wymianę uszkodzonych elementów przy zachowaniu pierwotnych materiałów. W konsekwencji, z powodu braku możliwości realizacji pełnego zakresu prac, Gmina zmuszona była wycofać wniosek o dofinansowanie. Należy podkreślić, że remont dróg w formie zaproponowanej przez Konserwatora Zabytków jest znacząco droższy niż tradycyjna modernizacja nawierzchni asfaltowej. Koszt takich prac wielokrotnie przekracza standardowe remonty drogowe, ponieważ wymaga zastosowania specjalistycznych materiałów oraz pracochłonnych metod renowacyjnych.
Szukałem rozwiązania tej sytuacji i na spotkaniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków zaproponowałem kompromis – pozostawienie nawierzchni brukowej jedynie w najstarszej części miasta, czyli na placu Kosmowskiego, gdzie znajdują się najcenniejsze zabytki, takie jak Bazylika Trzemeszeńska i XVII-wieczny Alumnat. Wstępnie Konserwator zaakceptował tę propozycję, jednak gdy oficjalnie zwróciliśmy się w tej sprawie, otrzymaliśmy negatywną odpowiedź.
Pomimo tej sytuacji nadal poszukujemy alternatywnych źródeł finansowania, które umożliwią przeprowadzenie niezbędnych prac remontowych na tych ulicach. W przypadku pojawienia się nowych możliwości pozyskania środków zewnętrznych, będziemy podejmować dalsze kroki, aby poprawić stan miejskiej infrastruktury drogowej. Zależy nam na tym, aby Trzemeszno było miastem, które łączy poszanowanie historii z nowoczesnym podejściem do infrastruktury, zapewniając mieszkańcom komfort i bezpieczeństwo” – napisał K. Lipiński.















I bardzo dobrze
Tam gdzie asfalt jeżdżą jak czuby
Słusznie! A dla ochrony zabytkowej kostki zamknąłbym ruch samochodowy tymi ulicami. Szok? Przyjdzie czas, że do miast nie będzie można wjeżdżać samochodami, i bardzo dobrze!
Takis mądry to dawaj mi 2500 PLN na remont zawieszenia balwanie.. o bezpieczeństwie nie mówiąc bo przy deszczy itp ciężko się tam hamuje
Lipiński zostaw kostkę w spokoju. 😡
ja to widzę tak, zgasic swiatla na 2 doby , do konserwatora zabytkow napisac ktos nam zajumal dorgę i nie ma kostki dlatego kladziemy asfalt
albo zamiast chodnikow na Rusku bylo robic droge w centrum miasta po ktorej wszyscy jezdza i ci z rudek i ci z kruchowa i inni tez mieszkancy gminy moze panie burmistrzu czas cos zrobic dla miasta ?
Niestety ale należałoby zmienić prawo bo mlodzi co teraz jeżdżą to albo przepisów nie znają albo nie mają wyobraźni nie mówię wszyscy ale zdecydowana większość jak widzę to głowa mala
zacznij od szanowania prawa przez bylych poslow i ministrow ktorzy maja stawiac w sądach i komisjami
murem za Ziobrem!! precz z hyżym !
Zwalić kostkę i kłaść asfalt,czasy średniowiecza minęły.
,,Czasy średniowiecza minęły ,, to co ty tu jeszcze robisz .
Mądrego to i dobrze posłuchać.
Nie powstałyby zagłębienia po pracach związanych usuwaniem awarii wodociągowych, gdyby dobrze był ziemia zagęszczana ( ubijana) . To by problemu nie było. Piękny przykład żle wykonanych prac zagęszczenia ziemi jest koło sklepu LIDL i MAJSTER. Powstały doły. Koła można sobie urwać. A kostka to nieodzowna część historii Trzemeszna.
Zgłaszać autoryzowanymi dokumentami o uszkodzeniach części jednych pojazdów z jednoczesnym przedstawieniem faktur zs naprawę. Dokumenty przesłać Konserwatorowi Zabytkow o uregulowanie należności.
Ciężko takie coś udowodnić. Takie uszkodzenia zawieszenia nie powstają od razu lecz zbiegiem czasu. A kostka daje w kość nie tylko pojazdom ale również okolicznym mieszkańcom, chociażby w postaci zwiększonego hałasu. A jak konserwatorowi zależy na tej kostce to niech wykłada kasę.
Jak się komuś nie podoba kostka, niech się wyprowadzi na wieś… zaraz sobie kostką wybrukuje całe podwórko i obejście.
A gdzie na pl. Kosmoskiego jest kostka
To jakaś ściema. O jakiej histori jest wywód. Równie dobrze można powiedzieć o likwidacji bruku na ul. Toruńskiej czy ul. Dąbrowskiego. Co? Nie byly to zabytki. Jakoś nie protestowano. Nie protestowano na ul. Kościuszki, ul.
22 lipca. Teraz nagle ktoś dostaje kopa bo to zabytek. Niech ten Pan Konserwator wsadzi sobie ten zabytek w…….. .
Pełna zgoda. Trzemeszno żyje historią i tradycją. Co z przyszłością? Nie dociera jak widać do niektórych, ze były to drogi budowane na konne wozy. Dziś standardem jest nawierzchnia asfaltowa i niech tak też będzie w Trzemesznie.
Zdjąć asfalt i odsłonić kostkę, czy nawet kocie łby. Ustawić zakaz do 30km na godzinę w całym mieście. Wyłożyć garby. Poinstalować ukryte radary i kamery. Nałożyć wysokie kary. Ściągać należne mandaty. W krótkim czasie nastąpi ład i porządek na ulicach i drogach. Zniknie też wiele hałaśliwych aut (pójdą na opłaty, mandaty) i niebezpiecznych kierowców (pójdą siedzieć,choćby w domu bez auta).
u mnie na chodniku po awarii wodociągu też pojawiło się wgłębienie…poproszę o asfalt albo beton zbrojony i tytanowe podkłady…
co komu przeszkadza ta kostka…noga z gazu przy opadach i po sprawie…dla wszystkich lubiących szybką jazdę zwłaszcza w terenie zamieszkałym – rozczaruję- na asfalcie przy nadmiernej prędkości i jej niedostosowaniu do panujących warunków też można wpaść w poślizg.
pan chyba wczorajszy albo nie czai tematu – tu chodzi o to zeby łape połozyc na tej kostce jak bedzie asfalt robiony
Pomysł na kostkę dałem już bardzo dawno temu.Ale kto by słuchał zwykłego robola skoro wielce hrabiostwo na stołkach siedzi.Juz dawno by te odcinki drogi byłyby chlubą miasta
„lepsze jest wrogiem dobrego!”
Temat już był poruszany odniosłam się do tego, precz z rękoma od kostki. To jest zabytek, niszczyć chcecie to co kiedyś w centrum Trzemeszna było luksusm.Jezeli konserwator zabytków wyrazi zgodę na usunięcie kostki, kiepsko to widzę. Są ograniczenia prędkości, chcesz szaleć plac mandaty, i po sprawie. Ktoś wspominał o ulicy Dąbrowskiego tam kostki nie było, odkryjcie im kocie łby zobaczymy czy będą szaleć /taka była nawierzchnia/. Jedźcie do Władysławowa i nie tylko ludzie dbają o takie drogi, owszem utrzymanie takich dróg kosztuje, jak zagrożonych zabytków w centrum miasta.
Niech konserwator ułoży sobie kostkę na parkingu Baba mi gitara a nam zrobią porządną drogę bo już się jeździć nie daje .
Co jakiś czas ta kostka wyskakuje dużo prawdopodobieństwo uszczerbku na zdrowiu w chwili najechania na taką kostkę może odskoczyć na przechodnia i ranić np w głowę
Bazaltowa kostka waży zapewne ok 3kg. Żeby wyrwać taki bloczek bazaltowy z podłoża, a następnie wyrzucić na wysokość min. 1,75 to prędkość pojazdu musiałaby bardzo mocno przekraczać zdrowy rozsądek 😀
nie wazy 3 kg Ci co maja ją na ogrodzie zwazyli ;p
Za Google:
„Gęstość bazaltu wynosi od 2,7 do 3,2 g/cm³” to znaczy, że sześcian 10x10x10cm będzie miał masę 2,7-3,2Kg. Trzeba teraz zmierzyć jakie średnie wymiary ma „nasza kostka”.
Co za głupoty gadasz
Głupoty? To poproszę filmik jak najeżdżając samochodem na kostkę podrzuca ją Pani na 1,5m w górę (zakładamy, że jest to niski przechodzień lub dziecko), jednocześnie proszę pamiętać, że dana kostka musi posiadać odpowiednią energię kinetyczną aby była zdolna wyrządzić krzywdę człowiekowi.
jak sie driftuje bokiem to pewnei wyskoczy jak wystaje
Prawda jest tak , jeżeli co roku była by należycie naprawiana ,to juz by nie było tematu bo to przecież w dużej mierze wlodarze Trzemesznia prowadzi inwestycje i odbierali a efekt to teraz jest widoczny
Zawsze byłem zwolennikiem naszej kostki bazaltowej (ładna, unikatowa, historyczny kawałek naszego miasta) niestety nie sądzę, żeby znalazły się tak duże pieniądze na odrestaurowanie jej (może jakieś fundusze z UE?). Jeżeli nie uda się sfinansować, to niestety trzeba będzie w przyszłości forsować wymianę na nawierzchnię „asfaltową” bo miarę upływu czasu droga będzie tylko gorsza. Albo zamkniemy ją dla ruchu kołowego i zrobimy bardzo długi deptak 🙂
Proszę zwrócić uwagę na ul Kościuszki na wysokości dentysty p. Jarmuszkiewicza naprzeciwko wykonano chodnik z barierkami!!! Pytanie kto na to zezwolił. Konserwator???? Zaznaczam ścisła ochrona konserwatorska i archeologiczna !!!!! a tam kostka Kamal i barierki biało czerwone To jest właśnie to co robią mieszkańcy Trzemeszna z częścią historii naszego miasta i to samo włodarze i wykonawcy – BARBARZYŃSTWO . Nikt nie kontroluje tego, gmina w żaden sposób się nie interesuje. Może zaprosić konserwatora z Poznania i oprowadzić go po Trzemesznie niech zobaczy do jakich sytuacji dochodzi.
kontroluje fotograf
Hmm. Dziwne, za czasów słusznie minionych, kostka dawała radę i pojazdy poruszające się po niej również. A krajowa 15 była wówczas tam poprowadzona, co oznacza że również transport ciężarowy się po niej poruszał. Stan jest jaki jest, nie od natężenia ruchu, tylko „profesjonalnych” remontów. Dało się kaszlokiem, czy kredensem przejechać, dzis piękne SUWy nie dają rady, litości. Ile tej drogi jest, z kilometr i to w środku miasta. trzeba zapierniczać i bączki kręcić, bo nie da się spokojnie i z rosądną prędkością przejechac.
Ksiądz zatrzymany przez CBA to Sławomir Ż. – dowiedziała się Wirtualna Polska. Jak przypomina portal, „To on sprzedał Mateuszowi Morawieckiemu i jego żonie w 2002 r. 15-hektarową działkę należącą do Kościoła, a w 2018 r. awansował na generała”. Z kolei już w 2019 r….. Ksiądz pułkownik bowiem był od ośmiu lat w stanie spoczynku.
Historia miała zaskakujący ciąg dalszy.
Wniosek o awansowanie księdza z pułkownika na generała złożył Antoni Macierewicz. Jednak nominacji nie przyjął prezydent Andrzej Duda. Kolejny minister obrony, Mariusz Błaszczak podtrzymał wniosek. A prezydent Duda tym razem nominację zatwierdził.
Portal Wirtualna Polska przypomina też, że Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł, że ks. Sławomir Żarski jest kłamcą lustracyjnym. „Wbrew składanym poświadczeniom, okazało się, że aż do 1990 roku był tajnym współpracownikiem SB”.
Drugi zatrzymany – według Polskiej Agencji Prasowej – to Ryszard Walczak. O tym działaczu PiS z podwarszawskich Ząbek, a zarazem dobrym znajomym Antoniego Macierewicza,
– cos dużo tych współpracowników SB sie kręci po polskiej prawicy obok Jaroslawa ale to jakos ludziom nie przeszkadza
Ooo, sto bajerów dla frajerów.
oskubany frajer nie widzi i idzie dalej
Dobrze zapłacić to i brukarz się znajdzie poprzednicy zaczęli i skończyli bo za mało płacili dużo roboty a kasy mało lepiej dziurki zaklejać więcej kasy. Burmistrzu poszukać dobrą firmę i dobrze zapłacić i ogarną nam naprawę przez miasto kostka to kostka w innych miastach jest i jest
Myślę ze kostka się zapada przez samochody zobaczcie jak cięzki ruch generowany jest przez samochody ciezarowe wprowadzic ograniczenie tonażu aleee P Gaca jest wiądącym uzytkownikiem więc nie możńa to zły poysł
Kostka zaczęła się zapadać po skończonej kanalizacji w kierunku niewolna , co juz nie zrobiono odpowiednio tak jak było , pozostało to naprawić lub na nowo utwardzane i przelozyc zgodnie z sztuką
dobry kawał
To proszę jacy teraz są fachowcy mając sprzęt specjalistyczny boją się podjąć tej roboty ciekawe kiedyś czym robili i było idealnie dopóki nie wzięli się za wkładanie ROR i już nie potrafili zrobić to jak było przed rozkopaniem.
Wprowadzenie Tonażu dopuszczalnego to dobry pomysł
Byś głupot nie pisał jak byś wcześniej sprawdził. Takie ograniczenie już jest od dawna.
Jak się obejmuje stery w mieście z piękną historią, którego cześć jest objęta nadzorem konserwatorkim (swoją drogą bardzo dobrze, że jest!) należy mieć pełną świadomość, że niektóre remonty nie będą „zwykłymi” remontami.
Wysługiwanie się portalem i tworzenie wrażenia wśród mieszkańców (znaczna część komentarzy to potwierdza), że stan nawierzchni to teraz, i w najbliższym czasie, wina konserwatora, jest delikatnie rzecz ujmując – najniższych lotów – panowie.
ooooo panie tu na kapitanow do tych wspomnianych sterów okrętu albo tej łajby ledwo zipiącej to bylo sporo chętnych jak na tak male miasto każden jeden a jak nogi podkładali jeden po domach chodził i klamki wycierał mowiąc nieladnie o konkurentach w płaszczu taki łaził