Strona główna Artykuł partnera Jakie objawy mogą świadczyć o tym, że Twój pies ma alergię?

Jakie objawy mogą świadczyć o tym, że Twój pies ma alergię?

41
0
Reklama

Twój pies coraz częściej się drapie, wylizuje łapy albo znów ma problem z uszami? Takie dolegliwości mogą mieć związek z alergią, choć podobne objawy pojawiają się również przy innych chorobach. Zanim więc wymienisz karmę na kolejną, warto przyjrzeć się temu, co dzieje się z pupilem. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę i kiedy karma hipoalergiczna dla psa może być częścią postępowania zaleconego przez lekarza weterynarii.

Ciągłe drapanie, wylizywanie łap i nawracające problemy z uszami

Każdy pies od czasu do czasu się podrapie. Niepokój powinno wzbudzić to, że robi to znacznie częściej niż wcześniej, przerywa zabawę, żeby gryźć łapy, albo budzi się przez swędzenie. Przy alergii świąd może dotyczyć między innymi uszu, łap, brzucha i okolic pyska. Na skórze mogą pojawić się zaczerwienienia, a intensywne drapanie i wylizywanie prowadzić do przerzedzenia sierści oraz otarć. Czasem uwagę opiekuna zwracają przede wszystkim powracające zapalenia uszu. Pies potrząsa głową, drapie ucho, a w jego wnętrzu pojawia się wydzielina lub nieprzyjemny zapach. Takie zmiany wymagają badania, ponieważ obok alergii może występować zakażenie, które również trzeba leczyć. Sam wygląd skóry nie pozwala stwierdzić, że winna jest karma. Podobne dolegliwości mogą towarzyszyć alergii na czynniki środowiskowe, reakcji na ukąszenia pcheł czy innym problemom skórnym. Zamiast samodzielnie wskazywać konkretny składnik jedzenia, warto zapisać, kiedy zaczęły się objawy i które miejsca pies drapie najczęściej. Zdjęcia zmian oraz krótkie nagranie zachowania pupila mogą pomóc opowiedzieć o problemie podczas wizyty.

Powracające biegunki i wymioty też warto omówić z weterynarzem

Alergia pokarmowa nie zawsze daje wyłącznie objawy skórne. U części psów pojawiają się również dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, takie jak biegunka czy wymioty. Szczególnie warto zwrócić uwagę na sytuację, w której problemy z brzuchem powracają, a jednocześnie pies się drapie lub regularnie choruje na uszy. Nie oznacza to jednak, że każda luźniejsza kupa jest dowodem uczulenia. Przyczyną mogą być między innymi pasożyty, infekcja albo inne zaburzenia wymagające rozpoznania. Również nietolerancja pokarmowa i alergia nie są tym samym, choć dla opiekuna ich objawy mogą wyglądać podobnie. Przed wizytą przygotuj listę wszystkiego, co pies dostaje do jedzenia: karmy, smaczków, gryzaków, resztek ze stołu i suplementów. Pomocne będzie zachowanie opakowań lub zrobienie zdjęć składów. Zapisz też, czy dolegliwości występują przez cały rok, czy nasilają się w określonych miesiącach. Taka informacja pomaga lekarzowi zaplanować diagnostykę, ale sama nie rozstrzyga o przyczynie. Jeśli objawy utrzymują się lub nawracają, nie warto odwlekać konsultacji, licząc na to, że kolejny worek karmy sam rozwiąże problem.

Kiedy warto rozważyć karmę hipoalergiczną dla psa?

Jeżeli lekarz podejrzewa alergię pokarmową, może zalecić dietę eliminacyjną. Polega ona na ścisłym podawaniu ustalonego pożywienia, zwykle z odpowiednio dobranym nowym źródłem białka lub białkiem hydrolizowanym, czyli rozłożonym na mniejsze fragmenty. Taka próba często trwa około 8–12 tygodni; jej długość ustala weterynarz. W tym czasie znaczenie ma nie tylko zawartość miski: przypadkowy gryzak, kawałek sera czy smaczek od domownika mogą utrudnić ocenę efektów. Po poprawie potrzebna bywa kontrolowana próba prowokacji, która pozwala potwierdzić związek objawów z wcześniejszym pokarmem. Karmy z kategorii hipoalergicznych można znaleźć między innymi w ofercie sklepu GANO, pod adresem www.ganosklep.pl/collections/karma-hipoalergiczna-dla-psa. Konkretny produkt warto jednak dobrać z weterynarzem. Samo określenie „hipoalergiczna” ani brak zbóż nie oznaczają, że karma nadaje się do diagnostycznej diety eliminacyjnej lub będzie odpowiednia dla każdego psa. Znaczenie mają pełny skład, wcześniejsze żywienie i kontrola produkcji. Najpierw ustalmy przyczynę dolegliwości, a dopiero potem wybierzmy jedzenie dopasowane do potrzeb pupila.

artykuł partnera

Reklama