Strona główna Różne Co zrobić, gdy auto odmówi posłuszeństwa podczas wakacyjnego wyjazdu?

Co zrobić, gdy auto odmówi posłuszeństwa podczas wakacyjnego wyjazdu?

49
0
Reklama

Awaria samochodu podczas urlopu może przerwać podróż w najmniej oczekiwanym momencie: na autostradzie, w górskiej miejscowości, na drodze krajowej albo kilkadziesiąt kilometrów od hotelu. W takiej sytuacji działajmy spokojnie, ale zdecydowanie. Najważniejsze jest bezpieczeństwo osób podróżujących, poprawne oznakowanie pojazdu oraz szybkie zorganizowanie profesjonalnej pomocy drogowej.

Najpierw bezpiecznie zatrzymajmy uszkodzone auto

Gdy zauważymy niepokojące objawy, takie jak nagły spadek mocy, dym spod maski, komunikat o przegrzaniu silnika, utrata ciśnienia w oponie, nieprawidłowa praca hamulców czy zapalona kontrolka oleju, nie próbujmy kontynuować jazdy za wszelką cenę. Powinniśmy włączyć światła awaryjne, płynnie zmniejszyć prędkość i zjechać w możliwie bezpieczne miejsce.

Na autostradzie lub drodze ekspresowej zatrzymujemy pojazd na pasie awaryjnym, maksymalnie blisko prawej krawędzi. Nie wolno zatrzymywać samochodu na pasie ruchu, pasie rozdzielającym jezdnie ani w miejscu ograniczającym widoczność. Jeżeli auto unieruchomiło się na czynnym pasie i nie możemy go przesunąć, priorytetem jest wezwanie służb oraz opuszczenie zagrożonego miejsca, o ile warunki na to pozwalają.

Po zatrzymaniu auta zakładamy kamizelkę odblaskową, najlepiej trzymaną w kabinie, a nie w bagażniku. Następnie ustawiamy trójkąt ostrzegawczy. Na autostradzie i drodze ekspresowej należy umieścić go około 100 metrów za pojazdem, natomiast poza obszarem zabudowanym zwykle w odległości 30-50 metrów. W terenie zabudowanym trójkąt powinien znaleźć się bezpośrednio za samochodem lub na nim, zależnie od miejsca postoju.

Awaria auta na autostradzie – gdzie czekać na pomoc?

Na szybkiej trasie nie pozostajemy w samochodzie, szczególnie jeśli stoi on na pasie awaryjnym lub poboczu. Pasażerowie powinni wysiąść prawą stroną pojazdu, a następnie przejść za bariery ochronne. Nie stajemy przed autem, nie chodzimy po jezdni i nie próbujemy samodzielnie diagnozować usterki pod maską w pobliżu rozpędzonych pojazdów.

Warto zapamiętać dokładną lokalizację: numer drogi, kierunek jazdy, najbliższy zjazd, nazwę miejscowości oraz oznaczenie słupka kilometrowego. Taka informacja znacząco skraca czas dotarcia patrolu, lawety lub mechanika mobilnego. Na odcinkach zarządzanych przez GDDKiA można zgłosić zdarzenie pod numerem 19 111, a w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia lub bezpieczeństwa należy dzwonić pod numer 112. Numer 112 działa bezpłatnie na terenie całej Unii Europejskiej i służy do zgłaszania nagłych sytuacji wymagających interwencji służb.pomorska.

Kiedy wezwać lawetę, a kiedy pomoc na miejscu?

Nie każda awaria oznacza konieczność holowania samochodu do warsztatu. Mobilna pomoc drogowa może na miejscu wymienić koło, uruchomić rozładowany akumulator, dowieźć paliwo, otworzyć zatrzaśnięte auto, usunąć drobną usterkę instalacji elektrycznej albo wykonać podstawową diagnostykę.

Laweta będzie potrzebna między innymi wtedy, gdy doszło do uszkodzenia silnika, skrzyni biegów, zawieszenia, układu chłodzenia, hamulców lub elektroniki uniemożliwiającej dalszą jazdę. Transport jest również rozsądnym rozwiązaniem po poważnym przebiciu opony bez koła zapasowego, kolizji, wystrzale poduszki powietrznej, przegrzaniu jednostki napędowej czy stwierdzeniu wycieku płynów eksploatacyjnych.

W rejonie Poznania, na trasie dojazdowej lub podczas podróży przez Wielkopolskę warto skorzystać z usług sprawdzonego operatora, takiego jak pomoc-drogowa-poznan.eu. Przy zgłoszeniu przekażmy markę i model samochodu, rodzaj problemu, liczbę osób podróżujących, dokładne miejsce postoju oraz informację, czy pojazd blokuje ruch. Dzięki temu pomoc drogowa może wysłać właściwie wyposażony pojazd.

Jak wykorzystać assistance podczas wakacyjnej podróży?

Przed wyjazdem sprawdźmy zakres posiadanego ubezpieczenia Assistance. Polisa może obejmować holowanie na określonym dystansie, naprawę na miejscu, samochód zastępczy, nocleg dla podróżnych, transport pasażerów, pokrycie kosztów parkingu lub dostarczenie części. Nie zakładajmy jednak, że każda polisa zapewnia identyczną ochronę – istotne są limity kilometrów, obszar obowiązywania, wyłączenia odpowiedzialności oraz sposób organizacji usługi.

Czego nie robić po unieruchomieniu pojazdu?

Nie próbujmy holować auta zwykłą linką na autostradzie lub drodze ekspresowej. Nie ryzykujmy też jazdy mimo czerwonej kontrolki temperatury silnika, ciśnienia oleju czy problemów z hamowaniem. Kilka dodatkowych kilometrów może zamienić stosunkowo prostą usterkę w kosztowną naprawę silnika albo stworzyć bezpośrednie zagrożenie na drodze.

Dobrze przygotowana reakcja pozwala ograniczyć stres i odzyskać kontrolę nad sytuacją. Najpierw zabezpieczamy ludzi i samochód, potem ustalamy lokalizację, kontaktujemy się z odpowiednimi służbami lub pomocą drogową, a dopiero na końcu zajmujemy się dalszym planem podróży.

artykuł partnera

Reklama